Brunatny niedźwiedź syryjski – Wojtek, zakupiony został w Iranie. Żołnierze armii generała Andersa odkupili zwierzę od miejscowego mężczyzny. 

Wojtek kochał towarzystwo ludzi 

Wojtek był łagodnym zwierzęciem i w niczym nie przypominał groźnego niedźwiedzia brunatnego. Zwierzę było przyzwyczajone do ludzi i czuło się w środowisku człowieka naturalnie. Wojtek od małego towarzyszył żołnierzom. Miał kontakt nie tylko z nimi, na swojej drodze spotykał także inne zwierzęta np. psy. 

Wojtek traktowany był przez żołnierzy „jak swój”. Zwierzę nie wykazywało żadnej agresji wobec człowieka. Wojtek wraz z żołnierzami uwielbiali zapasy. Nawet podczas rozrywki Wojtek ani na chwile nie dał się ponieść zwierzęcym instynktom i traktował człowieka z delikatnością.

Wojtek wraz z żołnierzami armii gen. Andersa przeszedł od Bliskiego Wschodu po Monte Cassino. Odwiedził takie miejsca jak Irak, Syrię, Egipt czy Palestynę.

Wojtek brał udział także w walce. Podczas słynnej bitwy pod Monte Cassino zwierzę ponoć bardzo sprawnie wywiązywało się ze swoich obowiązków. Zadaniem żołnierza było noszenie skrzyń z amunicją. 

Wizerunek Wojtka z amunicją stal się symbolem 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii. Podobizna z misiem stanęła nawet w londyńskim Imperial War Museum.

Ostatnie lata życia Wojtek spędził w szkockim zoo 

Kiedy oddział, w którym służył Wojtek został rozwiązany, zwierzę trafiło do zoo w Edynburgu. W stolicy Szkocji Wojtek nie czul się zbyt dobrze. Trzymany w towarzystwie niedźwiedzi i zamknięty w 10 metrowej klatce, tęsknił za ludźmi. Zwierzę podupadło na zdrowiu. Jego kondycja psychiczna i fizyczna nie były najlepsze. 

Po 22 latach życia, zwierzę zmarło w 1963 roku w szkockim zoo. 

Przypomnij sobie o… ŻYCIE RODZINY PAWŁA KRÓLIKOWSKIEGO. JAK RADZĄ SOBIE BLISCY W OBLICZU OSTATNICH WYDARZEŃ

Jak informował portal Życie: "DWÓCH PAPIEŻY" TO FILM, KTÓRY SKRADŁ SERCA WIDZÓW. O CZYM OPOWIADA KANDYDAT DO OSCARA

Portal Życie pisał również o… PIERWSZY POLSKI SERIAL MA JUŻ 55 LAT! JAK SIĘ NAZYWAŁ