Jak informuje serwis „Fakt”, trzynasta emerytura dla seniorów może okazać się wyższa, niż zakładał rząd. Wzrost cen w gospodarstwach emerytów i rencistów był szybszy, niż prognozowano, dlatego „trzynastka” na rękę wyniesie niemal 1 560 zł. Eksperci podpowiadają też, jak można jeszcze ją dodatkowo zwiększyć.

Trzynastka wyższa niż zakładano

Wysokość świadczeń emerytalnych w tym roku może być wyższa, niż pierwotnie zakładał rząd. Wszystko zależy od inflacji i realnego wzrostu płac – a pierwszy z tych wskaźników właśnie podał Główny Urząd Statystyczny. Okazuje się, że ceny w gospodarstwach domowych emerytów i rencistów rosły szybciej niż przewidywano.

Kluczowe będą jednak dane dotyczące wzrostu płac, które poznamy pod koniec lutego. Na ich podstawie będzie można dokładnie wyliczyć waloryzację emerytur i rent, która według obecnych prognoz może wynieść 5,08 proc., podczas gdy rząd zakładał 4,88 proc. Wyższa waloryzacja oznacza też większe „trzynastki”, czyli dodatkowe roczne świadczenia dla seniorów.

W ubiegłym roku trzynasta emerytura wyniosła 1 878,91 zł brutto. W tym roku może to być już 1 974,36 zł brutto. Wszyscy seniorzy otrzymują ją w jednakowej kwocie brutto, choć na rękę różni się ona w zależności od potrąceń na składkę zdrowotną i zaliczkę na podatek dochodowy. Wyliczenia „Faktu” pokazują, że na konto emeryta trafi co najmniej 1 559,67 zł.

Pieniądze/Pixabay
Pieniądze/Pixabay
Pieniądze/Pixabay

Trzynastka może być jeszcze wyższa

Seniorzy mogą w prosty sposób zwiększyć swoją trzynastkę i czternastkę, ale… nie dla wszystkich będzie to opłacalne. Chodzi o wniosek EPD-21, który pozwala na czasowe wstrzymanie pobierania zaliczek na podatek dochodowy od emerytury, renty i dodatkowych świadczeń. Efekt? Więcej pieniędzy „na rękę” już przy kolejnej wypłacie.

Ale uwaga – jest haczyk. Ulga dotyczy tylko tych, których roczny dochód nie przekracza 30 tys. zł. Jeśli w ciągu roku suma świadczeń przekroczy ten próg, ZUS zacznie pobierać podatek w wysokości 12 proc., bez możliwości odliczenia 300 zł miesięcznie. W praktyce może to sprawić, że wypłata na rękę będzie niższa niż przed złożeniem wniosku.

Wniosek EPD-21 to sposób, by emeryci i renciści cieszyli się wyższą trzynastką i czternastką już przy wypłacie, bez czekania na zwrot nadpłaconego podatku po zakończeniu roku. Dla niektórych seniorów oznacza to dodatkowe nawet 400 zł, choć w wielu przypadkach będzie to kilkanaście lub kilkadziesiąt złotych. To wygodne rozwiązanie, które pozwala trzymać pieniądze „w kieszeni” od razu.

Pieniądze/Pixabay
Pieniądze/Pixabay
Pieniądze/Pixabay

Nie każdy jednak powinien korzystać z tej opcji. Jeśli roczne dochody – z emerytury, pracy lub innych źródeł – przekraczają 30 tys. zł, lepiej się wstrzymać. W przeciwnym razie po rozliczeniu rocznym może okazać się, że powstała niedopłata podatku i konieczność dopłacenia.

To też może cię zainteresować: Pacjenci mają dostać lepsze jedzenie. „Kromka i plasterek sera” odchodzi w cień

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Pacjenci mają dostać lepsze jedzenie. „Kromka i plasterek sera” odchodzi w cień

O tym się mówi: Kościół w Polsce zmienia termin ważnego święta w 2026 roku. Decyzję zatwierdził Watykan