Z powodu epidemii koronawirusa od ponad dwóch miesięcy uczniowie nie chodzą do szkół, realizowana jest nauka zdalna.

Według zaleceń rządu już od 25 maja ma jednak następować powolny powrót do normalnej edukacji. Czy  jednak taka decyzja jest słuszna?

Powrót do szkół już niebawem? 

Według opracowanego planu na samym początku do szkół mają wrócić klasy od 1 do 3. Zajęcia mają mieć jednak na ten moment tylko charakter opiekuńczy.

Ośmioklasiści ze względu na zbliżające się egzaminy, będą mogli natomiast korzystać z indywidualnych konsultacji z nauczycielami. Taka sama sytuacja dotyczy tegorocznych maturzystów.

Czy jednak jest to dobra decyzja? Głos na ten temat zabrał profesor Krzysztof Simon, ekspert w dziedzinie wirusologii. Z profesorem rozmawiali dziennikarze portalu Fakt.pl.

Jak się okazuje, profesor Krzysztof Simon nie jest przekonany, co do słuszności powrotu do szkół.

Będą wymieniać wirus między sobą, a potem przenosić na rodziców i dziadków – zaznaczył profesor.

Profesor Krzysztof Simon / YouTube

Czy to słuszna decyzja?

Jak się okazuje, taka sytuacja miała miejsce we Francji. Po powrocie dzieci do szkól liczba osób zakażonych koronawirusem wzrosła.

Jak się okazuje, rodzice również nie wyobrażają sobie powrotu swoich pociech do szkół. Trudno wymagać bowiem od dzieci, zachowania odpowiedniego dystansu w grupie. Jak kontrolować grupę przedszkolaków, żeby żadne z dzieci nie wkładało rąk do buzi?

Co więcej, ostatnio wiceminister rodziny zwróciła się do rodziców, aby pomimo otwarcia żłobków i przedszkoli wysyłać do nich tylko te dzieci, które faktycznie nie mogą mieć zapewnionej opieki w domu.

Jak widzimy nie wygraliśmy jeszcze walki z koronawirusem. Czy więc postanowienia naszego rządu, szczególnie w kwestii najmłodszych  nie są zbyt pochopne?

Czy dzieci powinny wrócić do szkół? / bbc.com

Zobacz także: CZY STUDENCI WRÓCĄ NA UCZELNIE W TYM ROKU AKADEMICKIM? MINISTERSTWO SZKOLNICTWA WYŻSZEGO WYDAŁO OFICJALNY KOMUNIKAT

Może zainteresuje Cię to: WAŻNY APEL MINISTRA ŁUKASZA SZUMOWSKIEGO DOTYCZĄCY MASECZEK. EPIDEMIA NADAL GROŹNA

Na portalu "Życie" pisaliśmy o: MINISTER ANDRUSZKIEWICZ STARA SIĘ O DZIECKO. CZY POLITYK ZAMIERZA POBIERAĆ ŚWIADCZENIE 500 PLUS