Nawałnica, która przeszła nad Mostowlanami w województwie podlaskim, uderzyła w teren przy zabytkowej cerkwi św. Jana Teologa. Straty są duże, a miejscowy proboszcz apeluje o pomoc do osób, które potrafią bezpiecznie usuwać powalone drzewa.

Mostowlany w gminie Gródek przeżyły chwile grozy. Wieczorna burza przyszła nagle i bardzo szybko pokazała swoją niszczycielską siłę. Najbardziej ucierpiał teren wokół XIX-wiecznej drewnianej cerkwi św. Jana Teologa oraz sąsiadujący z nią cmentarz parafialny.

Silny wiatr powalił lipy rosnące przy świątyni. Część drzew runęła wprost na teren cmentarza, uszkadzając nagrobki. Zdjęcia opublikowane przez parafię pokazują skalę zniszczeń: połamane konary, przewrócone pnie i pomniki, które wymagają naprawy.

Drzewa runęły przy zabytkowej cerkwi

Dla lokalnej społeczności to miejsce ma ogromne znaczenie. Cerkiew św. Jana Teologa jest nie tylko zabytkiem, ale też duchowym centrum parafii. Obok znajduje się cmentarz, na którym spoczywają bliscy wielu mieszkańców.

Po przejściu wichury okolica świątyni wygląda dramatycznie. Lipy, które przez lata tworzyły charakter tego miejsca, zostały połamane przez wiatr. Proboszcz podkreślił, że parafia wciąż ustala pełną skalę strat, bo nie wszystkie uszkodzenia da się ocenić od razu.

Najtrudniejsza sytuacja dotyczy drzew i konarów zawieszonych nad nagrobkami. Ich usunięcie wymaga doświadczenia, sprzętu i dużej ostrożności. Nieumiejętne cięcie mogłoby doprowadzić do kolejnych zniszczeń.

Proboszcz apeluje do fachowców

Ks. Sławomir Jakimiuk zwrócił się z prośbą o pomoc do osób, które potrafią pracować przy trudnej wycince. Szczególnie potrzebni są pilarze i arboryści, czyli specjaliści od bezpiecznego usuwania drzew.

To nie jest zwykłe sprzątanie po burzy. Na cmentarzu trzeba działać precyzyjnie, aby nie uszkodzić kolejnych pomników. Każdy ruch ma znaczenie, bo część gałęzi i pni znajduje się bezpośrednio nad nagrobkami.

Parafia prosi również o gotowość do pomocy przy porządkowaniu terenu. Po usunięciu największego zagrożenia potrzebne będzie sprzątanie, zabezpieczenie uszkodzonych miejsc i dalsze szacowanie strat.

Straty są większe, niż mogło się wydawać

Nawałnica trwała krótko, ale skutki okazały się bardzo poważne. To kolejny przykład tego, jak gwałtowne zjawiska pogodowe potrafią w kilka chwil zniszczyć miejsca budowane i pielęgnowane przez pokolenia.

Najbardziej bolesne są zniszczenia na cmentarzu. Uszkodzone nagrobki to nie tylko straty materialne. Dla rodzin to miejsca pamięci, modlitwy i osobistej historii. Dlatego prace porządkowe muszą być prowadzone z szacunkiem i ostrożnością.

W takich sytuacjach ważna jest szybka reakcja, ale jeszcze ważniejsze jest bezpieczeństwo. Powalone drzewa, naprężone konary i naruszone pnie mogą być bardzo niebezpieczne dla osób bez doświadczenia.

Potrzebna jest solidarność

Apel proboszcza pokazuje, że po gwałtownych burzach lokalne wspólnoty często zostają z problemem, którego nie da się rozwiązać samodzielnie. Potrzebne są ręce do pracy, sprzęt i osoby z odpowiednimi umiejętnościami.

Mieszkańcy Mostowlan i parafianie muszą teraz zmierzyć się z odbudową porządku wokół cerkwi i cmentarza. Najpierw trzeba usunąć zagrożenie, później oszacować wszystkie szkody, a następnie naprawić to, co zostało zniszczone.

Takie wydarzenia przypominają, że nawałnica nie kończy się w chwili, gdy przestaje padać deszcz i cichnie wiatr. Dla ludzi dotkniętych żywiołem prawdziwa praca zaczyna się dopiero następnego dnia.

Żywioł zostawił po sobie trudny widok

Mostowlany stały się kolejnym miejscem, gdzie pogoda pokazała swoją skrajną siłę. Wichura połamała drzewa, zniszczyła część cmentarza i naruszyła spokój miejsca ważnego dla całej społeczności.

Teraz najważniejsze jest bezpieczne uporządkowanie terenu. Proboszcz apeluje o pomoc do fachowców, bo bez nich usuwanie skutków nawałnicy może być zbyt ryzykowne.

Dla parafii i mieszkańców to trudny moment, ale także sprawdzian solidarności. Każda pomoc może mieć znaczenie — zwłaszcza tam, gdzie liczy się czas, precyzja i szacunek dla miejsca pamięci.

To też może cię zainteresować: Biała passa zacznie się u trzech znaków zodiaku. Los wreszcie ma się do nich uśmiechnąć

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: ZUS zmienił zasady od 1 lipca. Tak teraz składa się wniosek o zasiłek