Jak podaje lokalny portal "Moja Oleśnica", wesele 4 września w Oleśnicy skończyło się wieczorną interwencją policji, która otrzymała zgłoszenie o bójce i demolowaniu okolicy. Na miejscu okazało się, że agresywna banda to weselnicy z pobliskiego wesela. Reportet portalu także tam dotarł i podczas zbierania materiału do artykułu, został zaatakowany przez jednego z agresywnych mężczyzn. Jak się okazuje, nie wszyscy powinni spożywać alkohol...

Pijani weselnicy demolowali okolicę ulicy Kochanowskiego w Oleśnicy

Agresorem w zakrwawionej koszuli, który zaatakował reportera portalu "Moja Oleśnica", okazał się ojciec pana młodego, którego wesele odbywało się w pobliżu. Mężczyzna szarpał za telefon reportera próbując wyrwać go z rąk mężczyzny, szarpiąc przy tym samego właściciela telefonu.

Początek policyjnej interwencji odbył się z udziałem dwóch funkcjonariuszy policji, którzy w sprawny sposób opanowali weselników i sytuację. Niestety inny z pijanych i wkurzonych mężczyzn rozpoczął swoją szarżę na zbierającego materiały prasowe reportera, jednak tym razem była to jedynie wulgarna i podlegająca karze agresja słowna.

Schowaj ku*** ten telefon, bo cię połamię.

Ja go przy panu zaraz skasuję

Dodatkowo mężczyzna w odczuciu policjantów próbował wpłynąć na przeprowadzane przez nich czynności, powołując się na znajomości w komendzie wojewódzkiej policji. Podczas trwania awantury, drugi patrol policji dotarł na miejsce, co zaowocowało trzema w sumie aresztowaniami. Powód wybuchu bijatyki między weselnikami nie został ustalony, odłożono to do czasu wytrzeźwienia uczestników zdarzenia.

Panna młoda może serdecznie podziękować swoim gościom, teściowi i szwagrowi za niezapomniane wrażenia, jakich jej dostarczyli w jednym z najważniejszych dni w jej życiu.

Co Waszym zdaniem mogło być powodem tej bójki?

O tym się mówi: Grzegorz Komendarek z serialu "Złotopolscy". Jego nagłe odejście z tego świata wstrząsnęło Polską. Jak dzisiaj wygląda miejsce jego spoczynku

Zerknij: Henryka Krzywonos i jej potężna emerytura. Czym się Polsce zasłużyła gdańska tramwajarka