Wynagrodzenia w naszym kraju wciąż nie zadowalają wielu rodaków. Miesięczne pensje są na tyle niskie, iż niektórzy muszą liczyć pieniądze od pierwszego do pierwszego. Przyszły rok zapowiada jednak zmiany. Czy to koniec problemów z niskimi wypłatami?

To już pewne, iż rząd zapowiedział wzrost pensji minimalnej.  I choć, każdego roku pensja podstawowa wrasta o kilka złotych, rok 2020 ma przynieść zdecydowanie wyższe kwoty.

Warto zaznaczyć, że już w styczniu tego roku wynagrodzenie minimalne wrosło do 2250 zł. Zatem stawka minimalna za godzinę pracy wynosi 14,70 zł. W roku 2020 ma ona wrosnąć do 2600 złotych brutto.

Jak tłumaczy Jarosław Kaczyński:

"W 2019 roku minimalne wynagrodzenie wynosi 2250 zł. W porównaniu do roku 2015 płaca minimalna wzrosła o 500 zł."

Prezes Prawa i Sprawiedliwości poinformował, że nie będzie to jednorazowy wzrost stawki minimalnej. Kaczyński zdradził, że w połowie roku wynagrodzenia podstawowe będą jeszcze wyższe.

Mianowicie będą wynosić ok. 3000zł brutto. Natomiast do 2023 roku kwota minimalna ma wynosić aż 4000zł brutto. 

Nie jest to jednak jedyna zapowiadana podwyżka. Mateusz Morawiecki poinformował, że wrost wynagrodzeń ma być jeszcze bardziej widoczny w połowie 2020 roku. Czy obejmie wszystkich Polaków?

Jak podaje portal "Pikio.pl", Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Socjalnej zapowiada, że wzrost płacy minimalnej przełoży się na stabilizację sektora publicznego.

"Podwyższenie wynagrodzeń najmniej zarabiających pracowników sektora publicznego, legitymujących się dłuższym stażem pracy, może przyczynić się do zwiększenia stabilizacji w sektorze publicznym."

Warto sobie przypomnieć: OGROMNE ZMIANY W EMERYTURACH. POLACY MAJĄ DOSTAĆ ŚWIADCZENIA PRZED SZEŚĆDZIESIĄTKĄ

Portal "Życie" pisał: DNI WOLNE OD PRACY W 2020 ROKU. NA ILE WOLNEGO MOŻEMY LICZYĆ

Informował również: PILNA WIADOMOŚĆ OD SAMORZĄDÓW, NIE MA PIENIĘDZY NA PENSJE. CZY TO OZNACZA BRAK WYPŁAT TUŻ PRZED ŚWIĘTAMI