Jak podaje serwis „Super Express”, gwizdy niosące się po trybunach podczas meczu Górnik Zabrze – Raków Częstochowa błyskawicznie rozgrzały internet. W centrum zamieszania znalazł się Karol Nawrocki, który pojawił się na stadionie, a w sieci zaczęło krążyć nagranie z trybun. Część komentujących – za Dziennik Zachodni – twierdzi, że gwizdy były wymierzone w prezydenta, inni przekonują, że kibice mogli wcale nie reagować na niego, lecz na… prezydenta Zabrza. Jedno jest pewne: wideo szybko podchwycili politycy Koalicja Obywatelska, którzy nie szczędzą złośliwości pod adresem głowy państwa.
Gwizdy na stadionie
Wizyta Karol Nawrocki na stadionie podczas meczu Górnik Zabrze – Raków Częstochowa wywołała prawdziwą burzę w internecie. Do sieci trafiło nagranie z trybun, na którym słychać głośne gwizdy. Część komentujących uznała, że kibice w ten sposób przywitali prezydenta, jednak inni przekonują, że reakcja fanów mogła być skierowana nie do niego, lecz do prezydenta miasta Zabrze.
Prezydent od dawna pojawia się na wydarzeniach sportowych, często bez wcześniejszej zapowiedzi. Tak było również w niedzielę, 15 marca, gdy niespodziewanie zjawił się na meczu w Zabrzu. O jego obecności poinformował stadionowy spiker już po rozpoczęciu spotkania. Jak relacjonował Dziennik Zachodni, część kibiców zareagowała wówczas gwizdami, choć najbardziej zagorzali fani prowadzący doping mieli zignorować tę informację.
Krążące w mediach społecznościowych wideo szybko rozpaliło dyskusję. Na nagraniu słychać gwizdy, jednak słowa spikera są zagłuszone przez hałas trybun. To sprawiło, że pojawiły się dwie wersje wydarzeń. Według jednej z nich kibice dali wyraz niezadowoleniu wobec prezydenta, według drugiej – gwizdy mogły dotyczyć prezydenta Zabrza, który siedział na trybunach obok Nawrockiego i został wcześniej wyczytany przez spikera.
Tak sprawę komentują politycy
Nagranie błyskawicznie podchwycili politycy Koalicja Obywatelska. Wideo udostępnił m.in. poseł Marek Sowa, sugerując, że prezydent został wygwizdany przez kibiców. Pod wpisem natychmiast pojawiły się jednak komentarze internautów, którzy przekonywali, że gwizdy mogły być skierowane do władz miasta, a nie do głowy państwa.
Do sprawy odniósł się również Roman Giertych. Polityk pozwolił sobie na ironiczny komentarz, pisząc w mediach społecznościowych: „Nie martw się Karol. To nie było wygwizdanie tylko zagwizdanie z podziwu”.
Choć nagranie nadal krąży w sieci i wywołuje emocje, jedno pozostaje niejasne – do kogo dokładnie skierowane były gwizdy ze stadionowych trybun. Wśród kibiców i internautów wciąż trwa spór o to, kto tak naprawdę był adresatem tej reakcji.
To też może cię zainteresować: Serce 18-latki nagle się zatrzymało. Opowiedziała, co zobaczyła po drugiej stronie
Zobacz, o czym pisaliśmy w ostatnich dniach: Rybiki cukrowe znikną błyskawicznie. Wystarczy spryskać odpływy tym roztworem
O tym się mówi: Matka Boska miała objawić się dwóm dziewczynkom. Te słowa zapamiętano do dziś. Mówiła między innymi o Szatanie