Czasem wystarczy mleko, odrobina skrobi, żółtka i mleko skondensowane, by przygotować coś, co smakuje jak domowy budyń w bardziej eleganckiej wersji. Ten deser jest prosty, aksamitny i świetnie sprawdzi się wtedy, gdy mamy ochotę na coś słodkiego, ale nie chcemy włączać piekarnika. Przepis opiera się na mlecznej masie zagęszczanej skrobią kukurydzianą, bez dodatku mąki i żelatyny.
Deser bez piekarnika, mąki i żelatyny
Największą zaletą tego przepisu jest prostota. Nie trzeba przygotowywać biszkoptu, wyrabiać kruchego spodu ani czekać, aż masa stężeje dzięki żelatynie. Cała tajemnica tkwi w gotowaniu mleka z mlekiem skondensowanym i połączeniu go z mieszanką żółtek, skrobi kukurydzianej oraz odłożonej części mleka. Dzięki temu powstaje gładki, gęsty krem, który po schłodzeniu nabiera jeszcze lepszej konsystencji.
To idealny deser do pucharków, małych miseczek albo jednej większej formy. Można go podać po rodzinnym obiedzie, przygotować dzień wcześniej na spotkanie albo zrobić wieczorem, gdy w domu nie ma nic słodkiego.
Składniki na mleczny deser
Do przygotowania deseru potrzebne są proste produkty:
Składniki:
- 1 litr mleka
- 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
- 2 żółtka
- 120 g skrobi kukurydzianej
- 40 g masła
- odrobina waniliny lub cukru waniliowego
- cynamon do dekoracji
Takie proporcje podaje ukraiński portal kulinarny „Gospodynka”, który opisuje deser jako szybki i bardzo delikatny przysmak bez pieczenia.
Jak przygotować rajski deser z mleka?
Najpierw należy odlać około 200 ml mleka do osobnej miski. Pozostałe 800 ml mleka przelewamy do garnka, dodajemy mleko skondensowane i dokładnie mieszamy. Garnek stawiamy na średnim ogniu i podgrzewamy, pilnując, aby mleczna baza się nie przypaliła.
W osobnym naczyniu łączymy żółtka, skrobię kukurydzianą, wanilię i odłożone 200 ml mleka. Trzeba wymieszać wszystko bardzo dokładnie, najlepiej rózgą kuchenną, aby skrobia całkowicie się rozpuściła i nie utworzyły się grudki.
Gdy mleko ze skondensowanym mlekiem zacznie się mocno podgrzewać, wlewamy do niego przygotowaną mieszankę cienkim strumieniem. Przez cały czas mieszamy. To najważniejszy moment, bo od niego zależy, czy deser będzie gładki i aksamitny.
Krem powinien zgęstnieć, ale nie może się przypalić
Masę gotujemy na średnim ogniu, cały czas mieszając. Po kilku minutach zacznie wyraźnie gęstnieć i przypominać bardzo delikatny budyń. Gdy osiągnie kremową konsystencję, dodajemy masło i mieszamy, aż całkowicie się rozpuści. Masło nada deserowi połysk, łagodność i bardziej deserowy smak.
Gotową masę przelewamy do pucharków, miseczek albo formy. Najlepiej przykryć ją folią spożywczą tak, aby dotykała powierzchni kremu. Dzięki temu na wierzchu nie utworzy się sucha skórka. Po lekkim przestudzeniu deser wkładamy do lodówki, aby dobrze się schłodził i ustabilizował.
Czym udekorować deser?
Najprostsza wersja to posypanie wierzchu cynamonem. Ten dodatek dobrze pasuje do mlecznej słodyczy i nadaje deserowi domowy, przyjemny aromat.
Można jednak pójść krok dalej. Do dekoracji sprawdzą się także kakao, starta czekolada, wiórki kokosowe, świeże owoce, pokruszone herbatniki albo karmel. Jeśli deser ma wyglądać bardziej elegancko, warto podać go w przezroczystych pucharkach i udekorować listkiem mięty oraz owocami jagodowymi.
Jak uniknąć grudek?
Najczęstszy błąd przy tym deserze to wsypanie skrobi bezpośrednio do gorącego mleka. Wtedy masa może szybko się zwarzyć albo utworzyć grudki. Dlatego skrobię należy wcześniej dokładnie rozmieszać w zimnym mleku z żółtkami.
Drugą ważną zasadą jest ciągłe mieszanie podczas gotowania. Najlepiej użyć rózgi kuchennej albo silikonowej łopatki i pilnować dna garnka. Mleczne desery łatwo się przypalają, a nawet lekko przypalony spód może zmienić smak całej masy.
Deser, który można przygotować wcześniej
Ten mleczny krem świetnie nadaje się do przygotowania z wyprzedzeniem. Można zrobić go wieczorem i podać następnego dnia. Po kilku godzinach w lodówce masa staje się bardziej zwarta, ale nadal pozostaje delikatna.
To wygodne rozwiązanie na rodzinne spotkania, święta, niedzielny obiad albo szybki deser dla dzieci. Nie wymaga pieczenia, nie trzeba używać żelatyny, a składniki są łatwo dostępne w większości sklepów.
Prosty deser z efektem „wow”
Choć przepis wygląda skromnie, efekt może pozytywnie zaskoczyć. Mleko skondensowane daje słodycz i karmelową nutę, żółtka wzmacniają kremową konsystencję, a masło sprawia, że deser jest aksamitny. Całość przypomina połączenie budyniu, kremu cukierniczego i lekkiego deseru do pucharków.
To dobry pomysł dla osób, które lubią domowe słodkości, ale nie chcą spędzać wielu godzin w kuchni. Kilka składników, jeden garnek i trochę cierpliwego mieszania wystarczą, by przygotować deser, który wygląda apetycznie i smakuje znacznie lepiej niż gotowe słodycze ze sklepu.
To też może cię zainteresować: Skarga sąsiada może skończyć się karą. Za taki ogródek grozi nawet 1500 zł
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Przez 40 lat byłam przy nim na dobre i na złe": Odszedł do młodszej kobiety i zostawił mnie z niczym