Tego niesamowitego odkrycia dowiedli amerykańscy naukowcy. Ich zdaniem, koty zupełnie nie przydają się do walki z gryzoniami. Dlaczego? Szczury się ich po prostu nie boją!

Do takich badań, naukowcy doszli podczas walki z plagą szczurów, które opanowała nowojorskie ulice. Aby pozbyć się zwierząt próbowano różnych środków. Jednym ze sposobów było napuszczanie na gryzonie – kotów, które pomogłyby pozbyć się uciążliwych szczurów.

Tak się jednak nie stało. Koty w walce ze szczurami okazały się nieprzydatne, za to, pozwoliły amerykańskim naukowcom na wysnucie ciekawych wniosków.

Jak przekonują naukowcy Fordham University „Koty nie sprawdzają się w mieście jako łowcy szczurów, w związku z tym sens ich hodowli czy wypuszczania w miejskim środowisku jest wątpliwy”.

Jak się okazuje, koty nie wzbudzają strachu wśród gryzoni. Mało tego, szczury w ogóle się ich nie boją!  Takie wnioski, amerykańscy naukowcy wyciągnęli, współpracując z jedną z nowojorskich firm, która zajmuje się deratyzacją.

Jak się okazuje, koty to prawdziwe lenie. Zdaniem naukowców, te małe drapieżniki, wolą mniejsze i słabsze zdobycze, przy których nie będą musiały się zbytnio męczyć. Co za tym idzie, koty aktualnie wolą polować na zwierzęta, które są łatwiejsze do upolowania  jak np. ptaki.