Intensywne opady deszczu, silny wiatr i burze doprowadziły do lokalnych podtopień, utrudnień na drogach oraz licznych interwencji strażaków. Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła m.in. w Rudzie Śląskiej, Radzionkowie i Tarnowskich Górach. Służby apelują, by nie lekceważyć alertów i unikać przebywania na otwartej przestrzeni podczas burzy.

Śląsk pod wodą po gwałtownych opadach

Przez województwo śląskie przeszły intensywne ulewy, które w krótkim czasie sparaliżowały część regionu. Woda zalewała ulice i posesje, a silny wiatr łamał drzewa. Strażacy otrzymywali kolejne zgłoszenia dotyczące podtopień, wiatrołomów i zablokowanych dróg.

Szczególnie trudna sytuacja panowała w Rudzie Śląskiej. Według informacji przekazywanych przez służby, tylko w ciągu dwóch godzin strażacy mieli tam wyjeżdżać do ponad 40 zdarzeń. Problemy pojawiły się m.in. na ul. Kokota, gdzie zalana została jezdnia, a w rejonie ul. Szkolnej przewrócone drzewo doprowadziło do całkowitego wstrzymania ruchu.

Strażacy mają pełne ręce pracy

Centra zarządzania kryzysowego i jednostki straży pożarnej przyjmowały zgłoszenia z kolejnych miejscowości. Oprócz Rudy Śląskiej problemy odnotowano także w Radzionkowie i Tarnowskich Górach. Najczęściej chodziło o zalane ulice, posesje, piwnice oraz powalone drzewa utrudniające przejazd.

Takie sytuacje są szczególnie groźne w miastach, gdzie intensywny deszcz szybko przeciąża kanalizację deszczową. Woda zaczyna gromadzić się na jezdniach, pod wiaduktami, na parkingach i w niżej położonych częściach osiedli. Dla kierowców oznacza to ryzyko utknięcia w zalanym fragmencie drogi, a dla pieszych — niebezpieczne warunki przy przejściach i przystankach.

IMGW podniósł poziom zagrożenia

W związku z dynamiczną sytuacją pogodową IMGW wydał dla województwa śląskiego ostrzeżenia przed burzami. Część komunikatów miała drugi stopień, co oznacza możliwość wystąpienia groźnych zjawisk pogodowych powodujących szkody materialne oraz zagrożenie dla zdrowia i życia. Ostrzeżenia miały obowiązywać do godziny 21.

Synoptycy wskazywali, że burzom mogą towarzyszyć silne opady deszczu, porywy wiatru i lokalnie grad. W komunikatach pojawiały się prognozy opadów od 20 do 35 mm oraz porywów wiatru dochodzących do 70–85 km/h.

Alert RCB trafił do mieszkańców województwa

Ostrzeżenie do osób przebywających na terenie województwa śląskiego wysłało również Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. W komunikacie przypomniano, by podczas burzy znaleźć bezpieczne schronienie i unikać otwartych przestrzeni.

To ważny apel, bo przy gwałtownych burzach zagrożeniem nie jest wyłącznie deszcz. Niebezpieczne są także wyładowania atmosferyczne, spadające konary, przewracające się elementy infrastruktury oraz nagłe podmuchy wiatru. Nawet krótka burza może doprowadzić do poważnych zniszczeń, jeśli pojawi się nad gęsto zabudowanym terenem.

Możliwe gwałtowne wzrosty poziomu wody

IMGW ostrzegał również, że w obszarach intensywnych opadów burzowych mogą występować szybkie wzrosty poziomu wody, szczególnie na mniejszych rzekach oraz w zlewniach zurbanizowanych. W przypadku bardzo silnych opadów możliwe jest lokalne przekroczenie stanów ostrzegawczych.

To oznacza, że mieszkańcy powinni uważać nie tylko w czasie samej burzy, ale także po jej przejściu. Woda może spływać z opóźnieniem, zalewać niżej położone drogi, piwnice i garaże podziemne. Szczególną ostrożność trzeba zachować w pobliżu rowów, potoków i lokalnych cieków wodnych.

Kierowcy muszą uważać na zalane odcinki

Największym zagrożeniem na drogach są nagłe zalania i ograniczona widoczność. Przy intensywnej ulewie kierowca może w kilka sekund stracić dobrą ocenę sytuacji. Mokra nawierzchnia wydłuża drogę hamowania, a głęboka woda może uszkodzić pojazd albo doprowadzić do utraty panowania nad autem.

Służby apelują, by nie wjeżdżać w zalane fragmenty ulic, jeśli nie wiadomo, jaka jest głębokość wody. Szczególnie niebezpieczne są przejazdy pod wiaduktami i obniżenia terenu. Lepiej zawrócić lub wybrać dłuższą trasę niż ryzykować unieruchomienie samochodu w wodzie.

Warto zabezpieczyć dom i balkon

Przy silnym wietrze zagrożeniem mogą być przedmioty pozostawione na balkonach, tarasach i podwórkach. Donice, lekkie meble, suszarki, parasole czy narzędzia ogrodowe mogą zostać porwane przez wiatr i uszkodzić okna, samochody lub elewacje.

W czasie obowiązywania alertów najlepiej usunąć takie rzeczy z zewnątrz, zamknąć okna i nie parkować pod drzewami. Właściciele posesji powinni też sprawdzić odpływy, kratki ściekowe i miejsca, w których woda może szybko gromadzić się po intensywnych opadach.

Pogoda nadal może być niebezpieczna

Sytuacja pogodowa nad Śląskiem jest dynamiczna, dlatego komunikaty mogą się zmieniać. Burze często mają charakter lokalny: w jednej części miasta może dojść do podtopień, a kilka kilometrów dalej opady będą znacznie słabsze. Właśnie dlatego mieszkańcy powinni śledzić bieżące ostrzeżenia IMGW, komunikaty RCB oraz informacje lokalnych służb.

Nawałnice, które przeszły przez region, pokazały, jak szybko pogoda może sparaliżować codzienne funkcjonowanie. Zalane ulice, powalone drzewa i dziesiątki interwencji strażaków to sygnał, że nawet krótkotrwałych burz nie wolno lekceważyć. W takich warunkach najważniejsze są ostrożność, szybka reakcja i unikanie ryzykownych zachowań.

To też może cię zainteresować: Maja Chwalińska powalczy o finał Roland Garros. Wiadomo, ile zarobiła w Paryżu

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Poświęciłam synowi całe życie po stracie męża": Gdy dorósł, zaczął domagać się moich pieniędzy