Samolot pasażerski, na którego pokładzie znajdowało się 176 osób, rozbił się w pobliżu lotniska. Sytuacja miała miejsce 8 stycznia w godzinach porannych w Iranie. To właśnie tam rozbił się ukraiński samolot, Boeing 737. Przelot organizowany był przez linie lotnicze UIA. Jak podał Ołeksij Honczaruk, premier Ukrainy, na pokładzie samolotu znajdowało się 176 osób.

Samolot należący do Ukrainian International Airlines rozbił się zaledwie chwilę po starcie z lotniska z międzynarodowego portu lotniczego Teheran-Imam Khomeini w Irania. Początkowo poinformowano, że przyczyną katastrofy była awaria.

Jak powiedział Justin Trudeau na specjalnej konferencji prasowej poświęconej katastrofie ukraińskiego samolotu pod Teheranem, okazuje się, że samolot został zestrzelony.

 - Mamy informacje z wielu źródeł, zarówno od naszych sojuszników, jak i naszego własnego wywiadu, które wskazują, że samolot został zestrzelony przez irańską rakietę ziemia-powietrze. Mogło to zdarzyć się przypadkowo.

Istnieje także możliwość, że zestrzelenie samolotu było działaniem celowym, dlatego też Trudeau powiedział, że w sprawie potrzebne jest "dogłębne śledztwo".

Informacje o zestrzeleniu samolotu

Jak podają amerykańskie media, które powołują się na swoje źródła w Pentagonie i wywiadzie USA, samolot został zestrzelony przez irański system obrony przeciwlotniczej.

Przedstawiciele Iranu zaprzeczają oskarżeniom.

 - To naukowo niemożliwe i nielogiczne, by ukraiński samolot stał się obiektem ataku rakietowego. W tym samym czasie na tej samej wysokości było wiele krajowych i zagranicznych lotów, które nie mogły być dosięgnięte – zapewniał Ali Abadżadeh, szef irańskiej Organizacji Lotnictwa Cywilnego.

Śledczy wykluczają awarię silników. Szukają fragmentów rosyjskiej rakiety Tor

Spekuluje się na temat tego, jakoby samolot został zestrzelony przy pomocy rosyjskiego pocisku Tor. Wszystko za sprawą rzekomego znaleziska, które miało miejsce obok miejsca zdarzenia. Podobno w bliskiej okolicy miejsca katastrofy znaleziono fragment pocisku Tor.  

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow zapewnił, że ukraińska komisja, wyjaśniająca przyczyny tragedii, zamierza wyjaśnić sprawę. Będzie ona przeszukiwała teren w poszukiwaniu fragmentów rosyjskiego pocisku.