Edyta Górniak pochwaliła się zdjęciem z niecodziennej sytuacji. To już oficjalne

Edyta Górniak (46 l.) nie miała łatwego roku. Zakończyła związek z kierowcą rajdowym i niestety straciła ciążę. Teraz postawiła na siebie i stara skupić się na tym, by wykorzystać jak najlepiej ten czas. Właśnie pochwaliła się zdjęciem z planu programu „Agent Gwiazdy” i jej przygoda zapowiada się naprawdę ciekawie!

Piosenkarka stara się w końcu zawalczyć o siebie i skupić się na swoim rozwoju, po niezbyt szczęśliwych wydarzeniach w jej życiu prywatnym. Kiedy związała się z Mateuszem Zalewskim, wszyscy jej fani mocno trzymali kciuki za tę miłość.

Para wyglądała na bardzo szczęśliwych, gdy jednak okazało się 30 listopada 2018 roku, że postanowili się rozstać. Później gwiazda w szczerym wywiadzie wyjawiła, że ją i Mateusza spotkała wielka tragedia.

Edyta zaszła w ciążę i niestety ją straciła. To wydarzenie mocno nią wstrząsnęło, ale diwa wciąż stara się iść do przodu i stawiać czoła nowym wyzwaniom. Głośno plotkowano o jej udziale w kolejnym sezonie programu „Agent Gwiazdy” i początkowo te pogłoski budziły spore wątpliwości. Edyta nigdy wcześniej nie była zbyt chętna, by brać udział w tego typu projektach… aż do teraz!

Jej występ w hicie TVN-u stał się rzeczywistością i Górniak właśnie pochwaliła się pierwszym zdjęciem z planu nagrań! Wokalistka pozuje do zdjęcia w kasku i specjalistycznej uprzęży podczas wykonywania jednego z zadań.

W podpisie pod zdjęciem Edyta mówiła o stawaniu twarzą w twarz ze swoim największym strachem, który musiała pokonać w programie. Już niedługo widzowie będą mogli się przekonać, czym jest największy lęk.

TVN planuje emisje nowego sezonu „Agent Gwiazdy” wiosną 2019 roku, ale potwierdzona lista uczestników już trafiła do mediów. Tym razem prócz Edyty będziemy mogli oglądać m.in. Violę Kołakowską, Krystynę Czubównę, Marię Sadowską, Miśka Koterskiego, czy Andrzeja Gołotę.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Face your biggest fear. (❗️) ‘AGENT #agent #tvn coming soon … @agentgwiazdytvn #edytagorniak

Post udostępniony przez EDYTA GÓRNIAK (@edytagorniak)

 

1

 

2

źródło: pomponik.pl

Share