Zoo w Chinach zamyka odwiedzających w klatkach, zwierzętom zaś pozwala swobodnie wędrować

Obecnie wiele mówi się na temat niewolniczych warunków w jakich przetrzymywane są zwierzęta w zoo. Musimy przyznać, że trzymanie zwierząt w klatkach jest niehumanitarne i złe. Nie możemy dłużej uważać się za gatunek pierwszej ligi, któremu wszystko w naturze powinno służyć i którego potrzeby powinno się zaspokajać bez względu na ich cenę. Tak naprawdę pozbawiamy inne istoty ich naturalnego środowiska i wolności, poniżając je dla krótkiej chwili przyjemności.

Co więcej według Animals Australia:

“Pomimo, że niektóre zoo, przyczyniają się w jakimś stopniu do projektów związanych z ochroną gatunków, zdecydowana większość zwierząt tam żyjących, wcale nie znajduje się na liście gatunków zagrożonych. Mało prawdopodobne też, że te które się na niej znajdują, kiedykolwiek będą przywrócone do swojego naturalnego środowiska. Badanie przeprowadzone przez CAPS (Captive Animal Protection Society) wykazało, że ponad połowa zwierząt z programów hodowlanych w Europie, nie była nawet zagrożona przebywając na wolności.”

Chińskie zoo, znalazło ciekawy sposób na wprowadzenie pozytywnej zmiany. Dało ludziom możliwość spędzenia czasu ze zwierzętami, bez konieczności zamykania ich w klatkach. Zoo “Lehe Ledu Wildlife” pozwala dużym kotom i innym dzikim gatunkom zwierząt, takim jak niedźwiedzie, wędrować swobodnie, odwiedzających zaś ludzi – pakuje do klatek.

.

Jak donosi Daily Mail:

“Stojąc w klatce z siatki metalowej, odwiedzający mogą karmić lwy i tygrysy przez malutkie otwory, patrząc jak wielkie koty rzucają się na pojazd by zdobyć jedzenie. Jako przynętę używa się tam żywych kurczaków, mających zwrócić uwagę drapieżników, do których na chwilę obecną można zaliczyć lwy, tygrysy bengalskie i ich odmiany gatunkowe tj. tygrysy białe, a także niedźwiedzie.”

Rzeczniczka zoo, Chan Llang dla Odity Central:

“Chcieliśmy sprzedać ludziom trochę emocji, pokazać, jakie to uczucie, kiedy jesteś śledzony czy atakowany przez te ogromne koty, oczywiście bez stwarzania żadnego ryzyka. Odwiedzający są poinstruowani, żeby trzymać dłonie w klatce, przez cały czas pobytu, ponieważ głodny tygrys nie będzie w stanie odróżnić ich od swojego śniadania.”

Pomimo wielu pozytywnych aspektów tego pomysłu, znaleźli się też tacy, którzy uznają owe zoo za niebezpieczne, według nich odwiedzający znajdują się zbyt blisko dzikich zwierząt. Samą atrakcję uznając za “sytuację, która aż się prosi o wypadek”. Zoo bije jednak rekordy popularności, udowadniając, że ludzie potrafią docenić taką formę przebywania ze zwierzętami i cieszyć się obrazem swobodnie i godnie wędrujących dzikich gatunków zwierząt w ich naturalnym środowisku.

Jak relacjonuje odwiedzający,Tao Jen :

“To było coś nadzwyczajnego, nigdy wcześniej nie doświadczyłem czegoś podobnego w zoo. To nie my na nie patrzymy, to one patrzą na nas – jesteśmy ich obiadem.”

źródło: dobrewiadomosci.net.pl

Share