Są efektowne, kolorowe i stosunkowo łatwe w uprawie, ale jeśli mają kwitnąć naprawdę obficie, sama woda nie wystarczy. W czerwcu rośliny intensywnie rozwijają pąki i potrzebują dodatkowych składników odżywczych. Właśnie wtedy warto sięgnąć po prosty domowy nawóz ze skórek banana.
Pelargonie w doniczkach szybko zużywają składniki z ziemi
Pelargonie często rosną w skrzynkach balkonowych i doniczkach, gdzie ilość podłoża jest ograniczona. To oznacza, że zapasy składników pokarmowych kończą się szybciej niż w ogrodowej rabacie. Roślina jednocześnie buduje liście, pędy i pąki, dlatego w sezonie ma duże potrzeby pokarmowe.
Jeśli pelargonia słabo kwitnie, ma blade liście albo wypuszcza dużo zielonej masy, ale niewiele pąków, może to być znak, że potrzebuje lepszego zasilenia. Ważne jest jednak, by nie przesadzić z nawożeniem. Zbyt duża dawka, szczególnie azotu, może sprawić, że roślina będzie bujna, ale kwiatów będzie mało.
Skórki banana mogą pomóc w kwitnieniu
Domowy nawóz ze skórek banana jest popularny, bo dostarcza roślinom składników, które wspierają kwitnienie. Skórki zawierają m.in. potas, fosfor, magnez i wapń. Szczególnie ważny jest potas, który pomaga w tworzeniu pąków kwiatowych, wpływa na wybarwienie kwiatów i wspiera odporność roślin.
To dlatego taki naturalny nawóz poleca się właśnie w maju i czerwcu, gdy pelargonie wchodzą w intensywny okres kwitnienia. Nie zastąpi on całej pielęgnacji, ale może być prostym wsparciem dla roślin osłabionych po przesadzeniu, kapryśnej pogodzie albo okresowym przesuszeniu.
Jak przygotować nawóz ze skórek banana?
Przygotowanie jest bardzo proste. Wystarczy zebrać kilka skórek po bananach, pokroić je na mniejsze kawałki, włożyć do słoika i zalać ciepłą wodą. Taką mieszankę należy odstawić na 24–48 godzin, a potem przecedzić. Gotowy napar trzeba rozcieńczyć wodą w proporcji 1:1 i dopiero wtedy użyć do podlewania pelargonii.
Tak przygotowanym nawozem można zasilać rośliny raz na 2–3 tygodnie. Najlepiej robić to rano albo wieczorem, gdy doniczki nie są rozgrzane od słońca. Podlewanie nawozem w pełnym upale może niepotrzebnie obciążyć rośliny.
Nie podlewaj „na zapas”
W pielęgnacji pelargonii regularność jest ważniejsza niż duże dawki. Rośliny lubią zasilanie, ale nie lubią przenawożenia. Jeśli dostaną zbyt dużo składników, mogą zacząć gorzej pobierać wodę z podłoża, a ich korzenie mogą zostać osłabione.
Dlatego nawóz bananowy warto traktować jako delikatne wsparcie, a nie cudowny środek do codziennego stosowania. Jeśli pelargonie wyglądają zdrowo, kwitną obficie i mają intensywnie zielone liście, nie trzeba zwiększać częstotliwości podlewania odżywką.
Czego jeszcze potrzebują pelargonie?
Aby pelargonie kwitły przez całe lato, potrzebują nie tylko nawozu. Ważne jest też regularne podlewanie, słoneczne stanowisko i usuwanie przekwitłych kwiatostanów. Dzięki temu roślina nie traci energii na zawiązywanie nasion, tylko szybciej wypuszcza kolejne pąki.
Warto też kontrolować ziemię w doniczce. Pelargonie nie lubią ani długotrwałego przesuszenia, ani stania w wodzie. Doniczki powinny mieć odpływ, a podłoże powinno być przepuszczalne. Nadmiar wilgoci może prowadzić do gnicia korzeni, zwłaszcza po intensywnych opadach.
Czerwiec to ważny moment dla balkonowych kwiatów
Czerwiec jest dla pelargonii jednym z najważniejszych miesięcy. To wtedy rośliny zaczynają pokazywać swój pełny potencjał, ale jednocześnie szybko zużywają składniki pokarmowe z ziemi. Domowy nawóz ze skórek banana może pomóc im utrzymać tempo wzrostu i pobudzić kwitnienie.
Najważniejsze jest jednak rozsądne podejście. Naturalna odżywka, odpowiednie podlewanie, światło i regularne usuwanie przekwitłych kwiatów razem mogą sprawić, że balkon będzie wyglądał efektownie aż do końca sezonu.
To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Mam 53 lata, a moja mama 80": Coraz częściej marzę o tym, by wreszcie zamieszkać sama
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Seniorzy i rodziny mogą dostać nawet 600 zł. Trzeba spełnić kilka warunków