Koronawirus zmusił większość z nas do siedzenia w domach, niezależnie od tego, czy mamy taką ochotę. Choć pogoda za oknem jest coraz bardziej wiosenna, dla bezpieczeństwa swojego oraz innych lepiej jest przeczekać ten trudny okres pandemii.

Spora część osób wystraszyła się jednak, widząc, jak szybko produkty codziennego użytku – spożywcze, np. mąki, kasze czy makarony, a także higieniczne, jak np. papier toaletowy – znikają ze sklepowych półek. To sprowokowało ludzi do wyjścia na duże zakupy, by zrobić zapasy w razie braków w sklepach.

Kolejka na 1000 osób przed Tesco

Niestety, w tym wszystkim zabrakło zdrowego rozsądku – ludzie tłumnie ruszyli na zakupy, powodując większe zagrożenie dla siebie nawzajem. Chęć zdobycia potrzebnych artykułów okazała się większa niż obawa o własne zdrowie.

Zaleca się, by na określonej powierzchni przebywała określona liczba osób – w dużym sklepie powinno ich być około kilkadziesiąt w tym samym czasie. Niestety, nie wszystkie sklepy pilnują tych zaleceń, a ludzie sami zdają się nie zważać na ogromne zagrożenie.

Przykładem takiego zachowania była gigantyczna kolejka przed jednym ze sklepów Tesco. Stało w niej ponad 1000 osób!

Owszem, zaleca się robienie większych zakupów, by móc rzadziej chodzić do sklepu, tym samym minimalizując zagrożenie dla siebie i innych, jednak nie trzeba robić ogromnych zapasów, które wystarczą nam na miesiąc (o ile żywność się nie popsuje), a spowodują, że zabraknie towaru dla innych.

Jednak ci ludzie w obawie przed wykupieniem produktów za nic mieli zalecenia, o których wciąż się słyszy. Sytuacja miała miejsce w Wielkiej Brytanii. Stojący w kolejce prawdopodobnie nie zdawali sobie sprawy, w jakim są zagrożeniu – nigdy nie wiadomo, czy w takim skupisku nie zarazi się koronawirusem.

Sklep wyznaczył pewien czas przed otwarciem dla służby zdrowia, by pracownicy mogli zrobić zakupy bez większych kolejek, gdyż w obliczu pandemii rzadko znajdują na to czas. Jednak gdy medycy zauważyli, ile osób zgromadziło się przed Tesco, zrezygnowali z przywileju, szczególnie, że, jak podają świadkowie, klienci walczyli sami ze sobą.

Ta sytuacja wydarzyła się w Birmingham, w hrabstwie West Midlands. Jednak i u nas w dużych miastach można zaobserwować tłumy w sklepach lub przed nimi.  

Przypomnij sobie o… BYŁA ŻONA MICHAŁA WIŚNIEWSKIEGO UJAWNIA, ŻE NIE JEST JEJ ŁATWO. CIĘŻKO BYŁO JEJ SIĘ POZBIERAĆ

Jak informował portal Życie: MINISTER ZDROWIA USŁYSZAŁ NIEZWYKŁE PROROCTWO OD MATKI TERESY Z KALKUTY. CO ZAKONNICA POWIEDZIAŁA ŁUKASZOWI SZUMOWSKIEMU

Portal Życie pisał również o… JERZY STUHR I JEGO ŻONA WYBRALI SIĘ NA SPACER PO WARSZAWIE. CO Z AKCJĄ „ZOSTAŃ W DOMU”