Nowa płaca minimalna i nowy sposób jej obliczania miał poprawić zarobki pracowników budżetówki. Okazuje się jednak, że w rzeczywistości jest zupełnie inaczej.

Wzrost płacy minimalnej w 2020 roku

Z początkiem roku 2020 wprowadzono wyższą płacę minimalną. Ci, którzy zarabiają najniższą krajową, otrzymają 2600 złotych brutto, czyli 1877 złotych netto. Jest to 350 zł brutto więcej niż w 2019 roku.

 Zwiększyła się także minimalna stawka godzinowa dla zatrudnionych na umowę o dzieło i umowę zlecenie.

Wysokość płacy minimalnej określana jest przez specjalną ustawę rządową, nakładającą na pracodawców obowiązek wypłacenia swoim pracownikom minimum sprecyzowanego wynagrodzenia.

Co roku wartość wynagrodzenia ustalana jest przez Radę Ministrów. Najbardziej zainteresowane tematem są osoby zarabiające najniższą krajową, gdyż zmiany w ustawie oznaczają dla nich podwyżkę zarobków.

Pracownicy budżetówki zaczynają się buntować

Według doniesień „Dziennika Gazety Prawnej” jednak nie wszyscy pracownicy mogą liczyć na podwyżkę.  

„Do minimalnej pensji wciąż bowiem wliczane są inne dodatki, które są często stosowane w sektorze publicznym, np. funkcyjny lub za pracę w szczególnych warunkach. W rezultacie najniższa płaca szybko wzrasta, ale nie ma to wpływu na pensje wielu osób z budżetówki”- możemy przeczytać w „Dzienniku Gazecie Prawnej”.

W efekcie wielu pracowników, którzy mają odpowiedni staż, zarobią więcej pieniędzy niż niejeden pracownik budżetówki.

Związkowcy zapowiedzieli, że będą walczyć o to, aby z płacy minimalnej wyłączyć wszystkie dodatki. Ponadto chcą aby władze zmieniły sposób kształtowania systemu wynagrodzeń w budżetówce.

- „Wzrost płac w tym sektorze powinien uwzględniać inflację i wzrost PKB”- powiedział dla „Dziennika Gazety Prawnej” Norbert Kusiak- dyrektor wydziału polityki gospodarczej i funduszy strukturalnych OPZZ. 

Przypomnij sobie o… PAŃSTWO ODDAJE POLAKOM PIENIĄDZE. KOŃCZY SIĘ CZAS NA ODZYSKANIE GOTÓWKI. CO TRZEBA ZROBIĆ

Jak informował portal Życie: PARAFIANIE OFIAROWALI KSIĘDZU PO KOLĘDZIE REKORDOWĄ SUMĘ. W ZAMIAN PROBOSZCZ OBIECAŁ IM KONCERT POPULARNEGO ZESPOŁU