Jak mówią w takich przypadkach: nic nie wskazywało na kłopoty. Ale nagle mężczyzna stracił kontrolę i łódź przewróciła się.

Kilka godzin później na brzegu inny wędkarz zobaczył psa pływającego z ostatkami sił. I w zębach pies ciągnął sprzęt wędkarski. Rybak szybko zorientował się, że pies i jego pan są w tarapatach. Podniósł zwierzę i poszedł szukać jego pana.

Wędkarz przekazał drogą radiową innym rybakom i służbom przybrzeżnym o możliwym rozbiciu statku. Każdy, kto mógł, szukał kolegi.

Ciekawe jest także zachowanie psa. Wędkarz potrzebował dużo wysiłku, aby wydostać zwierzaka z wody. W końcu pies cały czas próbował nurkować  i pływać,  aby uratować właściciela. Pies nie przestawał jęczeć i szczekać. 

Łódź w końcu została znaleziona. Była do góry dnem, a mężczyzna trzymał się jej. Gdy tylko pies zobaczył właściciela, rzucił się do wody i popłynął do niego. Dzięki pomocy zwierzaka i straży przybrzeżnej mężczyzna został uratowany.

Powiedział, że nie boi się o siebie. Przez cały ten czas rybak martwił się tylko losem swojego psa. Na szczęście wszyscy w tej historii byli bezpieczni i zdrowi.

Przypomnij sobie o… DETEKTYW RUTKOWSKI WYJAWIŁ CAŁĄ PRAWDĘ NA TEMAT ODNALEZIENIA KACPERKA. WIEDZIAŁ, ŻE TAK TO SIĘ SKOŃCZY

Jak informował portal Życie: KILKUMIESIĘCZNA DZIEWCZYNKA W OKNIE ŻYCIA. PRZY DZIECKU POZOSTAWIONO LIST

Portal Życie pisał również o… KATARZYNA DOWBOR NIE ZAWSZE BYŁA DZIENNIKARKĄ. JEJ POPRZEDNIA PRACA WYWARŁA OGROMNY WPŁYW NA JEJ DZISIEJSZE ŻYCIE