Po srebrnym medalu Kacpra Tomasiaka na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 emocje udzieliły się nie tylko kibicom. W studiu Eurosportu wzruszenia nie był w stanie ukryć Dawid Kubacki — brązowy medalista olimpijski z 2022 roku.
Gdy debiutant pisze historię, mistrz nie kryje łez
Kiedy 19-letni Tomasiak w Predazzo zapisał się w historii polskich skoków, w studiu Eurosportu emocje sięgnęły zenitu. Kubacki, tym razem w roli eksperta, oglądał sukces młodszego kolegi ze świadomością, jak ogromny ciężar i znaczenie niesie olimpijski medal.
To był moment symbolicznego przekazania pałeczki. Doświadczony skoczek patrzył na radość debiutanta nie jak analityk, lecz jak starszy kolega z drużyny — ktoś, kto doskonale wie, ile kosztuje taki rezultat.
„Popłakałem się”. Szczere wyznanie na antenie
Gdy prowadzący połączyli się z Kubackim tuż po rozmowie z nowym wicemistrzem olimpijskim, emocje wzięły górę. Skoczek nie próbował ich ukrywać.
– Cieszę się, że najpierw była rozmowa z Kacprem, bo się popłakałem – przyznał na antenie Eurosportu.
Te słowa szybko obiegły media społecznościowe i stały się jednym z najbardziej poruszających momentów tego olimpijskiego wieczoru.
Medal, który dopiero „dojdzie”
Kubacki, jako medalista z igrzysk w Pekinie, doskonale rozumie, co przeżywa Tomasiak. Jego komentarz nie był chłodną analizą techniczną, ale wsparciem kogoś, kto sam przeszedł tę drogę.
– Wiem, jakie to są emocje. Byłem w takiej sytuacji – mówił.
– Po Kacprze tego jeszcze nie widać, ale do niego dotrze, co zrobił, jaki sukces osiągnął – dodał.
„Zrobił to, co trzeba, kiedy było trzeba”
Kubacki podkreślił przede wszystkim odporność psychiczną młodego skoczka, który wytrzymał presję w kluczowym momencie konkursu.
– Zrobił to, co trzeba, kiedy było trzeba. To jest niesamowita historia. Mam nadzieję, że będziemy się z tego tylko cieszyć – podsumował wzruszony.
Emocje, które mówią więcej niż analiza
Ten moment w studiu Eurosportu pokazał coś więcej niż radość z medalu. Pokazał więź między pokoleniami polskich skoczków i prawdziwą wartość sportu, w którym sukces jednego potrafi poruszyć drugiego do łez. W Predazzo narodził się nowy bohater, a w studiu padło jedno z najbardziej szczerych wyznań tych igrzysk.
To też może cię zainteresować:
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: