Dowbor po kilku miesiącach odwiedziła rodzinę, której remontowała dom. Dramatyczny widok, prawie się popłakała

Katarzyna Dowbor nie mogła uwierzyć w to, co zobaczyła. Po kilku miesiącach odwiedziła rodzinę, której pomogła. Dramatyczny widok, który tam zastała, prawie doprowadził ją do łez.

Katarzyna Dowbor prowadząc „Nasz nowy dom” ma okazję pomagać wielu Polakom żyjącym w tragicznych warunkach. Przeciekające dachy czy toaleta na zewnątrz to tylko część problemów, z którymi muszą się mierzyć. Dzięki ekipie telewizji Polsat część z tych ludzi może rozpocząć nowe życie, czasem jednak dochodzi do niespodziewanych sytuacji.

.

Co jakiś czas Katarzyna Dowbor odwiedza rodziny, którym wyremontowała dom, nie zawsze jednak jest to przyjemna wizyta. W wyjątkowo szczerym wywiadzie dla „Twojego Stylu” celebrytka opowiedziała o wstrząsającym doświadczeniu.

Przyjechała do rodziny, której pomogła kilka miesięcy wcześniej, lecz nie to spodziewała się zobaczyć. Dramatyczny widok rozerwał jej serce i prawie doprowadził do łez.

Nie tego się spodziewała odwiedzając rodzinę. Katarzyna Dowbor prawie się rozpłakała

Jak podkreśla Katarzyna Dowbor, podczas programu naprawiane są nie tylko budynki, ale i rodziny. Dzięki nowym domom wiele osób bierze się w garść i zaczyna zmieniać swoje życie. Niestety jednak zdarzają się wyjątki. Tak było w przypadku uczestników, którzy mieli zacząć zajmować się swoim psem. Wcześniej żył na bardzo krótkiej smyczy i nie miał nawet budy.

Choć rodzina obiecała, że zapewni pupilowi dobre warunki, nic się nie zmieniło. Po kilku miesiącach Katarzyna Dowbor znów ich odwiedziła, a widok był dramatyczny i wyciskał łzy z oczu.

– Pies był głodny i odwodniony. Kiedy przyniosłam mu wodę, wypił przy mnie trzy litry. Prawie się popłakałam. Powiadomiłam Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. I teraz pies ma nową budę, jedzenie, a odpowiednie służby to monitorują – opowiadała w rozmowie z „Twoim Stylem”.

Niestety tak przykre historie wciąż się zdarzają, na szczęście jednak są to przypadki sporadyczne. Większość ludzi z wdzięcznością wykorzystuje otrzymaną szansę.

„Nasz nowy dom” nauczył ją wielu rzeczy i pokazał inny świat

Jak stwierdziła w dalszej części wywiadu, program poszerzył jej perspektywę patrzenia na świat.

– Długo żyłam w szklanej kuli. Nie dotknęłam wcześniej świata, gdzie ludzie nie mają podstawowych rzeczy niezbędnych do życia. Takie doświadczenie uświadamia, co jest istotne, za czym warto gonić, a co trzeba odpuścić – tłumaczyła.

Dalej podkreśliła, że „Nasz nowy dom” jest spełnieniem jej marzeń. Cieszy się, że w ten sposób pomaga ludziom układać sobie życie na nowo.

Źródło: pikio.pl

Share