Krzysztof Grabowski, wokalista i lider Pidżamy Porno, fanom znanym pod pseudonimem Grabaż nie kryje oburzenia wykorzystaniem przez TVP jego utworu „Antifa” w wydaniu programu podsumowującego sytuację w Stanach Zjednoczonych. Piosenka została wpleciona w narrację w bardzo sugestywny sposób. Właśnie to nie podoba się artyście.

Zamieszki w USA po zabiciu czarnoskórego George’a Floyda przez białego policjanta są obecnie tematem numer jeden na świecie. TVP również go podjęła między innymi w satyrycznym programie na kanale informacyjnym. Materiał pokazujący akty wandalizmu, przemocy i brutalnych starć policji z demonstrantami został uzupełniony o utwór, który w latach 90. Stał się hymnem osób występujących przeciwko rasizmowi, faszyzmowi i ksenofobii.

Grabaż zdumiony bezprawnym wykorzystaniem utworu Pidżamy Porno w programie TVP

Został również wydany na składance „Muzyka przeciwko rasizmowi” pod patronatem Stowarzyszenia „Nigdy Więcej”. Wykorzystanie takiej piosenki w materiale poprzedzonym komentarzem Rafała Ziemkiewicza, w którym usłyszeliśmy „pouprawiajmy sobie trochę rasizmu” jest wysoce niestosowny, a dla niektórych obrzydliwy.

Grabaż dosłownie się wściekł po zobaczeniu programu. Od razu skomentował sprawę na Facebooku, nazywając prowadzących "kutasinami", a cały program "wykrztuścem".

Fani zapytali muzyka, czy zamierza podejmować kroki prawne wobec TVP, ale zaprzeczył, bo „nie chce być przez nich przepraszany, ma ich w tyle wizji”.

TVP nawiązało w ten sposób do nazywającego ANTIFĘ organizacją „terrorystyczną” Donalda Trumpa.

"F tyle wizji",tvpowski wykrztusiec, użył naszej piosenki "Antifa" ,jako dźwiękowej ilustracji, obecnych zadym w USA....

Gepostet von Krzysztof Grabowski am Dienstag, 2. Juni 2020

Polecamy również: EDYTA GÓRNIAK SPOTKAŁA SIĘ Z MILEY CYRUS. "BYŁAM BARDZO UGOSZCZONA". CZY PIOSENKARKI NAGRAJĄ COŚ RAZEM

Jak informował portal Życie: ODSZEDŁ CICHY BOHATER FILMU „OGNIEM I MIECZEM”. „DOŻYŁ W ZDROWIU SĘDZIWEGO WIEKU”

Portal Życie pisał również o… TVP Z MOCNYM KOMENTARZEM O SŁOWACH MARGARET W SPRAWIE „THE VOICE OF POLAND”. STACJA NIE ZOSTAWIŁA NA NIEJ SUCHEJ NITKI