Nie od dziś wiadomo, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych mierzy się z kłopotami finansowymi. Polacy odczuwają to głównie pod postacią niskich świadczeń. Jednak ZUS oszczędza też na ubezpieczonych w ramach masowo rozsyłanej do ubezpieczonych korespondencji.

Zamiast wysyłania listów poleconych, w których mamy gwarancję, że trafią wprost do rąk adresatów, ZUS wysyła listy zwykłe. Oszczędności, jakie jest w stanie dzięki temu poczynić są na pewno ogromne, ale skutkuje to zagrożeniem dla nas i naszych danych.

W listach od ZUS-u znajdują się wrażliwe informacje na temat każdego ubezpieczonego. Imię, nazwisko, numer PESEL i adres. Cóż więcej jest potrzebne oszustowi, który chciałby się pod nas poszyć? A list zwykły jest niestety łatwy do przejęcia. Zdarza się, że listonosz omyłkowo wrzuci list do nieodpowiedniej skrzynki czy nawet zostawi go w szparze w drzwiach wejściowych.

Ale zagrożenie dla danych osobowych przesyłanych w listach zwykłych, to nie jedyny problem z korespondencją z ZUS-u. Często urzędnicy wysyłają do ubezpieczonych bardzo ważne decyzje wpływają znacząco na ich życie. Taka informacja może się łatwo zapodziać, gdy jest przesłana listem zwykłym.

Co więcej, nie ma również żadnego potwierdzenia odbioru, które mogłoby pomóc wyliczyć termin na złożenie odwołania. Często mamy tylko 30 dni na przekazanie pisma w sprawie. W przypadku listu zwykłego może się zdarzyć, że przypadkowo trafi do cudzej skrzynki i nawet nie będziemy wiedzieć, że ważna decyzja już na nas czeka.

ZUS masowo rozsyła listy do Polaków i nie zabezpiecza ich odpowiednio. Jednak, jeśli my w odpowiednim terminie nie odbierzemy korespondencji, to ogromne problemy mogą spaść jedynie na nas.

Przypomnij sobie o… CO DALEJ Z PIENIĘDZMI NA EMERYTURĘ? JEDNĄ DECYZJĄ MOŻE WYPAROWAĆ 6 MILIARDÓW ZŁOTYCH!

Jak informował portal Życie: ZUS WPROWADZA ZMIANY DOT. ZASIŁKÓW CHOROBOWYCH. REKORDZISTKA POBRAŁA AŻ 40 TYS. ZŁOTYCH

Portal Życie pisał również o… KSIĘŻNA KATE REZYGNUJE Z PEŁNIENIA OFICJALNYCH OBOWIĄZKÓW. CO SIĘ DZIEJE W RODZINIE KRÓLEWSKIEJ