Seniorzy mogą liczyć nie tylko na tradycyjną waloryzację, ale przede wszystkim na historyczne wyrównania dla tzw. „emerytów czerwcowych”, które podniosą świadczenia o setki złotych miesięcznie. Eksperci ostrzegają jednak: aby w pełni wykorzystać nowe przepisy i nie stracić dodatkowych pieniędzy, w kilku kluczowych momentach roku trzeba będzie wykazać się czujnością.

Wielki zwrot dla emerytów czerwcowych już od stycznia

Najważniejsza zmiana wchodzi w życie z pierwszym dniem roku i dotyczy aż 260 tysięcy osób, które przeszły na emeryturę w czerwcu w latach 2009–2019. Przez błąd w starych przepisach ich świadczenia były zaniżone. Od 1 stycznia 2026 r. ZUS zaczyna automatyczne przeliczanie tych emerytur według korzystniejszych zasad. Seniorzy nie muszą składać żadnych wniosków – system sam skoryguje kwoty, co ma przynieść przeciętny wzrost o około 220 zł miesięcznie. ZUS ma czas na sfinalizowanie wszystkich wypłat wyrównawczych do końca marca, informuje Fakt.

Strategiczne planowanie lutowej emerytury i trzynastek

Luty staje się miesiącem kluczowym dla osób, które osiągnęły wiek emerytalny, ale wciąż pracują. Aby otrzymać „trzynastkę”, należy mieć prawo do wypłaty świadczenia na dzień 31 marca. Oznacza to, że złożenie wniosku o przejście na emeryturę właśnie w lutym daje gwarancję otrzymania dodatkowego przelewu w kwietniu. Jest to również czas ważny dla dorabiających wcześniejszych emerytów – do końca lutego muszą oni dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodach za ubiegły rok, aby uniknąć ewentualnego zawieszenia świadczenia.

Marcowa waloryzacja i nowe limity dorabiania

1 marca to tradycyjnie data waloryzacji wszystkich emerytur i rent. Według prognoz wskaźnik wyniesie 4,88%, co oznacza, że emerytura minimalna wzrośnie do kwoty 1970,60 zł brutto. Wraz z wyższymi świadczeniami zmienią się również limity dorabiania – seniorzy łączący pracę z pobieraniem świadczenia powinni sprawdzić nowe progi, by ich zarobki nie wpłynęły negatywnie na wysokość wypłaty z ZUS. Warto odnotować, że w marcu wzrośnie także limit uprawniający do wypłaty renty wdowiej.

Kwietniowy zastrzyk gotówki w postaci trzynastej emerytury

W kwietniu do milionów seniorów trafią trzynastki. Kwota dodatku wyniesie tyle, co aktualna emerytura minimalna po waloryzacji, czyli wspomniane 1970,60 zł brutto. Pieniądze zostaną wypłacone jednym przelewem wraz z regularnym świadczeniem. Warto jednak pamiętać, że od trzynastej emerytury potrącana jest składka zdrowotna oraz zaliczka na podatek dochodowy, co oznacza, że kwota „na rękę” będzie nieco niższa.

Dlaczego warto czekać z emeryturą do lipca

Dla osób wahających się, kiedy ostatecznie pożegnać się z pracą, eksperci mają jasną wskazówkę: druga połowa roku, a konkretnie lipiec, to statystycznie najkorzystniejszy moment. W czerwcu ogłaszane są nowe wskaźniki waloryzacji rocznej składek i kapitału początkowego. Przejście na emeryturę w lipcu pozwala na wyliczenie świadczenia według tych wyższych stawek, co może trwale podnieść comiesięczną wypłatę. Dodatkowo osoby przechodzące na emeryturę w lipcu zachowują prawo do czternastej emerytury.

Jesienne czternastki i zasada złotówka za złotówkę

Ostatnim dużym wydarzeniem w kalendarzu seniora będzie wypłata czternastek, spodziewana tradycyjnie we wrześniu. Kwota czternastki jest równa emeryturze minimalnej, ale obowiązuje tu limit przychodów. Pełne świadczenie otrzymają osoby, których emerytura nie przekracza 2900 zł brutto. Powyżej tej kwoty dodatek jest pomniejszany zgodnie z zasadą „złotówka za złotówkę”. Rząd ma czas do końca października na oficjalne wskazanie dokładnego terminu uruchomienia tych przelewów.

To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Przez 30 lat milczałam o tym, kto jest prawdziwym ojcem mojego syna": Teraz on potrzebuje przeszczepu

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Koleżanki śmieją się, że jestem brudaską": Kiedy one sprzątają, ja wychodzę na spacer