Nie żyje Richard Baines, ceniony ogrodnik i wieloletni opiekun jednego z najpiękniejszych ogrodów botanicznych w Szkocji. 60-latek zginął w niedzielę, 25 października 2026 roku, podczas gwałtownej wichury. Na mężczyznę przewróciło się drzewo, gdy spacerował w pobliżu swojego domu. Informację o jego odejściu potwierdził Królewski Ogród Botaniczny w Edynburgu, instytucja związana z brytyjskim monarchą. Współpracownicy pożegnali go w poruszających słowach.
Wielka Brytania zmaga się ze skutkami gwałtownych burz, które w ostatnich dniach października przyniosły wyjątkowo silny wiatr, intensywne opady deszczu i liczne zniszczenia.
Żywioł doprowadził również do śmierci dwóch osób.
Jedną z nich był Richard Baines, znany szkocki ogrodnik, który przez niemal 20 lat kierował Logan Botanic Garden, należącym do Królewskiego Ogrodu Botanicznego w Edynburgu.
Jego odejście wywołało ogromny smutek wśród pracowników i miłośników przyrody.
Richard Baines nie żyje. Do wypadku doszło podczas zwykłego spaceru
W niedzielę, 25 października, Richard Baines wyszedł na spacer w pobliżu swojego domu w miejscowości Mid Kelton, niedaleko Castle Douglas w południowo-zachodniej Szkocji.
W tym czasie nad regionem przechodziła burza Boelo, której towarzyszyły bardzo silne podmuchy wiatru.
Około godziny 10.30 doszło do nieszczęśliwego wypadku.
Na spacerującego 60-latka przewróciło się drzewo. Mężczyzna odniósł obrażenia, które okazały się śmiertelne.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe, jednak życia ogrodnika nie udało się uratować. Zgon stwierdzono na miejscu.
Szkocka policja poinformowała, że okoliczności zdarzenia nie wskazują na udział osób trzecich.
O wypadku zostanie sporządzony raport dla odpowiedniego organu prowadzącego postępowania dotyczące nagłych zgonów.
Królewski Ogród Botaniczny przekazał smutną wiadomość. Współpracownicy są poruszeni
Informację o śmierci Richarda Bainesa potwierdził Królewski Ogród Botaniczny w Edynburgu.
Instytucja opublikowała wspomnienie poświęcone wieloletniemu pracownikowi, podkreślając jego ogromne zasługi.
David Knott, dyrektor do spraw ogrodnictwa, przypomniał, że Baines był nie tylko cenionym specjalistą, ale również człowiekiem pełnym pasji i zaangażowania.
Współpracownicy wspominają jego życzliwość, poczucie humoru oraz gotowość do dzielenia się wiedzą.
Podkreślają, że zawsze znajdował czas dla innych, a swoją miłością do roślin potrafił zarażać kolejne osoby.
Jego wkład w rozwój Logan Botanic Garden został określony jako nieoceniony.
Dla pracowników ogrodu odejście Bainesa oznacza stratę nie tylko znakomitego fachowca, lecz także przyjaciela.
Przez niemal 20 lat opiekował się niezwykłym ogrodem. Zdobył prestiżowe wyróżnienia
Richard Baines objął stanowisko kuratora Logan Botanic Garden w 2007 roku.
Ogród znajduje się niedaleko szkockiej miejscowości Stranraer i słynie z niezwykle różnorodnej roślinności.
Dzięki łagodniejszemu klimatowi tej części Szkocji mogą tam rosnąć gatunki, które w innych regionach Wielkiej Brytanii miałyby trudności z przetrwaniem.
Pod kierownictwem Bainesa ogród zdobywał liczne wyróżnienia.
W 2021 roku został uznany przez organizację konsumencką Which? za najlepszy ogród w Wielkiej Brytanii.
Placówka otrzymała również prestiżowe wyróżnienia związane z ekologią i turystyką.
Jednym z największych osiągnięć zmarłego było rozwijanie nowoczesnych rozwiązań przyjaznych środowisku.
Pod jego kierownictwem powstała między innymi pierwsza w Wielkiej Brytanii ogólnodostępna oranżeria zasilana wyłącznie zieloną energią.
To przedsięwzięcie stało się symbolem połączenia tradycyjnej sztuki ogrodniczej z nowoczesną technologią.
Odkrywał nowe gatunki roślin. Jego dorobek pozostanie na lata
Praca Richarda Bainesa nie ograniczała się do pielęgnowania i rozbudowy szkockiego ogrodu.
Był również aktywnym uczestnikiem ekspedycji botanicznych.
Podróżował między innymi do Chin, Wietnamu oraz na Wyspy Kanaryjskie, gdzie uczestniczył w badaniach i dokumentowaniu roślinności.
W czasie jego działalności naukowcy zidentyfikowali gatunki wcześniej nieopisane przez naukę.
Jak poinformował Królewski Ogród Botaniczny w Edynburgu, siedem takich gatunków jest obecnie przedmiotem przygotowywanych publikacji naukowych.
Richard Baines pozostawił więc po sobie dorobek, który wykracza daleko poza granice Szkocji.
Za swoje zasługi został również wyróżniony Scottish Horticultural Medal w 2022 roku.
Burza Boelo przyniosła kolejne ofiary. Wichury sparaliżowały część kraju
Wypadek, w którym zginął ogrodnik, nie był jedynym śmiertelnym zdarzeniem związanym z gwałtowną pogodą.
W północnym Londynie życie stracił również mężczyzna w wieku około 20 lat.
Na samochód, którym podróżował, spadło drzewo przewrócone przez silny wiatr.
W Szkocji dwie kobiety zostały ranne w podobnym zdarzeniu.
Burze Austen i Boelo spowodowały rozległe utrudnienia komunikacyjne, lokalne podtopienia oraz awarie sieci energetycznej.
Porywy wiatru osiągały około 135 km/h.
W niektórych częściach kraju zamykano szkoły, odwoływano połączenia transportowe i ostrzegano mieszkańców przed wychodzeniem w miejsca, gdzie mogą przewracać się drzewa.
Żałoba w środowisku związanym z królewskim ogrodem. Ważne wyjaśnienie
Wiadomość o śmierci Richarda Bainesa pojawiła się również w publikacjach dotyczących brytyjskiej rodziny królewskiej.
Warto jednak wyjaśnić, że 60-latek nie był członkiem rodziny królewskiej ani krewnym monarchy.
Jego związek z dworem wynikał z wieloletniej pracy w Logan Botanic Garden, będącym częścią Królewskiego Ogrodu Botanicznego w Edynburgu, instytucji objętej królewskim patronatem.
To właśnie ta placówka oficjalnie potwierdziła jego odejście i opublikowała wspomnienie.
Richard Baines zostanie zapamiętany jako człowiek, który poświęcił życie przyrodzie, ochronie roślin i tworzeniu miejsca podziwianego przez tysiące odwiedzających.
Jego współpracownicy podkreślają, że choć nie będzie go już wśród nich, efekty jego wieloletniej pracy pozostaną widoczne przez kolejne lata.
To też może cię zainteresować: Tak zmienili Anię w programie Małgorzaty Rozenek. Po sześciu miesiącach trudno ją poznać
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Parafia wystosowała ważny apel przed Wszystkimi Świętymi. Te słowa dają do myślenia