Kuba Wojewódzki co tydzień zaprasza do swojego programu największe gwiazdy. We wczorajszym odcinku, mogliśmy oglądać znaną i lubianą Małgorzatę Kożuchowską. Aktorka zdradziła nam, dlaczego odgrywana przez nią postać Hanki, musiała zginać akurat w kartonach.

Dlaczego Hanka z "M jak miłość" zmarła w kartonach?

Małgorzata Kożuchowska postanowiła udzielić odpowiedzi na to pytanie. Jakby się mogło wydawać, był to świetny pomysł producentów, dzięki czemu bohaterka uzyskała „pośmiertną” sławę. Jednak nie, powód był mało prozaiczny, bowiem chodziło o finanse!

 „Rekwizytorzy mówią tak: "Gośka, nie ma kasy, nie możemy zniszczyć tego samochodu. Generalnie jest słabo, nie wiadomo jak z tego wybrnąć, więc dla ciebie sprowadziliśmy kartony, żeby to była taka amortyzacja".

Nie było materacy, gąbki, powinny być takie rzeczy, były kartony, jedyne co za darmo mogli rzucić. Pamiętam, że powiedziałam, że trzeba tak wykadrować, żeby nie było widać. No ale wyszło jak wyszło…”, zdradziła aktorka w TVN.

Jak się okazuje, fani aktorki i serialu, co roku świętują rocznicę śmierci bohaterki.

Co jednakowoż zaskakuje mnie, że co roku są tacy, którzy obchodzą rocznicę śmierci Hanki. Pojawiają się wtedy wpisy na moim Instagramie wpisy: "Pani Małgosiu, czy pani pamięta, że dzisiaj ta rocznica śmierci Hanki?". Odpowiadam "Tak oczywiście, idę ze zniczem”.