Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed burzami, ulewnym deszczem, gradem i silnym wiatrem. Alerty obejmują aż 11 województw, głównie na północy i w centrum kraju. Miejscami sytuacja może być dynamiczna, a na północy dodatkowym zagrożeniem są gwałtowne wezbrania wód.
IMGW ostrzega przed burzami
Po chłodniejszym i wilgotnym początku weekendu aura w Polsce znów może pokazać groźniejsze oblicze. Synoptycy zapowiadają burze, którym miejscami będą towarzyszyć intensywne opady deszczu, silne porywy wiatru oraz grad.
Ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego stopnia obowiązują w 11 województwach. W całości alertami objęto województwa: zachodniopomorskie, pomorskie, warmińsko-mazurskie, podlaskie, kujawsko-pomorskie oraz mazowieckie.
Niebezpieczna pogoda może pojawić się również w części województw: lubuskiego, wielkopolskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego i lubelskiego.
Wiatr do 75 km/h, deszcz i lokalny grad
Największym zagrożeniem będą krótkotrwałe, ale gwałtowne zjawiska. Podczas burz porywy wiatru mogą dochodzić do 75 km/h. To wystarczająco dużo, by łamać gałęzie, przewracać niezabezpieczone przedmioty na balkonach i utrudniać jazdę kierowcom.
Synoptycy prognozują także opady deszczu, miejscami do około 25 mm. Lokalnie może spaść grad. W praktyce oznacza to, że pogoda może zmieniać się bardzo szybko. W jednej chwili niebo może być tylko zachmurzone, a po kilkunastu minutach przez okolicę może przechodzić silna ulewa z wyładowaniami.
Alerty burzowe mają obowiązywać w niedzielę od godziny 11 do 23. To właśnie w tym czasie mieszkańcy objętych regionów powinni szczególnie uważnie śledzić komunikaty pogodowe.
Na północy możliwe gwałtowne wzrosty poziomu wód
Burze to nie jedyne zagrożenie. Dla części województw pomorskiego i zachodniopomorskiego wydano także ostrzeżenia hydrologiczne pierwszego stopnia. Powodem są prognozowane intensywne opady, które mogą prowadzić do szybkich wzrostów poziomu wód.
Największe ryzyko dotyczy mniejszych rzek, cieków wodnych i miejsc, gdzie woda po ulewie szybko spływa do niżej położonych terenów. Podtopienia mogą wystąpić również w miastach, zwłaszcza tam, gdzie kanalizacja deszczowa nie nadąży z odbiorem dużej ilości wody.
To szczególnie ważne dla osób mieszkających w pobliżu rzek, strumieni, rowów melioracyjnych i terenów zalewowych. Nawet jeśli ostrzeżenie ma pierwszy stopień, nie należy go lekceważyć.
Co oznacza żółty alert IMGW?
Ostrzeżenie pierwszego stopnia, czyli żółty alert, oznacza możliwość wystąpienia niebezpiecznych zjawisk pogodowych. Nie zawsze muszą one pojawić się w każdym miejscu objętym ostrzeżeniem, ale tam, gdzie wystąpią, mogą powodować utrudnienia i lokalne straty.
W przypadku burz największe zagrożenie to silny wiatr, nagłe opady, wyładowania atmosferyczne i grad. Takie zjawiska mogą uszkadzać dachy, linie energetyczne, samochody, uprawy i ogrodowe rośliny. Mogą też być niebezpieczne dla osób przebywających na otwartej przestrzeni.
Dlatego żółty alert nie powinien być traktowany jako zwykła informacja pogodowa. To sygnał, że warto zachować ostrożność i przygotować się na nagłą zmianę warunków.
Jak przygotować się na burzę?
Przed nadejściem burz warto zabezpieczyć wszystko, co może zostać porwane przez wiatr. Z balkonów i tarasów najlepiej zabrać doniczki, lekkie meble, parasole, suszarki na pranie i dekoracje. W ogrodzie warto sprawdzić altany, narzędzia i przedmioty pozostawione luzem.
Kierowcy powinni unikać parkowania pod drzewami, słupami i niestabilnymi konstrukcjami. Podczas ulewy trzeba zachować większy odstęp od innych pojazdów, ograniczyć prędkość i uważać na zalane fragmenty dróg.
W czasie burzy najlepiej pozostać w budynku. Nie należy chronić się pod drzewami ani przebywać na otwartej przestrzeni. Warto też odłączyć od prądu wrażliwy sprzęt elektroniczny, jeśli burza zbliża się do okolicy.
Pogoda może zmieniać się bardzo szybko
Burze mają to do siebie, że potrafią rozwijać się lokalnie i gwałtownie. To oznacza, że w jednej miejscowości może spaść intensywny deszcz i grad, a kilka kilometrów dalej zjawiska będą znacznie słabsze.
Dlatego nie warto sugerować się wyłącznie tym, co widać za oknem rano. Jeśli region jest objęty alertem, niebezpieczna pogoda może nadejść dopiero po kilku godzinach. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby planujące podróż, pracę w ogrodzie, spacer, wycieczkę rowerową albo wypoczynek nad wodą.
IMGW może aktualizować ostrzeżenia
Sytuacja pogodowa w czasie burz jest zmienna, dlatego komunikaty mogą być aktualizowane. Alerty mogą zostać przedłużone, rozszerzone na kolejne regiony albo odwołane, jeśli zjawiska osłabną.
Najbezpieczniej śledzić bieżące ostrzeżenia IMGW, komunikaty lokalnych centrów zarządzania kryzysowego oraz informacje od służb. Warto też włączyć powiadomienia pogodowe w telefonie, szczególnie jeśli planujemy przebywać poza domem.
To może być niespokojna niedziela
Niedziela w północnej i środkowej Polsce zapowiada się pod znakiem burzowej aury. Największe zagrożenia to ulewny deszcz, grad, wiatr do 75 km/h i możliwe lokalne podtopienia na północy.
Nie w każdym miejscu pogoda będzie równie groźna, ale tam, gdzie przejdą silniejsze komórki burzowe, sytuacja może stać się niebezpieczna w bardzo krótkim czasie. Warto więc potraktować ostrzeżenia poważnie, zabezpieczyć otoczenie domu i unikać ryzykownych zachowań podczas burzy.
Najbliższe godziny pokażą, gdzie zjawiska będą najsilniejsze. Jedno jest pewne: mieszkańcy 11 województw powinni mieć dziś pogodę pod szczególną kontrolą.
To też może cię zainteresować: Wystawianie nogi spod kołdry to nie przypadek. Organizm wysyła sygnał
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Te owady są już w całej Polsce. Gdy zobaczysz je w ogrodzie, nie rób jednej rzeczy