„Sami swoi” to film, który powstał w 1967 roku w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego. To niemal kultowa produkcja, która opowiada o losach Karguli i Pawlaków. Choć film powstał w wersji czarno-białej, w 2001 roku został on skoloryzowany.

Film doczekał się dwóch następnych części – „Nie ma mocnych” oraz „Kochaj albo rzuć”.

Kazimierz Pawlak, czyli jeden z głównych bohaterów filmu, był grany przez Wacława Kowalskiego. Według wielu fanów to jego gra aktorska sprawiła, że film odniósł tak wielki sukces. Po roli w „Samych swoich” stał się jednym z najbardziej popularnych aktorów PRL-u.

W latach 80. Wacław Kowalski stracił syna, który zginął w wypadku samochodowym. Podjął decyzję o zakończeniu kariery, pożegnał się z serialem „Dom” i już nigdy nie zagrał w żadnej produkcji. Zmarł w wieku 74 lat w 1990 roku, w drodze do szpitala, na skutek udaru.  

Serialowy Władysław Kargul to rola, za którą odpowiadał Władysław Hańcza. Już za czasów filmu „Sami swoi” Hańcza był gwiazdorem teatralnym. Miał dwie żony, a owocem pierwszego związku był syn. Władysław Hańcza także stracił swojego potomka, który planował karierę aktorską. Syn pana Władysława zmarł w 1966 roku. Choć nie miał kontaktów z synem już od lat, liczył na to, że uda im się z powrotem zbudować więź.

Władysław Hańcza w 1977 roku odwiedził wróżkę, która powiedziała mu, że niedługo umrze. Podczas wakacji, na które razem z żoną wyjechali do Sycylii, źle się poczuł. Przewieziono go do szpitala, ale nie udało się uratować aktora.

Żonę Pawlaka grała Maria Zbyszewska. Po roli w „Samych swoich” otrzymała wiele propozycji. Zaczęła pracować jako wykładowca w szkole teatralnej w Krakowie. W czasach największej popularności aktorka zmagała się z problemami w życiu prywatnym – jej mąż zostawił ją dla młodszej kobiety. Po rozwodzie chorowała na depresję. Zmarła w 1985 roku, w wieku 60 lat. Jej syn poszedł w ślady matki.

Witia Pawlak był postacią, którą grał Jerzy Janeczek. Był to debiut filmowy aktora, który już nigdy nie zagrał w tak dobrej produkcji. W latach 80. XX w. wyjechał do USA, gdzie wykańczał domy, a później zajął się odnawianiem mebli. Wrócił do Polski w 2008 roku. Obecnie prowadzi warsztaty, na których opowiada o swoim doświadczeniu z aktorstwem.

Za kreację Jadźki Kargulówny odpowiadała Ilona Kuśmierska. Aktorka grała także Emilkę w filmie „Noce i dnie”. Nie każdy wie, że pani Ilona „nie mówi swoim głosem” – w filmie „Sami swoi” głos do postaci Jadźki podkładała Elżbieta Kępińska. Wszystko dlatego, że Kuśmierska nie mogła grać w filmach, będąc studentką. Zagrożono jej, że nie skończy studiów. Warto wiedzieć, że dźwięk do filmu był nagrywany osobno. Choć udało jej się skończyć studia, nie znalazła czasu, by przyjechać do studia i nagrać swój głos.

Ostatni raz widzowie zobaczyli Ilonę Kuśmierską w roli w filmie „Przybłęda”. Później miała wypadek samochodowy – nie zauważyła tramwaju i wjechała pod niego. Przez trzy miesiące leżała w szpitalu i musiała uczyć się chodzić od nowa. Później została reżyserką filmów dla dzieci oraz dubbingiem. Skupiła się także na rodzinie.

Anielę Kargulową zagrała Halina Buyno-Łoza. Po II wojnie światowej została zmuszona do podpisania dokumentów o współpracy z służbami bezpieczeństwa. Twierdzi, że nie wiedziała, na czym będzie polegać ta współpraca. Jak się okazało, miała donosić na współpracowników z teatru. Gdy zorientowała się, co miałaby robić, zrezygnowała z tej współpracy i poinformowała kolegów z pracy, że została do tego zmuszona. W 1952 roku aresztowano ją za dekonspirację i skazano na 1,5 roku więzienia. Wypuszczono ją z więzienia po 9 miesiącach. Poznała swojego przyszłego męża, z którym była bardzo szczęśliwa. Często grali w tych samych produkcjach.

Matkę Pawlaka zagrała Natalia Szymańska. Jak podaje Paula Rodak na swoim YouTube’owym kanale. Zaczęła występować zaraz po I wojnie światowej. Głos Leonii Pawlak był podkładany przez Irenę Malkiewicz, ponieważ Szymańska miała problemy z pamięcią, a także nie mogła nauczyć się akcentu. Zmarła w 1975 roku.

Zdjęcia do filmu „Sami swoi” były wykonane w 1966 roku. Nikt nie wiedział, że produkcja odniesie taki sukces. Na początku Chęciński nie chciał zgodzić się na kontynuację filmu, gdyż uważał, że woli zająć się nowymi projektami. Po kilku latach postanowił jednak zdecydować się na kolejne części.

Przypomnij sobie o… MAŁASZYŃSKI ZAMIEŚCIŁ WZRUSZAJĄCY WPIS W MEDIACH. "WCIĄŻ CIĘ KOCHAM"

Jak informował portal Życie: GORĄCE WYZNANIE TANCERKI Z "TAŃCA Z GWIAZDAMI". POWIEDZIAŁA, ŻE BARDZO KOCHA SWOJEGO PARTNERA

Portal Życie pisał również o… MISTRZ DRUGIEGO PLANU NA ZDJĘCIACH JULII WIENIAWY. JAK ONA MOGŁA TEGO NIE ZAUWAŻYĆ [ZDJĘCIA]