Po kilku sekundach połączenie zostaje przerwane. Takie „ciche telefony” bywają efektem działania automatycznych systemów call center, jednak mogą również służyć do sprawdzenia, czy dany numer jest aktywny. Dlatego powtarzających się połączeń nie należy lekceważyć.
Dlaczego po odebraniu telefonu słychać tylko ciszę?
Ciche połączenie nie zawsze oznacza, że po drugiej stronie znajduje się oszust. Jedną z najczęstszych przyczyn są automaty wykorzystywane przez firmy telemarketingowe. System może wybierać jednocześnie wiele numerów, a gdy odbiorca podniesie słuchawkę, żaden konsultant nie jest jeszcze dostępny.
Brytyjski regulator rynku telekomunikacyjnego Ofcom wyjaśnia, że ciche lub nagle przerwane połączenia mogą wynikać właśnie z przeciążenia automatycznego systemu wybierania numerów. Automat nawiązuje więcej połączeń, niż pracownicy call center są w stanie obsłużyć, dlatego odbiorca przez kilka sekund słyszy ciszę albo rozmowa natychmiast się kończy. Ofcom
Nie można jednak wykluczyć mniej niewinnego scenariusza. Czasami wykonanie krótkiego połączenia może służyć do zweryfikowania, czy numer jest używany i czy jego właściciel odbiera telefony od nieznanych osób.
Ciche połączenie może być tylko pierwszym etapem
Oszuści działający na dużą skalę mogą korzystać z automatycznie wygenerowanych baz numerów. Krótki telefon pozwala im ustalić, które numery są aktywne. Jeżeli ktoś odbierze i wypowie kilka słów, system może oznaczyć taki kontakt jako potencjalnie przydatny podczas kolejnej kampanii telefonicznej lub SMS-owej.
Nie oznacza to, że po każdym głuchym telefonie natychmiast nastąpi próba kradzieży. Jeśli jednak po takim połączeniu zaczynają przychodzić wiadomości z podejrzanymi linkami albo telefony od osób podających się za pracowników banku, policjantów lub urzędników, należy zachować szczególną ostrożność.
Kolejna rozmowa może już wyglądać bardzo wiarygodnie. Dzwoniący informuje o rzekomym zagrożeniu konta, podejrzanym przelewie, kredycie zaciągniętym na nasze dane albo paczce wymagającej dopłaty. Następnie próbuje wywołać strach i zmusić rozmówcę do działania pod presją czasu.
Czy powiedzenie „halo” może być niebezpieczne?
Samo odebranie telefonu i powiedzenie „halo” lub „tak” nie powoduje automatycznie utraty pieniędzy ani nie daje rozmówcy dostępu do bankowości elektronicznej. Nie należy jednak prowadzić dłuższej rozmowy, jeśli po drugiej stronie nikt się nie przedstawia i nie wyjaśnia celu połączenia.
Nagranie głosu może zostać wykorzystane jako dodatkowy materiał do manipulacji, ale znacznie większym zagrożeniem jest późniejsze wyłudzenie danych. Oszuści mogą próbować zdobyć imię i nazwisko, numer PESEL, dane karty, hasło do bankowości, kod otrzymany w wiadomości SMS lub kod BLIK.
Żaden prawdziwy pracownik banku nie powinien prosić klienta o przekazanie hasła, kodu PIN ani kodu autoryzacyjnego. Nie będzie również namawiał do instalowania programu umożliwiającego zdalne sterowanie telefonem lub komputerem.
Numer na ekranie może być sfałszowany
Nie należy zakładać, że połączenie jest bezpieczne tylko dlatego, że na wyświetlaczu pojawiła się nazwa banku lub znajomy numer. Przestępcy wykorzystują tzw. spoofing, czyli technikę pozwalającą zmienić numer prezentowany odbiorcy.
CERT Polska ostrzega, że oszust może zadzwonić z zupełnie innego numeru, chociaż na ekranie telefonu wyświetli się prawdziwy numer infolinii banku. Sam identyfikator połączenia nie jest więc wystarczającym potwierdzeniem tożsamości rozmówcy. CERT Polska
Jeżeli dzwoniący przedstawia się jako pracownik banku i mówi o zagrożeniu pieniędzy, najbezpieczniej zakończyć rozmowę. Następnie należy samodzielnie znaleźć oficjalny numer instytucji, na przykład na jej stronie internetowej, w aplikacji lub na odwrocie karty, i dopiero wtedy skontaktować się z konsultantem.
Jak zareagować na cichy telefon?
Jeśli po odebraniu nieznanego połączenia przez kilka sekund słychać wyłącznie ciszę, można po prostu się rozłączyć. Nie trzeba potwierdzać swojej tożsamości, przedstawiać się ani odpowiadać na automatyczne pytania. Nie należy też naciskać wskazanych klawiszy, jeżeli po chwili odezwie się nagrana wiadomość.
Szczególną ostrożność warto zachować w przypadku numerów zagranicznych. Oddzwonienie na niektóre z nich może wiązać się z podwyższoną opłatą. Jeżeli połączenia z tego samego numeru powtarzają się, numer można zablokować za pomocą ustawień telefonu.
Trzeba jednocześnie pamiętać, że blokada nie zawsze zakończy problem. Ze względu na możliwość podszywania się pod inne numery oszuści mogą ponowić próbę, używając kolejnego identyfikatora.
Co zrobić, jeśli przekazaliśmy dane?
Jeżeli podczas rozmowy zostały ujawnione dane logowania, kody autoryzacyjne lub informacje o karcie, należy jak najszybciej skontaktować się z bankiem. W razie potrzeby trzeba zablokować kartę, zmienić hasło do bankowości i sprawdzić historię operacji.
Gdy doszło do utraty pieniędzy, sprawę należy zgłosić policji. Podejrzane wiadomości zawierające link można przesłać do CERT Polska na numer 8080, natomiast inne próby oszustwa można zgłaszać przez formularz na stronie incydent.cert.pl. Takie postępowanie rekomenduje również CERT Polska.
Cisza w słuchawce nie musi oznaczać, że ktoś próbuje nas okraść. Jest jednak wystarczającym powodem, aby zakończyć podejrzane połączenie i zachować czujność podczas kolejnych rozmów. Najważniejsza zasada pozostaje niezmienna: żadnych danych, kodów ani przelewów pod wpływem telefonicznej presji.
To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Matka oskarżyła moją żonę o zjedzoną kiełbasę": Dopiero wtedy zobaczyłem, jak ją traktowała
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Pomogliśmy sąsiadce, a ona złożyła na nas skargę na policję": Tak odwdzięczyła się za ratunek