Jak podaje serwis "Eska", sezon aktywności kleszczy nabiera tempa, a wraz z nim rośnie liczba przypadków boreliozy. Najnowsze dane wskazują, że w ciągu zaledwie jednego miesiąca liczba zachorowań w Polsce zwiększyła się o blisko trzy tysiące. To wyraźny sygnał, że zagrożenie dotyczy coraz większej grupy osób, także tych, które nie spędzają czasu w lasach czy na łąkach.

Kleszcze nie tylko w lasach

Jeszcze kilka lat temu wiele osób kojarzyło kleszcze głównie z terenami leśnymi. Dziś coraz częściej można spotkać je w miejskich parkach, na osiedlowych trawnikach, a nawet we własnym ogrodzie. Potwierdzają to doświadczenia mieszkańców różnych regionów kraju. Jedna z kobiet zauważyła pasożyta po zwykłych pracach ogrodowych wykonywanych na swojej posesji, choć wcześniej przez wiele lat nie miała podobnych sytuacji.

Borelioza jest chorobą wywoływaną przez bakterie przenoszone przez zakażone kleszcze. Ryzyko infekcji wzrasta wraz z czasem, przez jaki pasożyt pozostaje wbity w skórę. Dlatego tak ważne jest szybkie zauważenie i usunięcie kleszcza oraz obserwacja miejsca ukąszenia przez kolejne tygodnie.

Jednym z najbardziej charakterystycznych objawów choroby jest rumień wędrujący. Może pojawić się kilka lub kilkanaście dni po ukąszeniu i zwykle przybiera postać zaczerwienienia rozszerzającego się wokół miejsca wkłucia. Lekarze podkreślają jednak, że nie występuje on u wszystkich zakażonych osób, dlatego brak rumienia nie daje całkowitej pewności, że do zakażenia nie doszło.

Kleszcze/YouTube @Piotr Horzela - Opowiada
Kleszcze/YouTube @Piotr Horzela - Opowiada
Kleszcze/YouTube @Piotr Horzela - Opowiada

Jak najszybciej zgłoś się do lekarza

Szczególnie ważne jest szybkie zgłoszenie się do lekarza po zauważeniu niepokojących objawów. Wczesne rozpoznanie choroby pozwala skutecznie wdrożyć antybiotykoterapię i ograniczyć ryzyko powikłań, które w przypadku nieleczonej boreliozy mogą dotyczyć między innymi układu nerwowego, stawów czy serca.

Jedna z osób, która przeszła leczenie, zwraca uwagę na dodatkową trudność związaną z terapią. Niektóre antybiotyki stosowane w leczeniu boreliozy zwiększają wrażliwość skóry na promieniowanie słoneczne, dlatego podczas kuracji zaleca się szczególną ostrożność i ograniczanie ekspozycji na słońce.

Specjaliści przypominają, że najlepszą metodą ochrony pozostaje profilaktyka. W miejscach, gdzie mogą występować kleszcze, warto nosić długie rękawy i nogawki, stosować preparaty odstraszające oraz dokładnie oglądać ciało po powrocie do domu. Jasne ubrania ułatwiają zauważenie pasożyta jeszcze przed wkłuciem.

Jak podkreśla jedna z mieszkanek, która znalazła kleszcza po pracy w ogródku: „Mieszkam tutaj od 1998 roku i wcześniej nigdy nie złapałam kleszcza we własnym ogrodzie”. To pokazuje, że zagrożenie pojawia się dziś także tam, gdzie jeszcze niedawno wydawało się niewielkie.

Kleszcze/YouTube @Ciekawe ciekawostki
Kleszcze/YouTube @Ciekawe ciekawostki
Kleszcze/YouTube @Ciekawe ciekawostki

Rosnąca liczba zachorowań przypomina, że czujność jest potrzebna nie tylko podczas wakacyjnych wyjazdów, ale również w codziennym otoczeniu. Nawet krótki kontakt z terenami zielonymi może zakończyć się spotkaniem z kleszczem, dlatego warto znać objawy boreliozy i reagować na nie bez zwłoki.

To też może cię zainteresować: Alicja Bachleda-Curuś może być dumna. Jej syn wykonał piękny gest wobec ojca

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Tyle ma dostawać Zenek Martyniuk na emeryturze. Kwota robi wrażenie

O tym się mówi: Nie żyje były prezes TVP. Był prawdziwą legendą telewizji