Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w Borusowej, gdzie silny wiatr zerwał dachy z dwóch budynków mieszkalnych i uszkodził kolejne obiekty. Do godziny 14 strażacy w całym województwie otrzymali 74 zgłoszenia. Na szczęście nie odnotowano osób poszkodowanych.

Nawałnica uderzyła z ogromną siłą

Poniedziałkowe burze przyniosły intensywne opady deszczu i gwałtowne porywy wiatru. W wielu miejscowościach łamały się konary, przewracały drzewa, a woda blokowała przepusty i utrudniała przejazd drogami.

Strażacy od rana wyjeżdżali do kolejnych zdarzeń. Jak przekazał rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej Hubert Ciepły, do godziny 14 służby odnotowały 74 interwencje związane z załamaniem pogody.

Działania ratowników koncentrowały się przede wszystkim na usuwaniu drzew oraz połamanych gałęzi z ulic, chodników i innych szlaków komunikacyjnych. Strażacy udrażniali również przepusty, aby woda mogła swobodnie odpływać i nie zalewała kolejnych posesji.

Dachy zostały całkowicie zerwane

Najpoważniejsze szkody powstały w Borusowej w powiecie dąbrowskim. Nagły i bardzo silny podmuch wiatru zerwał dachy z dwóch domów mieszkalnych. Uszkodzone zostały również trzy budynki gospodarcze, z których częściowo oderwane zostało poszycie.

Zdjęcia wykonane po przejściu nawałnicy pokazują skalę zniszczeń. Fragmenty konstrukcji zostały odsłonięte, a elementy zerwanych dachów znalazły się wokół budynków. Na miejscu rozpoczęło się zabezpieczanie uszkodzonych obiektów.

Mimo poważnych strat materialnych żadna osoba nie została ranna. Strażacy poinformowali również, że po zakończeniu najpilniejszych działań nie występowało bezpośrednie zagrożenie dla życia mieszkańców.

Nie podano jeszcze wartości powstałych szkód. Ich dokładne oszacowanie będzie możliwe dopiero po sprawdzeniu stanu konstrukcji budynków i zakresu koniecznych napraw.

Najwięcej zgłoszeń napłynęło z Krakowa

Najwięcej pracy mieli strażacy działający na terenie Krakowa. Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej obsłużyła 38 zgłoszeń, czyli ponad połowę wszystkich interwencji zanotowanych do godziny 14 w Małopolsce.

Kolejnym miejscem z dużą liczbą zdarzeń był powiat dąbrowski, gdzie strażacy interweniowali 17 razy. Sześć zgłoszeń pochodziło z powiatu proszowickiego. Ratowników wzywano również w innych częściach województwa, między innymi w rejonie Gorlic, Chrzanowa, Wadowic, Oświęcimia, Miechowa, Limanowej, Nowego Sącza i Tarnowa.

Charakter zgłoszeń był różny. Część dotyczyła wiatrołomów blokujących przejazd, inne związane były z uszkodzeniami budynków lub problemami z odprowadzaniem wody po intensywnych opadach.

Gwałtowny podmuch zakłócił uroczystość w Tarnowie

Niebezpieczna zmiana pogody była odczuwalna również w Tarnowie. Silny podmuch wiatru pojawił się podczas odbywających się na rynku wojewódzkich obchodów Święta Policji.

Nagła wichura zakłóciła przebieg uroczystości i zmusiła jej uczestników do szybkiej reakcji. Zdarzenie pokazało, jak dynamicznie rozwijały się poniedziałkowe burze. Relację z sytuacji w Tarnowie oraz zniszczeń w powiecie dąbrowskim opublikował lokalny serwis Tarnowska.tv.

To też może cię zainteresować: Gwałtowne burze przeszły nad Polską. Przerażające zdjęcia trafiły do sieci

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Wpadka w "Dzień Dobry TVN". Zaskakujące sceny na antenie