Hanna Polk, aktorka, którą pożegnaliśmy 4 grudnia bieżącego roku, nie miała łatwego życia. Jak się okazuje, kobieta doświadczyła w życiu prawdziwych tragedii.

Jak podaje Pikio, swojego pierwszego męża aktorka poznała na studiach. Pobrali się w 1986 roku, a zaledwie 7 lat później wzięli rozwód. Doszło do niego za sprawa Piotra Polka, który zdradził żonę z Magdaleną Wołłejko. Aktorka nie mogła poradzić sobie z ta sytuacją. Zaczęła podupadać na zdrowiu, a dodatkowo nadużywać alkoholu.

Jak się okazuje, Piotr Polk nie czuł się winny rozpadowi małżeństwa:

-Byliśmy z Hanką w latach 90. dość popularną parą. Wiadomość o naszym rozstaniu stała się sensacją, chyba jako pierwsi trafiliśmy na okładki kolorowych pism. Nawet Tomasz Raczek w "Polityce" mi nie darował. Okazałem się tym złym, bo porzuciłem i to w dodatku dla innej kobiety. Nikt nie wnikał, jakie było nasze małżeństwo. Hanka mówiła, że cudowne. Ja wolałem nic nie opowiadać - powiedział aktor.

Dziesięć lat po rozwodzie z Piotrem, Hanna wyszła ponownie za mąż. W 2003 roku, aktorka poślubiła Marka Kurkowskiego, z którym miała dwóch synów: Franciszek i Jakub. Niestety i to małżeństwo skończyło się po siedmiu latach. Mąż aktorki zmarł.

Hanna Polk i jej synowie, zmuszeni byli sprzedać dom. Aktorka kupiła nieruchomość w kredycie, jednak po śmierci męża nie była w stanie spłacać rat. Rodzina została bez dachu nad głową, synowie aktorki trafili pod opiekę jej siostry, a ona sama zamieszkała w  Domu Artysty Weterana w Skolimowie. 

Hanna Polk zaczęła mieć poważne kłopoty ze zdrowiem, co więcej wpadła w alkoholizm. Jej kariera także stanęła w miejscu. Przez problemy z nogą, aktorka nie mogła przyjąć większości z rol. Nikt nie potrafił jej pomoc. Hanna Polk zmarła przedwcześnie 4 grudnia 2019 roku.