Jednak od blisko dziesięciu lat niemal nie pojawia się publicznie. Jej nagłe wycofanie z życia zawodowego niepokoiło wielu wielbicieli. Teraz głos zabrała córka aktorki, Karolina Wajda. W telewizji opowiedziała o codzienności mamy, jej samopoczuciu i wyjątkowej relacji, która je łączy. Padły niezwykle ciepłe słowa, a jedna informacja szczególnie ucieszy fanów legendarnej artystki.
Beata Tyszkiewicz to postać, której polskim widzom nie trzeba przedstawiać. Nazywana pierwszą damą polskiego kina, przez wiele lat zachwycała talentem, elegancją i charakterystycznym poczuciem humoru.
Młodsze pokolenie poznało ją także jako jurorkę „Tańca z gwiazdami”, gdzie jej dowcipne komentarze często stawały się jednym z najważniejszych momentów programu.
Jednak w 2017 roku życie aktorki zmieniło się diametralnie. Po problemach zdrowotnych zdecydowała się ograniczyć aktywność zawodową i wycofać z mediów.
Od tamtej pory informacje o jej codzienności pojawiają się sporadycznie. Nic więc dziwnego, że najnowsza wypowiedź córki natychmiast wzbudziła zainteresowanie.
Córka Beaty Tyszkiewicz przerwała milczenie. Padło pytanie o zdrowie aktorki
Karolina Wajda pojawiła się w programie „Pytanie na śniadanie”, gdzie rozmawiała z Katarzyną Dowbor.
Podczas spotkania poruszono temat dorastania w rodzinie znanych artystów. Wajda wspominała swoją mamę oraz ojca, wybitnego reżysera Andrzeja Wajdę.
W pewnym momencie rozmowa zeszła na obecne życie Beaty Tyszkiewicz.
Katarzyna Dowbor, która od lat zna aktorkę osobiście, zapytała wprost o jej samopoczucie.
Odpowiedź Karoliny Wajdy była uspokajająca.
„Dobrze się czuje, cały czas jest w swoim wspaniałym poczuciu humoru” — powiedziała córka aktorki.
Te słowa mają szczególne znaczenie dla fanów, którzy pamiętają Tyszkiewicz jako osobę niezwykle pogodną, błyskotliwą i obdarzoną dużym dystansem do siebie.
Beata Tyszkiewicz ma 88 lat. Karolina Wajda powiedziała o niej coś wyjątkowego
Córka gwiazdy nie ukrywała, że upływ czasu wiąże się z naturalnymi ograniczeniami. Jednocześnie podkreśliła, że jej mama nadal zachowuje cechy, za które od lat jest podziwiana.
„Jest cudowna, jest dla mnie ogromnym wsparciem” — przyznała Karolina Wajda.
W dalszej części rozmowy opowiedziała o niezwykłej urodzie swojej mamy, która jej zdaniem nie przemija wraz z wiekiem.
Zwróciła uwagę, że piękno Beaty Tyszkiewicz wynika nie tylko z wyglądu, lecz także z osobowości i sposobu patrzenia na świat.
Katarzyna Dowbor również wspominała charakterystyczny humor aktorki. Podkreśliła, że Tyszkiewicz zawsze potrafiła błyskotliwie skomentować niemal każdą sytuację.
Z wypowiedzi Karoliny wynika, że ten wyjątkowy temperament pozostał niezmienny.
Tak dziś wygląda życie Beaty Tyszkiewicz. Nie zamieszkała z córką
Choć aktorka wycofała się z życia publicznego, nie oznacza to, że całkowicie odizolowała się od najbliższych.
Beata Tyszkiewicz nadal mieszka w swoim warszawskim mieszkaniu, z którym związana jest od wielu lat.
Karolina Wajda regularnie odwiedza mamę i pozostaje z nią w bliskim kontakcie.
Sama córka aktorki prowadzi jednak zupełnie inne życie.
Od lat mieszka w zabytkowym dworku w Głuchach niedaleko Wyszkowa. Nieruchomość kupili jej rodzice w 1966 roku, jeszcze przed jej narodzinami.
To miejsce ma również wyjątkową historię. Właśnie tam przyszedł na świat poeta Cyprian Kamil Norwid.
Karolina wybrała życie z dala od wielkomiejskiego zgiełku i zajęła się hodowlą koni.
Mimo że obie kobiety mieszkają osobno, ich relacja pozostaje bardzo bliska.
Dlaczego Beata Tyszkiewicz zrezygnowała z telewizji? Wszystko zmieniło się w 2017 roku
W maju 2017 roku Beata Tyszkiewicz przeszła zawał serca.
Problemy zdrowotne sprawiły, że aktorka zaczęła stopniowo ograniczać publiczne wystąpienia.
Ostatecznie nie wróciła do jury „Tańca z gwiazdami”, z którym była związana przez wiele lat.
Jej nieobecność była odczuwalna zarówno dla widzów, jak i osób pracujących przy produkcji programu.
Tyszkiewicz słynęła z niezwykłej elegancji, życzliwości wobec uczestników i komentarzy, które potrafiły rozładować nawet najbardziej napiętą atmosferę.
Dziś aktorka ceni przede wszystkim prywatność oraz możliwość spędzania czasu we własnym rytmie.
Nie ogłoszono żadnych planów jej powrotu do regularnej pracy telewizyjnej.
Karolina Wajda wspomniała również ojca. Jedna rozmowa pozostała z nią na zawsze
Podczas wizyty w „Pytaniu na śniadanie” córka Beaty Tyszkiewicz wróciła także wspomnieniami do Andrzeja Wajdy, który zmarł w październiku 2016 roku.
Przyznała, że rodzice ze względu na intensywną pracę nie zawsze mogli poświęcać jej tyle czasu, ile by chcieli.
Jednocześnie zapewniła, że nigdy nie brakowało jej ich wsparcia.
Szczególnie zapamiętała ostatnią rozmowę z ojcem w Głuchach.
Kilka miesięcy przed śmiercią Andrzej Wajda powiedział córce, że docenia wybraną przez nią drogę życiową.
Dla Karoliny były to niezwykle ważne słowa. Do dziś wspomina tę chwilę ze wzruszeniem.
Nadeszły nowe wieści o Beacie Tyszkiewicz. Fani mają powód do radości
Najnowsza wypowiedź Karoliny Wajdy pokazuje, że choć Beata Tyszkiewicz od dawna pozostaje poza światem show-biznesu, nadal jest obecna w życiu najbliższych.
88-letnia aktorka, według relacji córki, czuje się dobrze i nie straciła swojego słynnego poczucia humoru.
Dla widzów, którzy przez dziesięciolecia podziwiali ją na ekranie, to szczególnie miła wiadomość.
Beata Tyszkiewicz nie musi już uczestniczyć w premierach, galach i telewizyjnych programach, aby pozostawać jedną z najbardziej cenionych postaci polskiego kina.
Jej dorobek artystyczny i niezwykła osobowość sprawiają, że nawet po latach nieobecności każda wiadomość dotycząca aktorki wzbudza ogromne zainteresowanie.
To też może cię zainteresować: 215 zł miesięcznie dla wybranej grupy Polaków. Wiele osób nie wie o tym świadczeniu
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Nawet 400 zł więcej do emerytury od 1 stycznia. ZUS potwierdza podwyżkę. Skorzysta konkretna grupa seniorów