Według relacji opublikowanej w mediach społecznościowych z jednego z grobów zniknęła niemal cała konstrukcja pomnika. Na miejscu pozostały jedynie płyty z nazwiskiem zmarłego. Sprawa została zgłoszona policji.
Przyjechała odwiedzić grób swojego ojca
Do zdarzenia miało dojść na cmentarzu w miejscowości Wiersze, znajdującej się na terenie gminy Czosnów. Sprawę nagłośniła pani Anna, która opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcia oraz apel skierowany do mieszkańców.
Jak wynika z przedstawionej relacji, w sobotnie popołudnie bratowa autorki wpisu przyjechała na cmentarz, aby odwiedzić grób swojego ojca. Na miejscu zobaczyła, że ogrodzenie z siatki zostało rozcięte, a niemal cały pomnik zniknął.
Widok miał być szczególnie poruszający, ponieważ przy grobie pozostawiono wyłącznie płyty zawierające nazwisko zmarłego. Zostały one odłożone na bok. Rodzina przypuszcza, że osoby odpowiedzialne za kradzież mogły nie zdążyć ich zabrać.
Rodzina próbuje ustalić, kiedy zniknął pomnik
Nie wiadomo dokładnie, kiedy doszło do zdarzenia. Z informacji, do których dotarli bliscy, wynika, że miejsce mogło być puste już 20 lub 21 lipca. Oznaczałoby to, że zniknięcie nagrobka zostało zauważone dopiero po kilku dniach.
Taki odstęp czasu może utrudniać dokładne odtworzenie przebiegu wydarzeń. Rodzina liczy jednak, że ktoś przebywający w tym okresie w pobliżu cmentarza zauważył podejrzany samochód, transport ciężkich elementów albo osoby zachowujące się w nietypowy sposób.
Skradziona konstrukcja musiała być ciężka, dlatego jej wyniesienie i przewiezienie najprawdopodobniej wymagało odpowiedniego pojazdu oraz przygotowania. Okoliczności zdarzenia mają teraz wyjaśniać funkcjonariusze.
Zdjęcia trafiły do sieci
Rodzina zdecydowała się opublikować fotografie miejsca, ponieważ liczy na pomoc internautów. Apel został zamieszczony między innymi na lokalnej grupie skupiającej mieszkańców Łomianek i okolic.
Bliscy zwracają uwagę, że elementy pomnika mogą pojawić się w sprzedaży jako używany nagrobek lub materiał kamieniarski. Proszą więc o zgłaszanie ofert, zdjęć i innych informacji, które mogą mieć związek ze sprawą.
Jak informuje o2.pl, rodzina chce również dotrzeć do osób, które słyszały o podobnych przypadkach. Nawet pozornie nieistotny szczegół może pomóc w ustaleniu, co wydarzyło się na cmentarzu.
Sprawa została zgłoszona policji
Zgodnie z informacjami przekazanymi w internetowym apelu zawiadomienie złożono na Komisariacie Policji w Czosnowie. Na razie nie podano, czy udało się wytypować osoby mogące mieć związek ze zdarzeniem.
Funkcjonariusze będą musieli ustalić dokładny termin zniknięcia pomnika, sposób jego wywiezienia oraz ewentualną trasę transportu. Znaczenie mogą mieć relacje świadków, nagrania z kamer znajdujących się w okolicy i informacje dotyczące sprzedaży używanych elementów nagrobnych.
Rodzina apeluje, aby osoby posiadające jakiekolwiek wiadomości dotyczące zdarzenia skontaktowały się z policją. Bliscy mają nadzieję, że nagłośnienie sprawy pomoże odnaleźć skradziony pomnik i doprowadzi do ustalenia odpowiedzialnych osób.
To też może cię zainteresować: Więcej pieniędzy na kontach Polaków. Ministerstwo liczy koszty reformy
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Awantura w studiu TV Republika. Wszystko skończyło się wyrzuceniem gościa