Dla małego pieska Igor i Nota, którzy mieszkali w domu, stali się prawdziwymi nianiami.

Od pierwszych miesięcy dziecko mogło leżeć na ciepłym płaszczu swojej przyjaciółki. Według matki dziewczynki husky zawsze traktowali Verę z wielką miłością.

Nigdy nie naciskały, nie bolały, a tym bardziej nie warczały na dziecko. Kiedy dziecko nauczyło się chodzić, trzymało się psa Igor. Był bardzo uważny i uczciwie znosił wszystkie trudy pracy jako niania.

W sumie rodzice Very mają prawie trzy tuziny psów. A im była starsza, tym bardziej przyciągała ją paczka.

Dziecko mogło wejść do kabiny do tych husky, którzy mieszkają na podwórku, i spędzić godziny je odwiedzając. Według mojej matki Vera może po prostu uporządkować sierść psa i bełkotać coś w języku, który rozumieją tylko ona i psy.

Już za dwa i pół roku Vera mogła chodzić z psami. Ci od trzech do czterech razy ciężsi od dziewcząt słuchali jej bez pytania.

Husky - psie zaprzęgi. A dziewczyna prosi mamę i tatę, żeby zabrali ją ze sobą na wóz. Dziewczyna komunikuje się bez obaw z trzema tuzinami husky. Vera wie, że jest jej własnością i nikt jej nie dotknie.

Jak informował portal "Życie":Jak ocenia Marię Kaczyńską żona Rafała Trzaskowskiego? Małżonka rywala obecnego prezydenta w mocnych słów o byłej Pierwszej Damie