Od ostatniej soboty, czyli 27 marca obowiązują nas nowe, zaostrzone zasady, które mają zapobiec rozwojowi trzeciej fali pandemii koronawirusa. Sytuacja taka była konieczna, bowiem dzienna liczba nowych przypadków zakażeń przekraczała już 30 tysięcy. Rząd podjął zatem decyzję o powrocie do lockdownu.

Nowe obostrzenia weszły w życie w ubiegłą sobotę!

W związku z nowymi obostrzeniami zamknięte zostały przedszkola oraz żłobki, a także hotele, salony kosmetyczne i fryzjerskie, muzea, teatry i galerie sztuki, a także większość sklepów w galeriach handlowych oraz siłownie i kluby fitness.

Co więcej, obowiązują także nowe obostrzenia dotyczące ilości osób, które mogą jednocześnie przebywać w kościołach oraz sklepach wielkopowierzchniowych. I tak w placówkach handlowych, których powierzchnia nie przekracza 100 metrów kwadratowych może przebywać jedna osoba na 15 metrów kwadratowych. Natomiast w placówkach powyżej 100 metrów kwadratowych oraz w kościołach może znajdować się jedna osoba na 20 metrów kwadratowych.

Jakie jest zdanie specjalisty na temat zniesienia obostrzeń?

Jak informuje portal Lelum, profesor Andrzej Horban podczas rozmowy z dziennikarzami radia TOK FM wyznał, że raczej nie możemy liczyć na to, że obostrzenia zostaną zniesione 9 kwietnia. Specjalista twierdzi, że pierwsze efekty obostrzeń będzie można obserwować dopiero około 3 tygodnie po ich wprowadzeniu.

– Wiemy, że jeżeli te obostrzenia zostały wprowadzone, to ich efekt będziemy widzieli w ciągu tygodnia, dwóch, czasami trzech tygodni, że liczba zakażeń zacznie spadać, a jeżeli zacznie spadać, to będziemy w dużo lepszej sytuacji, bo z każdym dniem będzie rosła liczba osób zaszczepionych – zaznaczył profesor Andrzej Horban.

JAK INFORMOWAŁ PORTAL „ŻYCIE”: WARSZAWIACY KOLEJNY RAZ MOCNO KRYTYKUJĄ POSTANOWIENIA PREZYDENTA STOLICY - RAFAŁA TRZASKOWSKIEGO. O CO POSZŁO TYM RAZEM