Pożary w Australii zabiły co najmniej 24 osoby, zniszczyły 1400 domów i zniszczyły 15 milionów hektarów ziemi, powodując nieodwracalne szkody dla lokalnej flory i fauny.

Miliony zwierząt zginęło w wyniku pożaru (niektórych z nich nie można znaleźć na żadnym innym kontynencie). Chociaż nadal nie ma dokładnej liczby ofiar, niektórzy naukowcy sugerują, że pożary mogą zniszczyć około miliarda naszych mniejszych braci.

Co wiadomo o tragedii i jak ludzie próbują ratować zwierzęta przed płomieniem - przeczytaj w materiale TSN.ua.

1 miliard dotkniętych?

We wrześniu 2019 r. Pożary na wielką skalę objęły Australię. Spowodowały ponad dwa tuziny ofiar ludzkich. Jednak zwierzęta najbardziej ucierpiały z powodu płomienia. W ubiegłym tygodniu świat wzbudził informacje, że w wyniku kataklizmu zabito prawie pół miliarda zwierząt (480 milionów).

Liczba ta oparta jest na oświadczeniu profesora Chrisa Dickmana, australijskiego eksperta ds. Różnorodności biologicznej na Uniwersytecie w Sydney.

„Obliczyliśmy, że tylko trzy miliony hektarów Nowej Południowej Walii, które zostały spalone około 10 dni temu, mogły uszkodzić do 480 milionów ssaków, ptaków i gadów” - powiedział profesor Dickman. Jednak w tym tygodniu w komentarzu Huffington Post zauważył, że skutki pożarów mogą być znacznie gorsze.

„Liczba dzikich zwierząt, które prawdopodobnie zginęły w Australii w wyniku katastrofalnych pożarów lasów, przekroczyła 1 miliard” - powiedział.

Naukowiec potwierdza swoje zeznania, twierdząc, że szacunek 480 milionów zwierząt nie jest całkowicie dokładny, ponieważ dotyczył on jedynie stanu Nowa Południowa Walia i nie wziął pod uwagę znacznych grup dzikich zwierząt na innych obszarach.

Nie wszyscy eksperci uważają dokładne dane Dickmana, ale trudno jest znaleźć bardziej reprezentatywne dane - dostęp do spalonej ziemi jest ograniczony, a rejestrowanie śmierci każdego zwierzęcia trudne. Tak czy inaczej, nie ma wątpliwości, że konsekwencje katastrofy są niezwykle druzgocące.

Które zwierzęta są najbardziej dotknięte

Zwierzęta zachowują się inaczej podczas pożarów. Niektóre - na przykład koale lub kangury - są masowo zabijane bezpośrednio podczas pożarów. Stają się ofiarami ognia lub duszą się od dymu. Słaba reakcja na ogień i wombaty - panikują od zapachu dymu i nie mogą biec szybko i na duże odległości.

Inne zwierzęta chętniej się bronią - małe ssaki i gady mogą uciec i ukryć się przed ogniem w podziemnych norach lub kamieniach. Nadal są jednak podatni na katastrofę, ponieważ po niej zostają pozbawieni jedzenia i schronienia, a także stają się łatwą ofiarą dla niektórych rodzajów drapieżników.

Koale i kangury są dość powszechne w całej Australii - nie grozi im wyginięcie z powodu pożaru, chociaż naukowcy zauważają, że tylko jedna czwarta populacji koali mogła umrzeć w Nowej Południowej Walii.

Inne zwierzęta, które żyją w niszowym środowisku i mają mniejsze populacje, takie jak opos górski, są bardziej zagrożone. Istnieją poważne obawy dotyczące losu błyszczącego czarnego kakadu - nawet przed pożarami było ich tylko 300-370.

Szczególne zaniepokojenie budzą gryzonie potora, których środowisko istnienia zostało zniszczone przez pożar. Zwierzęta te są bardzo ważne dla lasu i utrzymują ziemię w zdrowiu.

Jeśli znikną, niektóre rośliny stracą zdolność do odnowienia, co może znacznie zmniejszyć dietę innych zwierząt. Rzeczywiście, jak zauważono w materiale CNN, ekosystemy budowane są na zasadzie równowagi - jeśli jeden składnik zostanie naruszony, inne również cierpią.

Ocal naszych mniejszych braci

Wiele organizacji pracuje nad ratowaniem zwierząt przed katastrofalnym płomieniem. Być może największym z nich są Druty, które zajmują się poszukiwaniem i opieką zwierząt dotkniętych pożarem. Dopiero w grudniu tego roku jej wolontariusze uratowali ponad 3300 naszych mniejszych braci.

Park dzikiej przyrody Kangaroo Island, położony w Australii Południowej, zbiera pieniądze na badania weterynaryjne koali, mleka i suplementów, a także dodatkowe udogodnienia do trzymania i rehabilitacji zwierząt. Na jego terytorium znaleziono już kangura, wallaby, orła i oposa.

