W ubiegłym roku podczas finału ogólnopolskiej zbiórki doszło do dramatycznej sytuacji.

W wyniku ataku nożownika został ranny prezydent Gdańska. Mężczyzna, mimo skomplikowanej operacji, nie przeżył. Cała Polska zapamiętała wówczas dramatyczne chwile i zadawała sobie pytanie, dlaczego, w tak podniosłym momencie, doszło do aktów nienawiści i przemocy.

Od tego czasu, data 14 stycznia budzi wielkie emocje. 

Kto zawinił?

Wiele kontrowersji budził fakt, jak doszło do tego, że nożownik znalazł się na scenie. Co z ochroną? Tą sprawą zajął się gdański Sąd Rejonowy.

Ochroniarz, który miał strzec prezydenta, wreszcie usłyszeli wyrok. Dariusz S., został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Dodatkowo został obciążony kosztami procesu, które wyniosły ponad 32 tysiące złotych, oraz grzywną w wysokości 7, 5 tysiąca złotych.

Ochroniarz został skazany za podżeganie do kłamstwa oraz składanie fałszywych zeznań. Mężczyzna skłamał, ze zabójca Pawła Adamowicza dostał się na scenę ze względu na to, ze miał ze sobą identyfikator. 

 „Oskarżony działając pod wpływem bardzo silnych emocji w tych swoich kłamstwach się pogubił. To nie było ani zaplanowane, ani popełnione z premedytacją. To było coś co ad hoc wymyślił. I to jest okoliczność łagodząca. Gdyby to przemyślał, to nigdy by tego nie zrobił. To było kompletnie bez sensu. On nie miał z tym żadnego interesu, żeby kłamać w sprawie identyfikatora. Żadnej korzyści z tego nie osiągnął. Wręcz przeciwnie, gdyby na chłodno na kalkulował, to w życiu tego by nie zrobił”

powiedziała sędzia Danuta Blank.

Przypomnij sobie o… W KOŚCIELE DOPISANO NOWY GRZECH. SPORA CZĘŚĆ WIERNYCH NIE BĘDZIE Z TEGO ZADOWOLONA

Jak informował portal Życie: KIEDY ODKRYLI, CO TO ZA ZWIERZĘ, AŻ WŁOS ZJEŻYŁ IM SIĘ NA GŁOWIE. PORZUCONY SZCZENIAK OKAZAŁ SIĘ NIE BYĆ ZWYCZAJNYM CZWORONOGIEM

Portal Życie pisał również o… CO SIĘ DZIEJE Z KLAUDIĄ GARBAN. CAŁA POLSKA SZUKA ZAGINIONEJ NASTOLATKI