Papież Franciszek bardzo często spotyka się z wiernymi na Placu Świętego Piotra, aby wygłosić do nich przemówienie. Jedna z jego wypowiedzi wzbudziła duże zainteresowanie wśród osób, które dobrze znają pewną przepowiednię. Według nich jego słowa duchownego łączą się w logiczną całość. 

Czyżby na naszych oczach spełniała się wizja z XII wieku?

Papież Franciszek to ostatni papież przed końcem świata?

Papież Franciszek to 112. osoba, która stanęła na czele Kościoła. Pewien duchowny, znany dziś jako św. Malachiasz w 1139 roku doznał wizji, z której wynika, że obecny papież jako ostatni będzie sprawował władzę. 

W przepowiedni była mowa, że ostatnim papieżem zostanie "Piotr Rzymianin". Mimo, że papież Franciszek nie pochodzi z Rzymu, ani nie ma na imię Piotr, to wiele osób utożsamia go z tą wizją.

W czasie ostatecznych prześladowań Świętego Kościoła Rzymskiego królować będzie Piotr Rzymianin, który będzie karmił swoją trzodę pośród wielu udręk. Miasto Siedmiu Wzgórz (Rzym) zostanie zniszczone i straszny Sędzia osądzi ludzi. Koniec
- brzmią słowa świętego Malachiasza.

Niektórzy są zdania, że przepowiednia mimo wszystko zgadza się z aktualnie panującym papieżem. Jego patron, święty Franciszek miał na drugie imię Piotr. Natomiast określenie "Rzymianin" może mieć związek z tym, że Watykan znajduje się na terenie Rzymu. Zdaje się, że wszystko się zgadza!

Jak się okazuje, przepowiednie miały dodatkowo potwierdzić słowa wypowiedziane 6 lat temu.

Papież Franciszek potwierdził przepowiednię z św. Malachiasza?

W jednej z wypowiedzi Franciszek zdawał się nawiązywać do słów św. Malachiasza. Papież mówił m.in. o przygotowywaniu przez Boga nowej Ziemi, a co za tym idzie - nowego miejsca zamieszkania dla wszystkich ludzi. 

Franciszek nawiązał również do nieba, jako miejsca gdzie wierzący spotkają się z Bogiem twarzą w twarz. Uznał to za wspaniałą perspektywę. 

Wszyscy tam będziemy, wszyscy, to jest piękne i daje nam siłę
- mówił biskup Rzymu na Placu Świętego Piotra.

Wielu specjalistów zajmujących się interpretacją przepowiedni stwierdziło, że papież Franciszek wspominając o "nowej Ziemi" w rzeczywistości zapowiedział koniec świata. Być może to była przenośnia, co ma bardzo często miejsce w przypadku religijnych przemówień.

Osoby, które nie wierzą w ową przepowiednie uważają, że w rzeczywistości jest to zwykłe kłamstwo i manipulacja. Wizje świętego Malachiasza ujrzały światło dzienne dopiero w XVI wieku, a opisy wszystkich kolejno papieży są tak uniwersalne, że pasowałyby do każdego duchownego, który stał na czele Kościoła.

Może zainteresuje Cię to: NIEZWYKŁY GEST FRANCISZKA WOBEC KOBIET. TO PIERWSZA TAKA SYTUACJA W HISTORII

Polecamy także: CZY CZEKA NAS ROZPAD KOŚCIOŁA? BENEDYKT XVI OSTRZEGA PAPIEŻA FRANCISZKA. CO TAK PORÓŻNIŁO KOLEGÓW PO FACHU

Portal "Życie" informował o: CO CZEKA NAS W 2020 ROKU? PROROCTWA NOSTRAMADUSA SPRAWDZAJĄ SIĘ OD SETEK LAT. CO PRZEPOWIEDZIAŁ NA NAJBLIŻSZE MIESIĄCE