Violetta Villas to właściwie Czesława Gospodarek z domu Cieślak. Urodzona w 1938 roku wokalistka podbijała sceny narodowe i zagraniczne. Była śpiewaczką pieśni estradowych, operowych i operetkowych.

Swoim głosem czarowała słuchaczy, a jej niepowtarzalna barwa była jedną na milion. Była posiadaczką głosu sopranowego o rozszerzonej skali. Miała słuch absolutny. Ponadto grała na fortefianie, skrzypcach i puzonie.

Zadebiutowała w 1960 roku w Polskim Radiu wykonując utwory razem z zespołem Bogusława Klimczuka i Edwarda Czernego. Jej piosenka "Dla Ciebie miły" szybko została okrzyknięta najlepszym polskim szlagierem i zwyciężyła w plebiscycie "Expressu Wieczornego".

Villas miała międzynarodową karierę na wyciągnięcie ręki

W 1961 roku wystąpiła na międzynarodowym festiwalu w Sopocie. Nazywana była "białym krukiem wokalistki światowej", a jej kariera miała ogromą szansę przenieść się na rynek międzynarodowy.

Z kolei w 1965 brała udział w III Festival International des Variétés et Music-Halls w Rennes, gdzie zdobyła Grand Prix International d’Interpretation.  Międzynarodowe uznanie przyniósł jej także występ w Royan.

Koncertowała we Francji, RFN, Szwajcarii i Stanach Zjednoczonych. Na scenie pojawiała się u boku takich artystów jak Frank Sinatra, Poul Anka czy Sammy Davis. 

Oprócz muzyki facynowało ją również aktorstwo

Violetta Villas była również doskonałą aktorką. W latach 80., po powrocie do kraju z międzynarodowych tras koncertowych, zagrała sama siebie w filmie Pawła Pitery "Sny i Marzenia". 

W 1985 powróciła na deski Teatru Syrena. Rok później widzowie zachwycali się widowiskiem rewiowym "Violetta". W 1988 powstał również krótkometrażowy film dokumentalny z jej udziałem - "Sen o Kopciuszku".

Można była ją oglądać również w filmach: "Dzięciął", "Klub profesora Tutki", czy "Heaven with gun".

W parze z talentem szła uroda

Violetta Villas zachwycała również urodą. Przez całe życie jej niekwestionowaną cechą charakterystyczną były długie, gęste włosy. Nazywana była polskim symbolem seksu.

W trakcie występów w Vegas przeszła serię plastycznych operacji. To tam zmieniła styl i stała się prawdziwą damą estrady. Stając u boku największych światowych gwiazd czarowała głosem i nietuzinkowym urokiem.

Była kobietą obok której nie można było przejść obojętnie. W Polsce była kolorowym ptakiem wyróżniającym się z szarego tłumu.

Jak zakończyło się jej życie?

Ostatnie lata życia gwiazdy dalekie były od barwnego scenicznego występu. Violetta Villas była uzależniona od alkoholu, morfiny oraz innych używek. Sugerowano, że artystka cierpni na zaburzenia psychiczne.

Artystka odeszła w 2011 roku w wieku 73 lat, pozostawiając po sobie znaczny dorobek artystyczny. Sekcja zwłok wykazała, że gwiazda jest mocno poobijana oraz ma złamaną nogę. Do tej pory jednak, nie ustalono dokładnej przyczyny śmierci.

Jej smierć nie obyła się bez skandalu. Trwało śledztwo w sprawie opiekunki, która rzekomo znęcała się nad wokalistką i nie udzieliła jej pomocy przed śmiercią. 

Sąd uznał, że kobieta regularnie znęcała się nad Violettą Villas. Ponadto miała izolować artystkę od otoczenia, dodatkowo upajając ją alkoholem. Za takie postępowanie sąd wymierzył Elżbiecie B. karę 1,5 roku pozbawienia wolności. I mimo odwołań oskarżonej, wyrok uznano za prawomocny.

Przypomnij sobie o: ZASKAKUJĄCE INFORMACJE NA TEMAT VIOLETTY VILLAS. JEJ BIOGRAFIA SKRYWA WIELE SEKRETÓW

Jak  informował portal "Życie": KRYSTYNA LOSKA, GWIAZDA POLSKIEJ TELEWIZJI. JAK DZIŚ WYGLĄDA CENIONA PREZENTERKA

Portal "Życie" pisał również: POLSKI FILM MA DUŻE SZANSE NA OSCARA. NA CAŁYM ŚWIECIE SĄ NIM ZACHWYCENI