Policja potwierdziła tożsamość trzech osób, których ciała znaleziono w mieszkaniu 24-letniego Michała O. w Ostrowcu Świętokrzyskim. To jego rodzice oraz młodsza siostra. Szczególnie poruszająca jest historia 21-letniej kobiety, która studiowała na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych i przyjechała do rodzinnego domu na weekend. Śledczy ustalają okoliczności ich śmierci oraz ewentualny związek ze strzelaniną na Rynku Głównym.

Policja potwierdziła tożsamość trzech osób. To rodzina Michała O.

W niedzielę, 8 listopada 2026 roku, pojawiły się kolejne informacje dotyczące dramatycznych wydarzeń w Krakowie i Ostrowcu Świętokrzyskim.

Po zatrzymaniu 24-letniego Michała O. funkcjonariusze sprawdzili jego miejsce zamieszkania. W mieszkaniu znaleziono ciała trzech osób.

Jak przekazała policja, ofiarami są 53-letni ojciec zatrzymanego, jego 52-letnia matka oraz 21-letnia siostra.

Na ich ciałach ujawniono obrażenia mogące odpowiadać ranom postrzałowym. Śledczy ustalają dokładne przyczyny i czas śmierci.

Siostra sprawcy miała zaledwie 21 lat. Przyjechała do domu na weekend

Szczególnie poruszająca jest historia najmłodszej z odnalezionych osób.

21-latka studiowała na Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. Jak informuje Wirtualna Polska, do Ostrowca Świętokrzyskiego przyjechała jedynie na weekend, aby odwiedzić rodziców.

Młoda kobieta od dzieciństwa rozwijała talent artystyczny. Jej prace były prezentowane publicznie, a w rodzinnym mieście miała już za sobą autorską wystawę.

Znajomi wspominają ją jako osobę utalentowaną i wrażliwą. Miała przed sobą kolejne lata studiów i możliwość rozwijania kariery artystycznej.

Ojciec Michała O. posiadał broń. Policja zabezpieczyła siedem sztuk

53-letni ojciec zatrzymanego interesował się strzelectwem sportowym i należał do klubu sportowego „Świt” w Starachowicach.

Według ustaleń Wirtualnej Polski posiadał pozwolenie na broń, a na jego nazwisko było zarejestrowanych 11 jednostek broni palnej.

Po wejściu do mieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli siedem sztuk broni.

Sam Michał O. również posiadał pozwolenie na broń sportową.

Śledczy będą musieli ustalić, które egzemplarze należały do poszczególnych osób oraz czy zostały wykorzystane podczas tragicznych wydarzeń w Krakowie lub Ostrowcu Świętokrzyskim.

Sąsiedzi nie mogą uwierzyć w tragedię. Wspominają spokojną rodzinę

Mieszkańcy bloku, w którym mieszkała rodzina Michała O., nie ukrywają wstrząsu.

Według ich relacji rodzice zatrzymanego byli spokojnymi, życzliwymi ludźmi i nie sprawiali problemów sąsiedzkich.

Matka pracowała w sklepie, natomiast ojciec prowadził działalność zawodową i interesował się strzelectwem.

Samego 24-latka sąsiedzi zapamiętali jako osobę małomówną, która rzadko nawiązywała rozmowy.

Nikt z rozmówców mediów nie wskazywał jednak, aby w ostatnich dniach słyszał z mieszkania awantury lub inne niepokojące odgłosy.

Sześć osób zginęło w Krakowie. Śledczy badają związek obu tragedii

Do strzelaniny w Krakowie doszło w sobotę, 7 listopada, krótko po godzinie 15.

Uzbrojony napastnik otworzył ogień do przypadkowych osób w rejonie Rynku Głównego. Zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych.

Michał O. został zatrzymany przez policjantów po wymianie ognia w rejonie ulic Dietla i Stradomskiej.

Teraz prokuratura bada również okoliczności śmierci jego najbliższych.

Nie ustalono jeszcze ostatecznie, kiedy zginęli rodzice i siostra 24-latka ani czy zatrzymany odpowiada za ich śmierć.

Jednym z najważniejszych zadań śledczych pozostaje wyjaśnienie, czy tragedia w mieszkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim była bezpośrednio związana z późniejszą strzelaniną w centrum Krakowa.

To też może cię zainteresować: Ranny policjant potrzebuje pilnej pomocy. Wojsko apeluje do Polaków

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Mieszkał naprzeciwko sprawcy strzelaniny w Krakowie. Ujawnił, co widział w mieszkaniu jego rodziny