A wolontariusze z organizacji Animal Rescue Craft Guild na całym świecie szyją specjalne torby i koce dla zwierząt - od młodych kangurów, które straciły rodziców, po cukrowe latające opiumy, które zostały ranne w płomieniach, a także nietoperze i koale.

Nad tym zadaniem pracuje ponad 100 000 członków organizacji. Mają surowe zasady - wszystkie torby na małe kangury i koce dla nietoperzy muszą być szyte ręcznie. Ptasie gniazda można szydełkować, ale zgodnie ze wzorami - produkty powinny być możliwie miękkie, wykonane z bawełny lub lnu.

Władze tego kraju próbują ratować zwierzęta żyjące na terenach zniszczonych przez pożar, dostarczając im żywność. Ostatnio urzędnicy Parku Narodowego i Dzikiej Przyrody zrzucili z helikopterów tysiące kilogramów warzyw - głównie słodkich ziemniaków i marchwi - aby nakarmić małe wallaby mieszkające w Nowej Południowej Walii.

Zwykle mogą przetrwać pożary lasów, ale pozostają bez jedzenia, ponieważ ogień wypala całą roślinność. Z 15 gatunków wallaby w Australii większość jest na skraju wyginięcia.

„Dostarczanie dodatkowej żywności jest jedną z kluczowych strategii, które wdrażamy w celu promowania przetrwania i odbudowy zagrożonych gatunków, takich jak wallaby skalne (gatunki zwierząt torbaczy - wyd.)”, Powiedział australijski sekretarz ds. Energii i środowiska Matt Keane.

Australijczycy są również zorganizowani lokalnie i niezależnie pracują nad ewakuacją dotkniętych zwierząt, karmią je i przeprowadzają rehabilitację. Na przykład w zdewastowanym pożarem mieście Malakota jedna osoba uratowała dziewięć koali - teraz społeczność pracuje razem, aby zbudować dla nich schronienie.

Inna kobieta powiedziała Australian Broadcasting Corporation w komentarzu, że ratuje kangury dziecięce - zajrzała do worków martwych przedstawicieli gatunku w poszukiwaniu dzieci i wskazała, gdzie ich nie ma, aby inni ludzie nie musieli sprawdzać ponownie.

Wśród tych, którzy pracują nad bezpośrednim ratowaniem ofiar dzikiej przyrody i Susan Pulis. W 2013 roku stworzyła schronisko dla dzikich zwierząt na wyspie Raymond, aby rehabilitować ranne i porzucone stworzenia, pisze The New York Times. W sierpniu tego roku przeprowadziła się do Waterhol, ponieważ drzewa zostały wycięte na wyspie, a koale nie mogły znaleźć wystarczającej ilości jedzenia.

Podczas ostatnich śmiercionośnych pożarów ona i jej przyjaciele uwolnili 11 płomieni z koali, 15 kangurów, pięciu kur, dwóch oposów i dwóch psów. Na swoim terytorium opiekuje się rannymi zwierzętami - w szczególności podaje im zastrzyki, które łagodzą ból, i karmi je z butelek dla niemowląt.

Jednak nie wszystkie zwierzęta można uratować. Według lekarza weterynarii pracującego ze zwierzętami dotkniętymi pożarem, Chrisa Bartona, musiał on uśmiercić 4 kangury - mieli oparzenia trzeciego stopnia na łapach i twarzy, a oparzenia te stały się septyczne. Nie można wyleczyć puszystych, informuje CNN.

Niektórzy obawiają się, że jeśli władze nie podejmą zdecydowanych długoterminowych działań w celu zmiany klimatu i zachowania zwierząt, dzikie zwierzęta i środowisko Australii mogą napotkać trudną przyszłość, donosi CNN. Teraz Australia ma ponad 300 lokalnych gatunków zwierząt - około 81% z nich występuje tylko na terenie kraju. Jeśli znikną, prawdopodobnie znikną na zawsze.

Przypomnij sobie  NIEPUBLIKOWANE WCZEŚNIEJ MATERIAŁY Z OSTATNICH CHWIL PAWŁA ADAMOWICZA. WŁAŚNIE MIJA ROK OD POŻEGNANIA PREZYDENTA GDAŃSKA

Jak informował portal „Zycie”  KSIĄŻĘ HARRY I KSIĄŻĘ WILLIAM WYDALI OFICJALNE OŚWIADCZENIE. ZDRADZILI W NIM JAK NAPRAWDĘ WYGLĄDA ICH OBECNA RELACJA

Zycie pisał również o  FINAŁ WOŚP ZA NAMI. KWOTA, KTÓRĄ WRZUCIŁ DO PUSZKI ZNANY YOUTUBER ZWALA Z NÓG