Jak podaje portal "Biznes Info", nie wszyscy wiedzą, że emeryci poza świadczeniem emerytalnym mają prawo do tzw. dodatku honorowego, który wynosi 4 tysiące złotych co miesiąc. Wystarczy spełnić tylko jeden warunek - ukończyć 100 lat. Dane ZUS-u wskazują, że liczba osób uprawnionych do świadczenia rośnie.

Dodatek honorowy

Dodatek honorowy wypłacany jest przez ZUS od 1972 roku wszystkim, którzy ukończyli 100 lat. Obecnie świadczenie wypłacane jest w kwocie 4300 złotych brutto, co daje ok. 3500 zł netto. Stawka jest ustalona na podstawie kwoty bazowej (100 proc. przeciętnego wynagrodzenia) pomniejszonej o składki na ubezpieczenie społeczne w poprzednim roku kalendarzowym.

Jego wysokość ustalana jest co roku i obowiązuje od dnia 1 marca do końca lutego kolejnego roku. Nie podlega waloryzacji, co oznacza, że najstarsza Polka, pani Tekla Juniewicz, otrzymuje obecnie 1977,20 zł brutto miesięcznie - dokładnie taką kwotę, jaką wyliczono dla niej w 2006 roku, kiedy ukończyła 100 lat.

YouTube

Coraz więcej stu latków

W przypadku dodatku honorowego nie bierze się pod uwagę stażu pracy, ani wysokości odprowadzanych do ZUS-u składek. W przypadku osób, które nie odprowadzały składek i nie miały styczności z państwowym ubezpieczycielem, żeby otrzymać dodatek powinny złożyć odpowiedni wniosek o przyznanie dodatku. W pozostałych przypadkach otrzymamy go automatycznie.

Jak na razie dodatek wypłacany jest 2,2 tys. emerytów, za 20 lat liczba uprawnionych do niego osób wzrośnie do 20 tys. osób. W 2060 roku zaś liczba ta będzie przekraczała 65 tys. emerytów - wszystko przez wydłużającą się długość życia.

YouTube

Jak podoba się wam idea dodatku honorowego i sposób jego obliczania?

To też może cię zainteresować: Rodzice mogą liczyć na dodatkowe 500 zł, niektórzy nawet na 1000. Są jednak wyjątki. Kto nie otrzyma wsparcia

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Dorota Szelągowska w ogniu krytyki. Gwiazda wydaje ważny komunikat. O co poszło

O tym się mówi: Kolejne ogniska zakażeń w przedszkolach. Dziesiątki dzieci przejdą testy, czy to oznacza powrót do zamknięcia placówek