Jarosław Kaczyński postanowił ponownie postawić na Beatę Szydło, która przez lata należała do najbardziej rozpoznawalnych twarzy ugrupowania. Była premier otrzymała już ważną funkcję w Parlamencie Europejskim, a według nieoficjalnych doniesień ma również odegrać jedną z głównych ról w nadchodzącej kampanii parlamentarnej. Politolodzy zwracają uwagę, że decyzja prezesa PiS może mieć jeszcze jeden, znacznie bardziej osobisty cel.
W polskiej polityce ponownie robi się głośno o Beacie Szydło. Była szefowa rządu, która w ostatnich latach koncentrowała się przede wszystkim na działalności w Parlamencie Europejskim, wraca do pierwszego szeregu polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Jej obecność u boku Jarosława Kaczyńskiego podczas niedawnej konwencji w Krakowie nie była przypadkowa. Jak informuje „Super Express”, kierownictwo ugrupowania zamierza znacznie częściej wykorzystywać popularność byłej premier.
W tle pojawiają się przygotowania do wyborów parlamentarnych w 2027 roku, problemy sondażowe partii oraz pytania dotyczące jej przyszłego przywództwa.
Beata Szydło wraca na pierwszy plan. Kaczyński podjął ważną decyzję
15 października 2026 roku w krakowskiej hali Sokoła odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości. W wydarzeniu uczestniczyli najważniejsi politycy ugrupowania, w tym Jarosław Kaczyński, Przemysław Czarnek oraz Beata Szydło.
Szczególne zainteresowanie wzbudziła obecność byłej premier, która coraz wyraźniej zaznacza swoją pozycję w partii.
Podczas wystąpienia Szydło przypomniała, że właśnie w tej samej hali PiS organizowało spotkania przed zwycięskimi wyborami parlamentarnymi w 2015 roku. Nawiązała również do jednego z najbardziej rozpoznawalnych haseł politycznych tamtego okresu.
Zdaniem byłej premier hasło „Polska w ruinie” ponownie nabiera aktualności. Była to jej polityczna ocena sytuacji w kraju, wpisująca się w krytykę obecnego rządu.
Wystąpienie Szydło miało także wymiar symboliczny. Przed jedenastoma laty była jedną z głównych twarzy kampanii, która doprowadziła Prawo i Sprawiedliwość do samodzielnego zwycięstwa w wyborach parlamentarnych.
Teraz kierownictwo partii chce ponownie wykorzystać jej doświadczenie.
Kaczyński ma wielkie plany wobec Szydło. Polityk PiS ujawnia kulisy
Według informacji „Super Expressu” Jarosław Kaczyński uznał, że Beata Szydło powinna odgrywać znacznie większą rolę w przygotowaniach do przyszłorocznych wyborów.
Jeden z ważnych polityków Prawa i Sprawiedliwości przekazał dziennikowi, że była premier ma stać się jedną z najważniejszych postaci kampanii parlamentarnej.
Plan zakłada jej częsty udział w konwencjach oraz prezentowanie propozycji programowych ugrupowania.
W PiS liczą przede wszystkim na popularność Szydło wśród tradycyjnych wyborców partii.
Była premier jest silnie kojarzona z okresem, w którym ugrupowanie wprowadzało swoje najważniejsze programy społeczne. Szczególne miejsce zajmuje wśród nich świadczenie 500 plus, uruchomione w 2016 roku.
To właśnie ten program stał się jednym z symboli pierwszych rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Politycy ugrupowania mają nadzieję, że przypomnienie tamtego okresu pomoże odzyskać zaufanie części wyborców.
Nie oznacza to jednak, że Beata Szydło została wyznaczona na kandydatkę na premiera. Tę rolę kierownictwo PiS powierzyło wcześniej Przemysławowi Czarnkowi.
Beata Szydło otrzymała nową funkcję. Zastąpiła Mateusza Morawieckiego
Wzmocnienie pozycji byłej premier nie ogranicza się do jej udziału w krajowych wydarzeniach politycznych.
15 października potwierdzono, że Beata Szydło objęła stanowisko przewodniczącej polskiej delegacji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim.
Na tej funkcji zastąpiła Mateusza Morawieckiego.
Szydło poinformowała o nowym stanowisku za pośrednictwem mediów społecznościowych, publikując również zdjęcie z Jarosławem Kaczyńskim.
Podziękowała za okazane zaufanie i zaznaczyła, że informacja pierwotnie miała zostać ogłoszona w innych okolicznościach.
Nowa funkcja stanowi wyraźny sygnał wzmocnienia politycznej pozycji europosłanki.
Nie jest to jednak stanowisko przewodniczącej całej grupy EKR, lecz kierownictwo jej polskiej delegacji.
W połączeniu z zapowiedziami większego zaangażowania w kampanię krajową nominacja pokazuje, że Szydło ponownie znalazła się w centrum politycznych planów PiS.
