Gwałtowne burze spowodowały awarie sieci energetycznej. Tysiące mieszkańców zostało pozbawionych dostępu do prądu, a ekipy techniczne rozpoczęły usuwanie uszkodzeń.
Niespokojna noc na południu kraju
Burzowy front pojawił się nad południowymi regionami Polski w czwartek 20 sierpnia. W kolejnych godzinach komórki burzowe przemieszczały się na wschód, przynosząc ulewny deszcz, silne porywy wiatru oraz miejscami grad.
Według prognoz przygotowanych przed nadejściem załamania pogody podczas burz mogło spaść od 35 do 50 litrów wody na metr kwadratowy. Wiatr osiągał w porywach około 100 km/h, a lokalnie jego prędkość mogła dochodzić nawet do 110 km/h. Takie warunki stanowiły zagrożenie dla budynków, samochodów, drzew oraz napowietrznych linii energetycznych.
Najbardziej niebezpieczna była pierwsza część nocy z czwartku na piątek. Intensywne opady mogły powodować lokalne podtopienia, szczególnie w miastach i miejscowościach, w których kanalizacja nie była w stanie wystarczająco szybko odprowadzać wody.
Tysiące mieszkańców zostało bez prądu
Jednym z najpoważniejszych następstw gwałtownej pogody były przerwy w dostawie energii elektrycznej. Jak podała Wirtualna Polska, problemy dotknęły tysięcy mieszkańców południowej części kraju.
Silne porywy wiatru oraz spadające gałęzie mogły doprowadzić do uszkodzenia przewodów i urządzeń energetycznych. W wielu miejscach rozpoczęły się prace nad przywróceniem zasilania. Liczba odbiorców pozostających bez prądu zmienia się wraz z usuwaniem kolejnych awarii.
Mieszkańcy terenów dotkniętych burzami powinni sprawdzać komunikaty lokalnych operatorów energetycznych. Informacje publikowane na mapach awarii pozwalają ustalić, czy problem został już zgłoszony i kiedy można spodziewać się przywrócenia dostaw energii.
Alert RCB dla mieszkańców ośmiu województw
Jeszcze przed nadejściem burz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alerty ostrzegające przed gwałtownymi zjawiskami. Komunikaty trafiły do osób przebywających w województwach śląskim, małopolskim, świętokrzyskim, lubelskim i podkarpackim, a także w części województw opolskiego, łódzkiego oraz mazowieckiego.
RCB ostrzegało przed silnym wiatrem, intensywnymi opadami i możliwymi przerwami w dostawie prądu. Mieszkańcom zalecono unikanie otwartych przestrzeni, zabezpieczenie przedmiotów znajdujących się na balkonach i posesjach oraz nieparkowanie samochodów pod drzewami.
Podczas burzy najbezpieczniej pozostać wewnątrz budynku i zamknąć okna. Nie należy dotykać zerwanych przewodów ani podchodzić do uszkodzonych słupów energetycznych. Awarię zasilania można zgłosić pod numerem 991, natomiast w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia trzeba zadzwonić pod numer 112.
Burze mogą jeszcze powrócić
Uspokojenie pogody nie wszędzie musi być trwałe. W piątek 21 sierpnia kolejne burze i intensywne opady mogą pojawić się przede wszystkim w Małopolsce, na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie oraz częściowo na Śląsku.
Lokalnie możliwe są ponowne podtopienia i gwałtowny wzrost poziomu wody w mniejszych rzekach oraz potokach. RCB apeluje, aby nie zbliżać się do wezbranych cieków wodnych i regularnie śledzić aktualne ostrzeżenia. Prognozy mogą być zmieniane w zależności od kierunku przemieszczania się burz.
Warto wcześniej naładować telefon i powerbank, przygotować latarkę oraz usunąć z balkonów przedmioty, które mógłby porwać wiatr. Samochód najlepiej pozostawić z dala od drzew, słupów i dużych tablic reklamowych.
To też może cię zainteresować: Przeżyła wypadek autokaru na Węgrzech. Ujawniła, jaką pomoc otrzymała po powrocie do Polski
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Melania Trump po miesiącu wróciła u boku Donalda. W kuluarach krążą doniesienia o ich małżeństwie. Czy Trumpowie żyją osobno