Mężczyzna podający się za księdza chciał wynająć wspólny pokój dla siebie i 13-letniej dziewczynki. Dlaczego?

Mężczyzna podający się za księdza zadzwonił do domu pielgrzyma w Łagiewnikach, aby dokonać rezerwacji. Chciał wynająć wspólny pokój dla siebie i 13-letniej dziewczynki, którą rzekomo miał się opiekować. Dla mężczyzny z recepcji nie było w tym nic zdrożnego.

Podający się za księdza mężczyzna zadzwonił do domu pielgrzyma w Łagiewnikach w celu dokonania rezerwacji pokoju. Chciał się pojawić na miejscu z 13-letnią dziewczynką, która miała być pod jego opieką. Dyżurujący na recepcji mężczyzna zapewniał, że nie będzie z tym problemu.

Ksiądz i 13-latka w jednym pokoju

Dzwoniący sam zapytał, czy to nie będzie problem i czy nikt nie skomentuje jego pojawienia się z nastolatką. Mówił, że nie chce, aby ktoś z tego powodu krzywo na niego patrzył. Recepcjonista zapewniał, że wszystko będzie w porządku. Nie zapytał, czy ksiądz jest opiekunem prawnym dziecka, czy są spokrewnieni ani czy w ogóle ma zgodę rodziców.

Cała sytuacja okazała się dziennikarską prowokacją. Mężczyzna, który wykonywał telefon, zbiera dokumentację do sprawy księdza pedofila. Chodzi o duchownego Romana B., który w 2009 roku wynajmował pokój w domu pielgrzyma w Łagiewnikach. Była z nim wtedy 13 letnia dziewczynka, którą później wielokrotnie gwałcił.

Autor prowokacji chciał sprawdzić, czy po 10 latach od tamtych tragicznych zdarzeń w Łagiewnikach wciąż można wynajmować pokoje z dziećmi. Okazało się, że nie ma z tym żadnego problemu. Pracownicy domu pielgrzyma nie zostali nigdy uczuleni na takie sytuacje. Nikt nie pouczył ich, jak mają zapobiegać ewentualnym przypadkom molestowania przez księży.

Nie wzbudziło to żadnych podejrzeń pracownika Domu Duszpasterskiego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Pan z recepcji zapewnił, że z ich strony nie będzie żadnego problemu i przystał na prośbę, żeby utrzymać to w tajemnicy- komentuje prowokator.

Dom pielgrzyma przeprasza za zaistniałą sytuację

Nagranie rozmowy telefonicznej jest dostępne w serwisie YouTube. W opisie możemy przeczytać, że nie tylko w domu pielgrzyma w Łagiewnikach zezwolono na taką sytuację. Autor dodaje jednak, że nie wszędzie udało mu się zarezerwować wspólny pokój z dzieckiem

Chciałbym jednocześnie serdecznie podziękować siostrze z Domu Pielgrzyma „Betlejem” w Licheniu, która na identyczną prośbę zareagowała właściwie, tzn. powiedziała, że ksiądz i dziecko muszą spać w oddzielnych pokojach, jeśli przyjeżdżają razem – pisze.

Dom pielgrzyma w Łagiewnikach opublikował oficjalne oświadczenie dla mediów, w którym tłumaczy się z zaistniałej sytuacji. Pojawiły się zapewnienia, że do takich wydarzeń już więcej nie dojdzie. Ponadto pracownicy mają zostać przeszkoleni, aby potrafili odpowiednio reagować.

Przepraszamy za zaistniałą sytuację, która nigdy nie powinna się wydarzyć i zapewniamy, że dołożymy wszelkich starań, aby Dom Duszpasterski był środowiskiem bezpiecznym dla dzieci i młodzieży – pisze rzeczniczka domu pielgrzyma, Małgorzata Pabis.

Autor prowokacji zachęca także, aby osoby, które chcą opowiedzieć o znanych sobie przypadkach pedofilii, kontaktowały się w tej sprawie. Kilka miesięcy temu powstała nawet specjalna infolinia tylko dla ofiar molestowania przez księży „Zranieni w kościele”. Jej twórcy zapewniają profesjonalne rozmowy ze specjalistami, a także pomagają skontaktować się z policją.

Share