Kaczyński myśli o politycznej emeryturze? Politolog wskazuje zaskakujący powód
Zdaniem politologa prof. Kazimierza Kika ponowne postawienie na Beatę Szydło może wynikać nie tylko z potrzeby poprawienia wyników wyborczych.
Ekspert, którego opinię przytacza „Super Express”, zwraca uwagę na sytuację wewnętrzną Prawa i Sprawiedliwości oraz rywalizację polityków zainteresowanych przyszłym kierownictwem ugrupowania.
Jarosław Kaczyński ma obecnie 77 lat. Choć nadal pozostaje prezesem partii i jej najważniejszym politykiem, kwestia sukcesji coraz częściej pojawia się w publicznych analizach dotyczących przyszłości PiS.
Według prof. Kika wzmacnianie pozycji sprawdzonych współpracowników może być sposobem na zabezpieczenie wpływów obecnego lidera.
Politolog uważa, że powrót do polityków silnie związanych z wcześniejszymi sukcesami partii mógłby zapewnić Kaczyńskiemu większą stabilność w okresie ewentualnego przekazywania władzy.
To jednak interpretacja eksperta, a nie potwierdzony plan prezesa PiS. Jarosław Kaczyński nie ogłosił decyzji o zakończeniu politycznej kariery.
Kik wskazuje także na inny problem ugrupowania. Jego zdaniem ponowne sięganie po dobrze znane twarze może świadczyć o trudnościach z wykreowaniem nowych liderów, którzy byliby w stanie przekonać szerszą grupę wyborców.
Przemysław Czarnek i Beata Szydło. PiS stawia na dwóch rozpoznawalnych polityków
Obecna strategia Prawa i Sprawiedliwości zakłada wykorzystanie różnych politycznych doświadczeń i wizerunków.
Przemysław Czarnek został wskazany jako kandydat ugrupowania na premiera w marcu 2026 roku. Jest jednym z najbardziej wyrazistych przedstawicieli partii i regularnie uczestniczy w politycznych sporach.
Beata Szydło kojarzy się natomiast z okresem sprawowania funkcji premiera w latach 2015–2017 oraz wprowadzania ważnych programów społecznych.
Wykorzystanie obojga polityków może być próbą dotarcia do różnych grup wyborców.
Jednocześnie eksperci zwracają uwagę na ograniczenia tej strategii.
Prof. Kik ocenia, że sama wyrazistość Przemysława Czarnka nie musi przełożyć się na zdobycie poparcia nowych wyborców. Jego zdaniem PiS powinno również zastanowić się nad zmianą sposobu prowadzenia politycznego sporu.
Pojawia się więc pytanie, czy powrót Beaty Szydło wystarczy do poprawy notowań ugrupowania.
PiS przygotowuje się do wyborów w 2027 roku. Stawka jest wysoka
Dla Jarosława Kaczyńskiego przyszłoroczne wybory parlamentarne będą jednym z najważniejszych sprawdzianów politycznych ostatnich lat.
Po utracie władzy w 2023 roku Prawo i Sprawiedliwość stara się odbudować poparcie i ponownie przekonać Polaków do swojego programu.
Podczas krakowskiej konwencji prezes ugrupowania apelował o jedność środowisk prawicowych oraz stworzenie szerokiego porozumienia przed wyborami.
Z kolei większe zaangażowanie Beaty Szydło ma pomóc w przypomnieniu wyborcom okresu, gdy PiS odnosiło największe sukcesy.
Była premier jest rozpoznawalna, ma wieloletnie doświadczenie i nadal pozostaje ważną postacią dla części elektoratu ugrupowania.
Nie wiadomo jednak, czy jej polityczny powrót przełoży się na wzrost poparcia wśród osób niezdecydowanych.
Wielki powrót Beaty Szydło. Co dalej z Jarosławem Kaczyńskim?
Najbliższe miesiące mogą pokazać, jak dużą rolę w Prawie i Sprawiedliwości rzeczywiście odegra była premier.
Według nieoficjalnych informacji ma ona częściej pojawiać się na wydarzeniach wyborczych i aktywnie uczestniczyć w prezentowaniu programu partii.
Jednocześnie objęcie nowego stanowiska w Parlamencie Europejskim wzmacnia jej pozycję w ugrupowaniu.
Dla Jarosława Kaczyńskiego współpraca z Beatą Szydło może oznaczać próbę powrotu do strategii, która przyniosła partii zwycięstwo w 2015 roku.
Dla samej Szydło to szansa na ponowne odegranie istotnej roli w krajowej polityce.
Otwarte pozostaje jednak pytanie, czy za wzmocnieniem pozycji byłej premier kryje się wyłącznie plan na wybory w 2027 roku, czy także długoterminowa strategia dotycząca przyszłego kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości.
To też może cię zainteresować: Ważne zmiany dla pacjentów od 2 listopada. NFZ wprowadza nowe zasady dotyczące wizyt i badań
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. Pojechałam umyć nagrobek męża i zobaczyłam przy nim obcą kobietę. To, co położyła na płycie, odebrało mi mowę