W pobliżu budynku pojawiła się policja, doszło do niebezpiecznych incydentów, a trzy osoby zostały zatrzymane. W mediach zaczęły krążyć informacje o rzekomym siłowym wejściu funkcjonariuszy do siedziby TK. Teraz Komenda Stołeczna Policji opublikowała szczegółowy komunikat. Mundurowi stanowczo zaprzeczają części doniesień i wyjaśniają, dlaczego znaleźli się przed budynkiem.
W piątek, 30 października 2026 roku, sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego stała się wyjątkowo napięta. Przed siedzibą instytucji przy alei Szucha zgromadzili się protestujący, a do zabezpieczenia terenu skierowano funkcjonariuszy policji.
Wydarzeniom towarzyszył spór dotyczący kierownictwa Trybunału. W przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się sprzeczne informacje na temat działań służb.
Komenda Stołeczna Policji zdecydowała się więc przedstawić własną relację z przebiegu interwencji.
Policja wydała oficjalny komunikat. Ujawniła, kto poprosił o interwencję
Jak wyjaśnili funkcjonariusze, ich obecność przed Trybunałem Konstytucyjnym nie była przypadkowa.
Do Komendy Głównej Policji wpłynęły dwa pisma dotyczące bezpieczeństwa instytucji.
Pierwsze pochodziło od prokuratora generalnego, który zwrócił się o szczególne monitorowanie sytuacji w związku z protestami odbywającymi się wokół budynku.
Drugie pismo skierowała sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Wskazała w nim na możliwość wystąpienia zagrożeń dla zdrowia i życia sędziów oraz pracowników instytucji.
Ostrzegła również przed ryzykiem zakłócenia porządku publicznego.
W związku z tym komendant główny policji przekazał sprawę stołecznym funkcjonariuszom i polecił podjęcie odpowiednich działań.
Według policji celem interwencji było wyłącznie zapewnienie bezpieczeństwa osób przebywających w rejonie Trybunału oraz utrzymanie porządku publicznego.
Czy policjanci weszli do Trybunału Konstytucyjnego? Padło stanowcze zaprzeczenie
Największe kontrowersje wzbudziły doniesienia sugerujące, że policjanci mieli siłowo wkroczyć do budynku Trybunału Konstytucyjnego.
Niektóre przekazy wskazywały również na możliwość interwencji wobec Straży Trybunalskiej.
Komenda Stołeczna Policji zdecydowanie odrzuciła te informacje.
„Stanowczo podkreślamy, że Policji nie ma wewnątrz siedziby Trybunału Konstytucyjnego” — poinformowano w oficjalnym komunikacie.
Funkcjonariusze wyjaśnili, że ich działania ograniczały się do terenu zewnętrznego oraz ogólnodostępnej części alei Szucha.
Zapewnili również, że nie podejmowali żadnych działań wobec funkcjonariuszy Straży Trybunalskiej.
Według stanowiska policji rozpowszechniane informacje o ingerowaniu przez mundurowych w funkcjonowanie instytucji były nieprawdziwe.
Niebezpieczne sceny przed Trybunałem. Trzy osoby trafiły w ręce policji
Podczas zgromadzenia sytuacja zaczęła się zaostrzać.
Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, w stronę funkcjonariuszy zabezpieczających teren rzucano niebezpiecznymi przedmiotami.
W pewnym momencie trzy osoby przeskoczyły przez ogrodzenie i przedostały się na teren Trybunału Konstytucyjnego.
Policjanci natychmiast podjęli interwencję.
Cała trójka została zatrzymana.
Funkcjonariusze zapowiedzieli prowadzenie czynności procesowych w kierunku art. 193 Kodeksu karnego, dotyczącego naruszenia miru domowego.
Za taki czyn grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Samo zatrzymanie nie przesądza jednak o winie tych osób. Dalsze czynności mają pozwolić na ustalenie dokładnych okoliczności ich zachowania.
Komenda Stołeczna Policji apeluje. Chodzi o informacje krążące w internecie
W swoim oświadczeniu funkcjonariusze zwrócili uwagę na przekazy pojawiające się w mediach społecznościowych.
Ich zdaniem część informacji dotyczących interwencji była niezgodna z rzeczywistym przebiegiem działań policji.
Mundurowi podkreślili, że wykonywali ustawowe obowiązki związane z ochroną bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Zaprzeczyli również, aby ich działania miały na celu ingerowanie w działalność Trybunału Konstytucyjnego jako organu państwa.
Jednocześnie sam komunikat policji nie rozstrzyga sporu prawnego dotyczącego zmian w kierownictwie instytucji.
To też może cię zainteresować: Jarosław Kaczyński pojawił się przed Trybunałem Konstytucyjnym. Padły mocne oskarżenia. Zwrócił się do Nawrockiego
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Donald Tusk zabrał głos w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Padły stanowcze słowa