Problem w tym, że w 2027 roku wzrost świadczeń może okazać się wyjątkowo skromny. Z najnowszych medialnych wyliczeń wynika, że część dodatków do emerytur wzrośnie tylko o kilka złotych miesięcznie, a w skrajnych przypadkach nawet o kwoty liczone w groszach.
To szczególnie bolesna informacja dla osób, które liczą nie tylko na samą emeryturę, ale również na dodatki wypłacane razem ze świadczeniem. W praktyce słowo „podwyżka” może brzmieć znacznie lepiej niż realna kwota, która trafi na konto.
Prognozy na 2027 rok są rozczarowujące
Według obecnych szacunków waloryzacja w 2027 roku może wynieść około 3,6 proc., choć część wyliczeń opartych na rządowych założeniach wskazuje nawet niższy poziom — około 3,18 proc. Dla porównania w 2026 roku emerytury i renty wzrosły o 5,3 proc., a więc wyraźnie mocniej niż wynika z obecnych prognoz na kolejny rok.
Jeśli taki scenariusz się potwierdzi, będzie to jedna z najniższych waloryzacji ostatnich lat. Dla osób z najniższymi świadczeniami oznacza to niewielki wzrost podstawowej emerytury, ale jeszcze mocniej będzie to widoczne przy dodatkach, które często mają znacznie niższą bazę.
Dlaczego dodatki wzrosną tak mało?
Mechanizm jest prosty: dodatki do świadczeń emerytalno-rentowych rosną razem z waloryzacją. ZUS wyjaśnia, że dodatek pielęgnacyjny podlega podwyższeniu przy zastosowaniu wskaźnika waloryzacji i rośnie od miesiąca, w którym waloryzowana jest emerytura lub renta.
To oznacza, że jeśli wskaźnik będzie niski, niskie będą też podwyżki dodatków. Przy świadczeniach liczonych w setkach złotych wzrost o kilka procent daje zaledwie kilkanaście złotych. Przy mniejszych dodatkach efekt może być jeszcze słabszy.
Niektóre kwoty mogą wyglądać jak symboliczny gest
Najwięcej emocji budzą wyliczenia, według których część świadczeń dodatkowych może wzrosnąć o 1–2 zł miesięcznie, a w pojedynczych przypadkach nawet o kilkadziesiąt groszy. Media podają przykład podwyżki na poziomie 1,66 zł miesięcznie.
Dla seniorów zmagających się z kosztami leków, opłatami za mieszkanie i codziennymi zakupami takie kwoty trudno uznać za realne odciążenie domowego budżetu. Formalnie świadczenie wzrośnie, ale praktycznie ta zmiana może pozostać niemal niezauważalna.
Minimalna emerytura też wzrośnie, ale bez przełomu
Przy jednym z omawianych wariantów minimalna emerytura mogłaby wzrosnąć z 1978,49 zł brutto do 2041,60 zł brutto. Oznaczałoby to około 57 zł więcej na rękę miesięcznie. To już zauważalna kwota, ale nadal daleka od oczekiwań wielu seniorów, którzy po ostatnich latach wysokich cen liczyli na mocniejsze wsparcie.
W przypadku dodatków sytuacja wygląda jeszcze mniej korzystnie. Im niższa kwota wyjściowa, tym mniejszy nominalny wzrost po waloryzacji.
Niższa inflacja to niższa waloryzacja
Powód tak skromnych prognoz jest związany z zasadami naliczania waloryzacji. Jej wysokość zależy przede wszystkim od inflacji oraz części realnego wzrostu wynagrodzeń. Gdy tempo wzrostu cen słabnie, wskaźnik waloryzacji również spada.
Dla gospodarki niższa inflacja może być dobrą wiadomością. Dla emerytów oznacza jednak, że marcowe podwyżki świadczeń będą słabsze. Problem polega na tym, że nawet jeśli ceny rosną wolniej, codzienne wydatki seniorów nadal pozostają wysokie.
Ostateczne kwoty nie są jeszcze przesądzone
Trzeba podkreślić, że mówimy o prognozach, a nie o ostatecznych stawkach. Finalny wskaźnik waloryzacji będzie zależał od danych gospodarczych, które zostaną uwzględnione przy ustalaniu podwyżek na 2027 rok. Obecne wyliczenia pokazują jednak kierunek: wzrost świadczeń może być znacznie niższy niż w poprzednich latach.
Dlatego już teraz temat budzi emocje. Seniorzy słyszą o „podwyżkach”, ale z kalkulacji wynika, że w wielu przypadkach będą to kwoty bardziej symboliczne niż realnie odczuwalne.
Dla wielu emerytów to będzie rozczarowanie
Waloryzacja ma chronić świadczenia przed utratą wartości. Jeśli jednak wzrost dodatków wyniesie kilkadziesiąt groszy, kilka złotych albo kilkanaście złotych miesięcznie, trudno mówić o istotnej poprawie sytuacji finansowej.
Najbliższe miesiące pokażą, czy pojawią się dodatkowe rozwiązania osłonowe dla seniorów. Na razie jedno jest pewne: jeśli obecne prognozy się potwierdzą, 2027 rok może przynieść jedne z najmniej odczuwalnych podwyżek dodatków do emerytur od lat.
To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Po sześćdziesiątce odnalazłam miłość": Moje dzieci kazały mi za to zapłacić najwyższą cenę
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Przez ponad 30 lat byłam służącą we własnym domu": Dopiero gdy pękłam, rodzina zrozumiała, ile dla nich robiłam