Tymczasem jedna z parafii na Mazowszu opublikowała zdjęcia, które mogą skłonić do refleksji. Widać na nich przepełnione kontenery ze starymi zniczami, plastikowymi kwiatami i wyrzuconymi wiązankami. Duchowni zwrócili się do wiernych z nietypowym apelem. Przypomnieli, że pamięć o bliskich nie powinna być mierzona liczbą dekoracji ustawionych na grobie.

W niedzielę, 1 listopada 2026 roku, miliony Polaków odwiedzą groby swoich bliskich. W wielu rodzinach przygotowania rozpoczynają się już kilka dni wcześniej.

Czyszczenie nagrobków, wymiana zniczy i zakup nowych kwiatów to zwyczaje głęboko zakorzenione w polskiej tradycji.

Jednak coraz częściej pojawiają się pytania o to, czy w dekorowaniu grobów nie zatraciliśmy umiaru.

Na ten problem zwróciła uwagę parafia św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Płoniawach-Bramurze w województwie mazowieckim.

Parafia pokazała zdjęcia z cmentarza. Widok daje do myślenia

Przed Wszystkimi Świętymi parafia opublikowała w mediach społecznościowych fotografie przedstawiające sytuację przy miejscowym cmentarzu.

Na zdjęciach widać kontenery wypełnione starymi dekoracjami.

Wśród wyrzuconych przedmiotów znalazły się sztuczne kwiaty, plastikowe wieńce oraz zużyte znicze.

To właśnie ogromna ilość odpadów skłoniła duchownych do wystosowania apelu do wiernych.

Parafia zwróciła uwagę, że co roku kupujemy kolejne ozdoby, choć wiele z nich po krótkim czasie trafia do śmieci.

Przedstawiciele wspólnoty postawili pytanie, czy pamięć o zmarłych rzeczywiście powinna być wyrażana poprzez coraz większe i droższe dekoracje.

„Zmarli nie potrzebują plastiku”. Mocne słowa przed 1 listopada

W swoim wpisie parafia przypomniała o duchowym znaczeniu Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego.

Podkreślono, że najważniejsze są pamięć, modlitwa i miłość do tych, którzy odeszli.

„Zmarli nie potrzebują plastiku” – napisano w komunikacie.

Duchowni zachęcili wiernych, aby zamiast kupowania kolejnych sztucznych wiązanek poświęcili więcej czasu na chwilę zadumy.

Według autorów apelu jeden symboliczny znicz zapalony z myślą o bliskiej osobie może mieć większą wartość niż kilkanaście kosztownych ozdób.

Parafia zaznaczyła również, że cmentarz nie powinien przypominać wystawy plastikowych dekoracji.

Przesłanie jest proste: wielkość wiązanki nie świadczy o tym, jak bardzo kochaliśmy zmarłą osobę.

Ogromne ilości śmieci to coraz większy problem. Kto za to płaci?

Apel parafii dotyczy nie tylko kwestii religijnych, ale również kosztów utrzymania cmentarzy.

Każdego roku przed 1 listopada kontenery na wielu nekropoliach zapełniają się zużytymi zniczami, wieńcami i sztucznymi kwiatami.

Dużą część tych przedmiotów trudno poddać recyklingowi.

Problem stanowią szczególnie dekoracje wykonane z kilku różnych materiałów, takich jak plastik, metalowe druty, gąbka florystyczna i tkaniny syntetyczne.

Dodatkowym utrudnieniem są pozostałości parafiny w wypalonych zniczach.

Wywóz i zagospodarowanie takich odpadów oznaczają realne wydatki dla zarządców cmentarzy.

W przypadku nekropolii parafialnych koszty te mogą ostatecznie obciążać wspólnotę oraz osoby opiekujące się grobami.

Dlatego duchowni apelują o rozsądniejsze podejście do zakupów i wybieranie dekoracji, które można wykorzystać ponownie.

Zamiast kolejnych plastikowych kwiatów można wybrać coś innego

Ograniczenie ilości odpadów nie oznacza konieczności rezygnowania z dekorowania grobów.

Jednym z najprostszych rozwiązań jest wybieranie żywych kwiatów, na przykład tradycyjnych chryzantem.

Dobrym pomysłem mogą być również naturalne gałązki iglaste i niewielkie stroiki pozbawione plastikowych dodatków.

Coraz więcej osób decyduje się także na znicze wielokrotnego użytku, w których wystarczy wymienić wkład.

W ten sposób można ograniczyć ilość wyrzucanych szklanych i plastikowych osłon.

Warto również zwrócić uwagę na tak zwane zniczodzielnie.

Są to specjalne regały ustawiane przy niektórych cmentarzach, na których można pozostawić nieuszkodzone znicze dla innych odwiedzających.

Zamiast kupować nową osłonę, wystarczy wykorzystać tę pozostawioną przez kogoś innego.

Co zrobić ze starymi zniczami? Tego nie należy wrzucać do zwykłego kosza

Przed Wszystkimi Świętymi warto pamiętać również o odpowiedniej segregacji odpadów.

Nie wszystkie zużyte znicze powinny trafiać do pojemnika przeznaczonego na szkło.

Osłony zabrudzone parafiną i sadzą, a także ceramiczne znicze, zazwyczaj wymagają umieszczenia w odpadach zmieszanych. Szczegółowe zasady zależą jednak od lokalnego systemu zbiórki.

Inaczej należy postępować ze zniczami elektrycznymi.

Zużyte znicze LED i modele z elektroniką są elektroodpadami. Nie wolno wyrzucać ich do zwykłych kontenerów.

Powinny trafić do odpowiedniego punktu zbiórki lub PSZOK-u.

Przed wyrzuceniem dekoracji warto również zastanowić się, czy można ją odnowić i wykorzystać w kolejnym roku.

Czy parafia zakazała plastikowych ozdób na grobach?

To ważna kwestia, ponieważ słowa duchownych mogą być odbierane jako zapowiedź nowych ograniczeń.

Apel parafii w Płoniawach-Bramurze nie oznacza wprowadzenia ogólnopolskiego zakazu ustawiania sztucznych kwiatów czy plastikowych zniczy.

Jest przede wszystkim zachętą do umiaru i odpowiedzialności za wspólne otoczenie.

Każdy cmentarz może mieć własny regulamin dotyczący porządku i gospodarowania odpadami, dlatego warto zapoznać się z lokalnymi zasadami.

Przedstawiciele mazowieckiej parafii zwrócili jednak uwagę na problem, który dotyczy znacznie większej liczby nekropolii.

Wszystkich Świętych to przede wszystkim czas pamięci o bliskich. Nie trzeba wydawać fortuny na kwiaty i znicze, aby pokazać, że wciąż są dla nas ważni.

Czasami wystarczy uporządkowany grób, jeden zapalony znicz i kilka minut spędzonych w ciszy.

To też może cię zainteresować: Przy ciele znalezionym w Wiśle były dokumenty 13-letniej Roksany. Prokuratura przekazała kolejne wstrząsające informacje

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Przed Wszystkimi Świętymi ruszyły kontrole. Za ten błąd przy robieniu stroików grozi wysoka kara