Dlatego w internecie popularność zdobył nietypowy sposób: zamiast sięgać po konewkę, na podłożu układa się kilka kostek lodu. Mają topnieć powoli i dostarczać wodę niewielkimi porcjami. Brzmi wygodnie, jednak zanim położysz cztery kostki w doniczce, warto wiedzieć, że eksperci od storczyków nie są w tej kwestii jednomyślni.
Cztery kostki lodu zamiast podlewania storczyka
WP opisuje prostą metodę przeznaczoną przede wszystkim dla popularnych storczyków uprawianych w korze. Według tej porady raz w tygodniu należy ułożyć na powierzchni podłoża cztery kostki lodu, zachowując odstęp od liści i nasady rośliny.
Pomysł jest prosty. Lód roztapia się stopniowo, więc woda nie trafia do doniczki jednorazowo w dużej ilości. Ma to ograniczyć ryzyko pozostawienia korzeni w stojącej wodzie, które jest jedną z najczęstszych przyczyn problemów ze storczykami.
Największym wrogiem Phalaenopsis rzeczywiście jest nie tyle sama woda, ile długotrwale mokre, pozbawione dostępu powietrza podłoże. American Orchid Society podkreśla, że korzenie storczyków epifitycznych potrzebują zarówno wilgoci, jak i bardzo dobrej cyrkulacji powietrza. Jeśli przez długi czas pozostają mokre, mogą zacząć obumierać i gnić.
Czy lód naprawdę jest dobry dla storczyka?
Tutaj pojawia się ważne zastrzeżenie.
Missouri Botanical Garden zdecydowanie odradza podlewanie storczyków kostkami lodu. Phalaenopsis są roślinami tropikalnymi, dlatego instytucja zaleca stosowanie wody o temperaturze pokojowej lub lekko letniej. Ostrzega również, że bardzo zimna woda może uszkodzić delikatne korzenie.
Podobne stanowisko prezentuje American Orchid Society, która zaleca dokładne podlewanie orchidei letnią wodą i pozostawienie doniczki do całkowitego odsączenia.
Co ciekawe, istnieją także badania wskazujące, że sprawa nie jest całkowicie jednoznaczna. W badaniu opublikowanym w 2017 roku w „HortScience” podlewanie Phalaenopsis trzema kostkami lodu tygodniowo nie skróciło okresu dekoracyjności roślin w porównaniu z podawaniem odpowiadającej im objętości wody o temperaturze pokojowej.
Nie oznacza to jednak, że dowolna liczba kostek będzie właściwa dla każdego storczyka.
Nie trzymaj się sztywno zasady „4 kostek”
To szczególnie ważne. Potrzeby wodne storczyka zależą od wielkości doniczki, rodzaju podłoża, temperatury w mieszkaniu, nasłonecznienia oraz pory roku.
Storczyk posadzony w korze wysycha znacznie szybciej niż egzemplarz rosnący w mocno zatrzymującym wodę mchu torfowcu. Latem roślina może potrzebować nawadniania częściej, a zimą – znacznie rzadziej.
American Orchid Society podkreśla, że nie istnieje jedna prawidłowa reguła w rodzaju „podlewaj raz na siedem dni”. Storczyka należy nawodnić wtedy, kiedy jego podłoże zbliża się do wyschnięcia.
Dlatego cztery kostki mogą być zbyt małą porcją dla dużego storczyka w przewiewnej korze, a jednocześnie niepotrzebnym dodatkiem dla niewielkiej rośliny stojącej w wilgotnym podłożu.
Tak rozpoznasz, czy storczyk potrzebuje wody
W przypadku Phalaenopsis bardzo pomocne są przezroczyste doniczki. Pozwalają obserwować stan korzeni.
Korzenie po nawodnieniu często mają zielonkawy odcień. Kiedy przesychają, stają się bardziej srebrzyste lub szarawe. Warto również podnieść doniczkę – mokra będzie wyraźnie cięższa od tej, w której podłoże już przeschło.
Nie należy natomiast czekać, aż storczyk będzie przez długi czas zupełnie suchy. Phalaenopsis nie mają pseudobulw, czyli dużych organów magazynujących wodę, dlatego ich podłoże powinno przeschnąć pomiędzy podlewaniami, ale roślina nie powinna być przez długi czas odwodniona.
Chcesz uniknąć gnicia korzeni? Zrób przede wszystkim to
Najbezpieczniejsza metoda jest mniej efektowna niż trik z kostkami lodu.
Gdy podłoże niemal wyschnie, postaw storczyka w zlewie i dokładnie przepłucz korę wodą o temperaturze pokojowej. Następnie pozostaw doniczkę na kilka minut, aż nadmiar wody całkowicie wypłynie przez otwory odpływowe.
Dopiero wtedy włóż roślinę z powrotem do osłonki.
Nie wolno pozwalać, aby na jej dnie stale znajdowała się woda. American Orchid Society wskazuje, że właśnie pozostawienie korzeni w wodzie sprzyja ich gniciu.
Ważne jest również przewiewne podłoże. Zwykła ciężka ziemia do kwiatów doniczkowych nie nadaje się dla większości popularnych Phalaenopsis. Znacznie lepiej sprawdza się gruba kora lub specjalna mieszanka do storczyków, która pozostawia wokół korzeni dużo powietrza.
Uważaj również na wodę w środku rozety
Korzenie to nie jedyne miejsce narażone na gnicie.
Podczas podlewania woda może zebrać się pomiędzy liśćmi, szczególnie w samym środku rośliny. Jeśli pozostanie tam długo, zwiększa się ryzyko gnicia stożka wzrostu.
Dlatego storczyki najlepiej podlewać rano. Jeśli woda przypadkowo dostanie się do rozety, można delikatnie zebrać ją papierowym ręcznikiem.
Kostki lodu czy zwykła woda?
Patent opisany przez WP jest popularny przede wszystkim dlatego, że pozwala łatwo odmierzyć niewielką porcję wody. Nie warto jednak traktować hasła „cztery kostki raz w tygodniu” jako uniwersalnej instrukcji dla każdego storczyka.
Jeżeli roślina od lat dobrze rośnie przy takim sposobie nawadniania, nie musi to oznaczać, że trzeba natychmiast zmieniać pielęgnację. Jeśli jednak dopiero zaczynasz przygodę ze storczykami, bardziej zgodna z zaleceniami specjalistów jest letnia woda, dokładne namoczenie podłoża i całkowite odsączenie doniczki.
Najważniejsze jest bowiem nie to, czy użyjesz czterech kostek, lecz czy korzenie storczyka mają jednocześnie dostęp do odpowiedniej ilości wody i powietrza. To właśnie nadmierna, długo utrzymująca się wilgoć jest prostą drogą do gnicia korzeni.
To też może cię zainteresować: Grzybiarze często je omijają. Tymczasem są idealne do pierogów i uszek
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. Córka chciała wysłać mnie do domu opieki nad morzem. Szybko odkryłam, dlaczego tak zależało jej na mojej wyprowadzce