Przeszukanie mieszkania nie zawsze daje odpowiedź. Dokument mógł zostać sporządzony lub zdeponowany u notariusza. W ustaleniu, gdzie się znajduje, może pomóc specjalny rejestr. Nie jest on jednak dostępny w publicznej wyszukiwarce internetowej.
Jak sprawdzić, czy zmarły zostawił testament?
Jednym z pierwszych miejsc, w których rodzina poszukuje testamentu, jest domowe archiwum zmarłego. Ostatnia wola może znajdować się w segregatorze z dokumentami, sejfie, szufladzie albo wśród korespondencji pochodzącej z kancelarii notarialnej.
Brak dokumentu w mieszkaniu nie przesądza jednak, że testament nigdy nie powstał. Spadkodawca mógł sporządzić go u notariusza albo przekazać własnoręczny dokument do notarialnego depozytu.
W takich sytuacjach pomocny może być Notarialny Rejestr Testamentów, w skrócie NORT. System działa w Polsce od 5 października 2011 roku i służy do odnotowywania informacji o sporządzonych testamentach.
Rejestru nie można sprawdzić samodzielnie
NORT nie jest publiczną bazą dostępną online. Rodzina nie może wpisać do internetowej wyszukiwarki nazwiska, numeru PESEL ani daty urodzenia zmarłego i samodzielnie otrzymać informacji o testamencie.
Dostęp do rejestru mają wyłącznie notariusze. To oni mogą rejestrować dokumenty oraz przeprowadzać wyszukiwanie po śmierci testatora.
Osoba zainteresowana ustaleniem, czy zmarły zarejestrował testament, powinna skontaktować się z wybraną kancelarią notarialną. Konieczne będzie przedstawienie aktu zgonu. Kancelaria poinformuje również o pozostałych formalnościach, terminie oraz koszcie sporządzenia protokołu.
Sprawdzenie testamentu krok po kroku
Procedurę można przedstawić w kilku punktach:
- Należy przygotować akt zgonu osoby, której testament jest poszukiwany.
- Trzeba skontaktować się z kancelarią notarialną i poprosić o sprawdzenie NORT.
- Notariusz wyszukuje wpisy dotyczące zmarłego.
- Wynik wskazuje zarejestrowane testamenty albo potwierdza, że w systemie nie znaleziono żadnego dokumentu.
Nie trzeba od razu wiedzieć, w której kancelarii mogła zostać spisana ostatnia wola. Wyszukiwanie obejmuje testamenty zarejestrowane przez notariuszy na terenie całej Polski.
Czego można dowiedzieć się z NORT?
Rejestr nie pokazuje treści testamentu. Nie ujawnia również nazwisk spadkobierców, wysokości ich udziałów ani informacji o pozostawionym majątku.
Wynik wyszukiwania może potwierdzić, że dana osoba sporządziła i zarejestrowała testament. Wskazuje również kancelarię, w której można uzyskać wypis dokumentu.
Oznacza to, że samo sprawdzenie NORT nie odpowie na pytanie, kto odziedziczy mieszkanie, oszczędności lub inne składniki majątku. Rejestr pomaga przede wszystkim odnaleźć dokument i ustalić miejsce jego przechowywania.
Takie zasady działania systemu opisuje Krajowa Rada Notarialna.
Nie każdy testament trafia do rejestru
Jednym z najczęstszych błędów jest przekonanie, że każdy testament sporządzony w kancelarii notarialnej zostaje automatycznie wpisany do NORT. Rejestracja jest dobrowolna i odbywa się na wniosek testatora.
W NORT może znaleźć się testament notarialny. Możliwe jest również zarejestrowanie testamentu własnoręcznego przyjętego przez notariusza na przechowanie. W każdym przypadku potrzebna jest jednak decyzja osoby sporządzającej ostatnią wolę.
Sam wpis nie wpływa na ważność dokumentu. Niezarejestrowany testament może być ważny, natomiast rejestracja zwiększa szansę na jego odnalezienie po śmierci testatora.
Brak wyniku nie kończy poszukiwań
Informacja, że w NORT nie ma wpisu, nie oznacza, że zmarły nie pozostawił testamentu. Dokument mógł zostać sporządzony własnoręcznie i ukryty w domu, przekazany zaufanej osobie albo pozostawiony w kancelarii bez rejestracji.
W takiej sytuacji warto przejrzeć:
- korespondencję i dokumenty zmarłego,
- wizytówki oraz pisma pochodzące z kancelarii notarialnych,
- umowy i wypisy wcześniejszych aktów notarialnych,
- zawartość sejfu lub innego miejsca przechowywania ważnych rzeczy,
- informacje posiadane przez krewnych i zaufanych znajomych.
Jeśli istnieje podejrzenie, że testament sporządzono u konkretnego notariusza, można skontaktować się bezpośrednio z tą kancelarią. Po okazaniu dokumentu potwierdzającego śmierć notariusz może sprawdzić własne archiwum.
Ktoś znalazł testament. Nie powinien go zatrzymywać
Odnalezionego dokumentu nie należy chować ani przekazywać wyłącznie wybranemu członkowi rodziny. Osoba, u której znajduje się testament, ma obowiązek złożyć go w sądzie spadku po uzyskaniu informacji o śmierci spadkodawcy, chyba że przekazała go notariuszowi.
Bezzasadne uchylanie się od tego obowiązku może prowadzić do odpowiedzialności za powstałą szkodę. Sąd może również nałożyć grzywnę. Zasady te wynikają z art. 646 Kodeksu postępowania cywilnego.
Testament zostaje następnie otwarty i ogłoszony przez sąd albo notariusza po przedstawieniu dowodu śmierci spadkodawcy. Sama czynność otwarcia i ogłoszenia nie jest jeszcze formalnym potwierdzeniem, kto nabył spadek. Temu służy sądowe stwierdzenie nabycia spadku albo notarialny akt poświadczenia dziedziczenia.
Testament odnaleziony po latach może zmienić sytuację
Zdarza się, że dokument zostaje znaleziony dopiero po zakończeniu postępowania spadkowego. Jeżeli testament okaże się ważny i wskazuje innych spadkobierców, może pojawić się konieczność zmiany wcześniejszego rozstrzygnięcia.
Sytuacja komplikuje się szczególnie wtedy, gdy odziedziczony majątek został już podzielony lub sprzedany. Dlatego przed uporządkowaniem spraw spadkowych warto dokładnie przeszukać dokumenty i skorzystać z możliwości sprawdzenia NORT.
Rejestr nie daje pewności, że ujawni każdy istniejący testament. Pozwala jednak szybko ustalić, czy zmarły zdecydował się na rejestrację dokumentu i w której kancelarii należy go szukać.
To też może cię zainteresować: Danuta Martyniuk pokazała się w odważnej odsłonie. Sekretne kadry trafiły do sieci
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Groźne zjawisko nad Polską. Nagrania szybko obiegły sieć