Tiggy w swojej tragicznej historii miała wiele szczęścia. Została odnaleziona przez grupę wolontariuszy na ulicy w brytyjskim miasteczku Blyth.

Suczka była wtedy w opłakanym stanie. Mało kto dawał jej szansę na przeżycie. Przez skórę, z której utraciła większość sierści wyraźnie wystawały kości. 

Z pewnością zwierzę musiało być głodzone przez wiele tygodnii. Według informacji podanej przez brytyjskie media, właściciele porzucili psa krótko przed świętami Bożego Narodzenia.

Suczka czuje się już lepiej!

Suczka, o której ostatnio było bardzo głośno aktualnie znajduje się w domu zastępczym. Ma tam zapewnioną profesjonalną opiekę i wszystko, czego aktualnie potrzebuje, aby w pełni wyzdrowieć.

Początkowo weterynarze nie dawali jej żadnych szans na przeżycie. Okazało się jednak, że pies ma wyjątkowo silną wolę życia. Jej opiekunowie z pewnością tego nie przewidzieli.

Po kompleksowych badaniach okazało się, że utrata sierści oraz gwałtowny spadek wagi nie były spowodowane śmiertelną chorobą. Powodem było niedożywienie oraz obecność pasożytem.

Przez ostatni czas pies był na specjalnej diecie. Dzięki temu zwierzę powoli wraca do zdrowia. Suczka miała ogromne szczęście, że została znaleziona w porę.

Stacja BBC opublikowała materiał filmowy, na którym wyraźnie widać, że zwierzę jest już w dużo lepszej kondycji i odzyskuje siły.

Jednak nie byłoby to możliwie, gdyby nie wielkie serce wolontariuszy, którzy otoczyli psa opieką i poświęcili mu dużo zainteresowania. Pomogły także datki lokalnej społeczności.

Tiggy niedługo trafi do nowego domu

Do tej pory wciąż nie odnaleziono byłych właścicieli psa, którzy pozostawili go na ulicy na pastwę losu. Nie oznacza to jednak, że poszukiwania zostały zakończone.

Mieszkańcy oraz władze Blyth dokładają wszelkich starań, aby oboje bezdusznych opiekunów odpowiedzieło za swoje czyny.

Do końca stycznia Tiggy przebywać będzie w domu zastępcznym pod profesjonalną opieką. Następnie trafi do nowego domu, gdzie czeka już na nią rodzina, która zdecydowała się adoptować psa.

Pies został porzucony tuż przed Bożym Narodzeniem

Przypominamy, że suczka została znaleziona kompletnie wychudzona kilka dni przed świetami Bożego Narodzenia przez funkcjonariuszy Animal Welfare w Blythe w Northumberland.

Pies został porzucony na ulicy i pozostawiony samemu sobie. Stan psa był wyjątkowo poważny. Została z niego dosłownie sama skóra i kości, a sierść praktycznie całkowicie wypadła.

Kiedy znaleziono suczkę ważyła zaledwie nieco ponad 10 kilogramów. Warto przy tym podkreślić, że psy jej rasy powinny być dwa razy cięższe.

Pies został nazwany Tiggy. Weterynarze twierdzili, że nie przeżyje do Bożego Narodzenia. Dzięki ich staraniom oraz wolontariuszy suczka cudem wyzdrowiała.

Od początku Tiggy trafiła do domu zastępczego, gdyż jej stan nie pozwalał, aby znalazła się w schronisku.

Widok psa dawał mieszane uczucia szoku, przerażenia, strachu i ulgi, oraz natychmiastowej miłości do jej ducha walki
- mówiła Jan Ross, menadżerka Berwick animal Rescue Kennels.

Nie wiadomo, z jakiego powodu pies został porzucony. Na początku podejrzewano, że może być chory.

Ostatecznie okazało się jednak, że suczka jest zdrowa, a jedyne co jej brakuje to pożywienia oraz podstawowego leczenia pasożytów.

Dzięki opowiedniej opiece Tiggy powoli wraca do zdrowia i z dnia na dzień wygląda coraz lepiej.

Bardzo dużą rolę w tym odegrała lokalna społeczność. Po tym zdarzeniu szybko zorganizowano zbiórkę pieniędzy na leczenie psa.

Ludzie z całego świata przesyłali także mnóstwo dobrych życzeń.

Może zainteresuje Cię to: NIETYPOWE ZDARZENIE W JEDNYM Z POCIĄGÓW. PIES PODRÓŻOWAŁ BEZ OPIEKI WŁAŚCICIELA. TRWAJĄ POSZUKIWANIA OPIEKUNÓW ZWIERZĘCIA

Zobacz także: NIESAMOWITA HISTORIA PSA O IMIENIU ZEUS. PRZEBYŁ 3200 KILOMETRÓW, ABY WRÓCIĆ DO SWOJEJ RODZINY [WIDEO]

Portal "Życie" poleca: BABCIA RYZYKOWAŁA ŻYCIEM 7-LATKA, ŻEBY URATOWAĆ KOTA. NAGRANIE Z BALKONU, OD KTÓREGO WŁOS JEŻY SIĘ NA GŁOWIE