O jego śmierci poinformowała aktorka Dorota Piasecka, publikując w mediach społecznościowych poruszające wspomnienie.

Znany także z epizodu w „Świecie według Kiepskich”

Ryszard Jasiński pojawił się epizodycznie w popularnym serialu Polsatu „Świat według Kiepskich” — wystąpił w 60. odcinku produkcji. Dla wielu widzów to kolejna smutna wiadomość związana z aktorami kojarzonymi z kultowym serialem.

Dorobek filmowy i lata pracy w teatrze

Choć część publiczności kojarzyła go przede wszystkim z telewizyjnego epizodu, jego artystyczny dorobek był znacznie szerszy. Zagrał m.in. w filmach: „Ziarno prawdy”, „Śmierć jak kromka chleba” oraz „Nie było słońca tej wiosny”. Przez lata występował również na krakowskich scenach, realizując role teatralne i biorąc udział w cyklicznych widowiskach.

„Był kolorowym człowiekiem”. Wzruszające pożegnanie Doroty Piaseckiej

Dorota Piasecka we wpisie przypomniała, że poznała Jasińskiego w Teatrze Słowackiego, a później wielokrotnie spotykali się zawodowo, m.in. przy projektach „Spotkanie z balladą” oraz „Statek szalony”. Wspomniała też o jego występach w krakowskim kabarecie w Jamie Michalikowej.

„Przez wiele lat pracował w Teatrze Słowackiego, grając tam duże role. Tam też poznałam Rysia. Potem spotykaliśmy się w pracy wielokrotnie, m.in. w „Spotkaniu z balladą” oraz w innym cyklicznym widowisku, „Statek szalony”. Rysiek przez lata występował w krakowskim kabarecie w Jamie Michalikowej. (...) Był kolorowym człowiekiem, mnóstwo wspomnień, anegdot, ale i smuteczków. Żył na własnych zasadach, nie zawsze łatwych. Rysiu, odpoczywaj tam po drugiej stronie i do zobaczenia” — przekazała na Facebooku Dorota Piasecka.

„Kawał aktora”. Wspomnienie kolegi z branży

O śmierci Jasińskiego napisał również aktor Kajetan Wolniewicz z Teatru Ludowego w Krakowie, który wspomniał wspólną pracę przy „Spotkaniu z balladą”.

„Dotarła do mnie smutna wiadomość o śmierci. Ryszard Jasiński, aktor, mój kolega z roku, z którym miałem okazję grać w Kopydłowskich „Spotkaniach z balladą”. Kawał aktora. Smutek…” — wyznał.

Ostatnie pożegnanie

Odejście Ryszarda Jasińskiego to bolesna strata dla krakowskiego środowiska artystycznego i widzów, którzy pamiętają jego role ze sceny i ekranu.

Rodzinie oraz bliskim składamy najszczersze kondolencje.

To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Mama szuka faceta zamiast zajmować się moimi dziećmi": Po prostu wstyd

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Zostawiłem żonę dla kochanki, bo była gruba i zaniedbana": Rok później spotkałem ją na ulicy i nie mogłem uwierzyć własnym oczom